Philips: efekt kokonu pomoże elektronice

Przyszłość elektroniki użytkowej wygląda doskonale, zaś jednym z głównych czynników sprzyjających rozwojowi tego sektora są... wysokie ceny paliw - twierdzi Hans-Joachim Kamp, szef niemieckiego, austriackiego i szwajcarskiego oddziału koncernu Philips. Jego zdaniem zwyżka na rynkach ropy spowoduje tzw. efekt kokonu - tzn. zniechęci ludzi do podróżowania i zmotywuje ich do rozbudowywania domowych systemów multimedialnych.

"Zamiast wydawać pieniądze na drogie wyjazdy zagraniczne - które ostatnio stały się jeszcze droższe - konsumenci będą woleli inwestować w swoje domy, kupując np. płaskie telewizory. Ich ceny szybko spadają, co dodatkowo zachęca do wymiany odbiornika" - mówił Kamp. Przedstawiciel Philipsa dodał też, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się spadku zainteresowania telewizorami LCD i plazmowymi - w Europie użytkowanych jest obecnie ok. 179 mln telewizorów CRT, które wcześniej czy później zostaną wymienione na płaskie.

Hans-Joachim Kamp zastrzegł jednak, że wartość całego europejskiego rynku elektroniki użytkowej może być w 2008 r. nieco mniejsza niż wcześniej prognozowano (o 2,4%). Przyczyna jest dość kuriozalna - jest nią fakt, iż angielska reprezentacja w nie zakwalifikowała się do finałów Mistrzostw Europy w piłce nożnej w Austrii i Szwajcarii, co sprawiło, że sprzedaż elektroniki użytkowej była w pierwszym półroczu 2008 r. w Wielkiej Brytanii (czyli na jednym z najważniejszych rynków Starego Kontynentu) o 11% mniejsza niż wcześniej prognozowano.


Zobacz również