Pięć miliardów urządzeń w sieci

Aż ciężko w to uwierzyć, ale w tym miesiącu mamy przekroczyć kolejną granicę. W sieci ma się znaleźć pięć miliardów urządzeń. Jeśli ktokolwiek myśli, że jest to duża liczba, to nie powinien spoglądać na prognozy na najbliższe lata.

Nawet frytkownica i sokowirówka będą korzystały z Internetu

Nawet frytkownica i sokowirówka będą korzystały z Internetu

Autorem tej prognozy jest firma badawcza IMS Research. Zdaniem jej pracowników, bariera pięciu miliardów urządzeń korzystających z Internetu, zostanie przekroczona jeszcze w sierpniu. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ma ich natomiast być cztery razy tyle.

Nie oznacza to jednak, że ludzie masowo wykupują najnowocześniejsze elektroniczne gadżety. Z analizy IMS wynika, że do gwałtownego wzrostu przyczyni się przede wszystkim sprzęt, do którego przeciętny śmiertelnik nie ma dostępu. Tym sprzętem są między innymi instalowane w dużych miastach kamery monitorujące ludzi czy ruch na ulicach lub połączone ze sobą sieci zarządzania przesyłem energii elektrycznej - urządzenia komunikujące się między sobą, bez udziału człowieka.

Zaraz za nimi znalazły się smartfony, których liczba wzrasta w większym tempie od podbijających rynek czytników e-booków, tabletów, cyfrowych ramek na zdjęcia, aparatów fotograficznych i kamer czy telewizorów z dostępem do sieci. Liczba "mądrych telefonów" już wkrótce przekroczyć ma barierę 6,5 miliarda. Do tego należy doliczyć ponad miliard pecetów już wpiętych do Internetu.

Można więc przypuszczać, że pracownicy IMS nie mylą się. W najbliższych latach ruch w sieci będą generowały 22 miliardy urządzeń. Mamy wśród nich znaleźć nawet miliard samochodów i dwa razy tyle telewizorów korzystających z Internetu. Strach pomyśleć jak podobna wiadomość będzie brzmiała w roku 2020.


Zobacz również