Pikokomputer

Gdy notebook staje się zbyt masywnym i wielkim narzędziem na czas podróży, a smartfon denerwuje powolnością pracy i niewygodną klawiaturą, do wyboru pozostają jeszcze urządzenia z kategorii pośredniej Ultra Mobile PC (UMPC) takie jak Aristo Pico 740.

To właściwie nie do końca typowy pecet Ultra Mobile: jego obudowa z odchylanym ekranem jak w laptopach zdecydowanie różni się od innych przedstawicieli tej kategorii. Sam wyświetlacz jest znacznie mniejszy od podstawy z klawiaturą, bo projektanci nie dość, że wykroili sporą część wieka na miejsce na baterię, to w dodatku skrócili całą pokrywę w stosunku do podstawy, a z prawego boku matrycy zabrali ponad 4 centymetry na wnękę na wymienne moduły (w wypadku testowanego egzemplarza był to moduł bezprzewodowego telefonu Bluetooth do Skype'a). W efekcie do dyspozycji masz 7-calowy ekran o rozdzielczości raptem 800x480. To bardzo mała rozdzielczość - za mała na większość okien dialogowych Windows XP, których dolne przyciski nikną gdzieś pod paskiem zadań, utrudniając komunikację z systemem.

Klawiatura jest całkiem wygodna, chociaż trzeba się przyzwyczaić do wyjątkowo małych klawiszy reprezentujących inne znaki niż litery i cyfry. Ale największe wyzwanie stanowi mikroskopijny touchpad, niewiele większy od klawisza i umieszczony na skraju obudowy. Jest o tyle denerwujący, że powyżej klawiatury znajduje się prawie dwucentymetrowy pas nieużytku. Pico 740 ma, co prawda, ekran dotykowy sterowany rysikiem, ale korzystanie z niego w typowo notebookowym ułożeniu z odchylonym wyświetlaczem jest niewygodne. A innej możliwości ustawienia ekranu, np. poziomo jak w palmtopie czy tablecie, nie przewidziano.

Komputer wyposażono w energooszczędny procesor VIA C7-M 1,2 GHz, grafikę S3, 1 GB pamięci, twardy dysk 80 GB 4200 obr./min, 2 gniazda USB, złącze LAN, wyjście DVI, czytnik kart pamięci, Bluetooth i Wi-Fi b/g.

Wydajność tego urządzenia jest wystarczająca do pracy z aplikacjami biurowymi czy komunikacji. Cudów jednak nie oczekuj: programy testowe okazały się za mocne dla tego komputera i jedyne wyniki, jakie udało nam się uzyskać, to zaledwie 61 punktów w teście 3DMark03 i 644 punkty w PCMark05. Czas pracy na baterii wynoszący około 3 godzin jest zadowalający, choć spodziewaliśmy się lepszego rezultatu.

Ogólne wrażenia z Aristo Pico 740 są mieszane: z jednej strony, starano się zachować wygodę notebooka, z drugiej zaś zmieścić go w formie UMPC. W rezultacie masz "normalny" Windows, niezłą klawiaturę, mało funkcjonalny ekran, beznadziejny touchpad i nieprzydatny rysik. Tymczasem inne urządzenia UMPC cechują się tym, że możesz ich używać bez konieczności postawienia na biurku czy kolanie, po prostu trzymając komputer w dłoniach. Pico 740 na siłę udaje laptopa, a to nie wróży mu sukcesu w starciu z ultraprzenośnymi notebookami o dużo lepszych ekranach i większej wydajności.


Zobacz również