Pięć nowych gier na Kinecta

W trakcie targów Tokyo Game Show, japońscy deweloperzy pokazali światu pięć nowych produkcji współpracujących z Kinectem. Przynajmniej parę z nich wygląda, jak tytuły, które mogą zainteresować tzw. "hardkorowych graczy".

Redakcja idg.pl miała już okazję przetestować nowy kontroler Microsoftu. Choć urządzenie nam się podobało, to rzeczywiście nie znaleźliśmy na nim ani jednej gry, która zainteresowałaby najbardziej "hardkorowych" graczy. Sytuacja ta zmieniła się w tym tygodniu, kiedy to na targach Tokyo Game Show, japońscy deweloperzy zaprezentowali pięć interesujących tytułów.

Horror

Twórcami Haunt sa NanaOn-Sha i Masaya Matsuura, którzy stworzyli dobrze znane Parappa the Rapper na konsolę PSP. Teraz zajmują się produkcją, w której biegamy po mrocznych lokacjach, przypominających nawiedzone domy utrzymane w stylistyce znanej chociażby z animacji Scooby Doo, a naszym jedynym towarzyszem jest latarka. Ten tytuł wygląda jak produkcja skierowana do najmłodszych. Zupełnie inaczej prezentuje się natomiast wirtualny horror Rise of Nightmares. Ciężko w chwili obecnej powiedzieć coś konkretnego na temat dzieła firmy SEGA, ale promujący je materiał rzeczywiście jest dość mroczny. Krzyczący ludzie, mrożąca krew w żyłach muzyka i data premiery ustalona na 2011 rok. Co z tego będzie? Mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mogli napisać coś więcej o tym dziele.

Smoki i mechy

Project Draco wygląda jak "symulator" smoka. Twórcy tego tytułu pokazali światu krótki, ale efektowny klip. Gra nie tylko wygląda w nim dobrze, ale zaskakuje także klimatyczną muzyką. Zdecydowanie warto rzucić na nią okiem. Materiał filmowy z tej produkcji pokazuje serwis Gametrailers.

Bardzo interesującą produkcję studia From Software pokazał także Capcom. Steel Battalion Heavy Armor to następca gry Steel Batallion, która zasłynęła głównie tym, że trzeba było do niej dokupić bardzo oryginalny kontroler za kilkaset dolarów Teraz grą będziemy sterować dzięki Kinectowi. A jak wygląda sama gra? Tego można się dowiedzieć, oglądając materiał filmowy, w którym na Manhattanie ląduje armia korzystająca między innymi z potężnych maszyn kroczących. "Hardkorowcy" powinni być zadowoleni.

codename Suda 51

Ostatnia zaprezentowana nowość - codename D - pochodzi z Grasshopper Manufacture. Czym zaskoczy nas kontrowersyjny, ale i oryginalny twórca Suda 51? Ciężko powiedzieć coś konkretnego po obejrzeniu klipu, w którym kilka osób dociera do parku rozrywki, by wysadzić w powietrze jego wejście. Można jednak śmiało założyć, że nie będzie to tytuł dla najmłodszych fanów elektronicznej rozrywki.


Zobacz również