Pięć porad na temat bezpieczeństwa od byłej ekspertki FBI

Ostatnio dużo wspomina się o narastaniu liczby wirtualnych zagrożeń czy bugach ułatwiających życie hakerom. Na łamach internetowego wydania CNN ukazało się pięć porad bezpieczeństwa od byłej specjalistki FBI.

Mary Galligan, bo tak właśnie nazywa się ta pani, pracowała dla nowojorskiej filii FBI i brała udział w największych operacjach IT biura - m.in. identyfikowania hakerów. Obecnie pracuje jako konsultant do spraw bezpieczeństwa w firmie Deloitte, a pięć porad dla przeciętnego użytkownika prezentuje się następująco:

1. Zmieniaj hasła co najmniej raz w miesiącu - jeżeli hasło do maila dostanie się w ręce hakera, może on tą drogą zdobyć informacje o innych twoich danych. Podobnie rzecz ma się z hasłami do portali społecznościowych oraz witryn internetowych. Warto przypomnieć, że w ostatnich miesiącach hakowane były największe firmy, jak Yahoo, Kickstarter, eBay czy Adobe.

2. Nie podawaj nigdy prawdziwych danych na formularzach rejestracyjnych - jeżeli baza danych, w których znajdują się informacje o użytkowniku, stanie się łupem hakera, zdobyte dane na nic mu się nie przydadzą.

3. Nie ujawniaj swoich dokumentów - zwłaszcza skanów dowodu osobistego czy prawa jazdy. Razem ze zdjęciem znajdują się na tych dokumentach istotne dane na twój temat.

4. Nie używaj aplikacji do obsługi banków - a także programów, które mogą połączyć się bezpośrednio z twoim kontem. Oczywiście musisz się do niego zalogować, ale jeżeli komputer zostanie zainfekowany, haker zdobędzie również PIN.

5. Stwórz jedno "śmieciowe" konto e-mail. Gdy potrzeba będzie podać swój adres w celu rejestracji i podobnych czynności, będzie jak znalazł, a nadto zgromadzi spam przesyłany przez różne firmy marketingowe.


Zobacz również