Piksel za rozsądną cenę

Latem jest więcej okazji, by sięgać po kamerę lub aparat fotograficzny. W laboratorium PCWK przetestowaliśmy 15 aparatów cyfrowych, których cena nie przekracza 3500 zł.

Latem jest więcej okazji, by sięgać po kamerę lub aparat fotograficzny. W laboratorium PCWK przetestowaliśmy 15 aparatów cyfrowych, których cena nie przekracza 3500 zł.

Opłacalność i wyniki testu

Opłacalność i wyniki testu

Wybór górnej granicy ceny wiąże się z obowiązującymi przepisami podatkowymi - osoby prowadzące działalność gospodarczą, kupując cyfrówkę kosztującą do 3500 zł, mogą traktować ten zakup jako koszt. W tym roku prosiliśmy dystrybutorów o dostarczenie reprezentacyjnych modeli w tej grupie cenowej. Otrzymaliśmy aparaty znacznie różniące się pod względem rozdzielczości: trzy modele wyposażone w matrycę CCD o rozdzielczości blisko 4 mln pikseli (HP PhotoSmart 812, Ricoh Caplio RR1 i Olympus C-40 Zoom) oraz cyfrówki dwu- i trzymegapikselowe. Propozycją dla mniej zamożnych entuzjastów cyfrografii może być Samsung Digimax 130 (799 zł) z matrycą o rozdzielczości 1,2 mln pikseli.

W zeszłym roku w podobnym teście matryce CCD większości aparatów nie różniły się znacznie. W tej chwili aparaty o wysokiej rozdzielczości (3-4 MP) staniały i stały się dostępne dla większej liczby użytkowników. Mamy zatem do wyboru modele bardziej zaawansowane, jak Nikon Coolpix 995, pod względem budowy wyraźnie różniące się od modeli kieszonkowych (np. malutki Pentax Optio 330). Ważne, do czego aparat będzie służył - na przykład do robienia zdjęć w biurze (wielkość urządzenia nie ma większego znaczenia) czy też fotografii wakacyjnej (wybierzesz raczej "kieszonkowca").

Koszt cyfrówki

Wraz ze spadkiem cen megapiksela wzrasta opłacalność cyfrowej formy zapisu obrazu. Na przykład, gdy wykonujesz sporo prac archiwizacyjnych (agencja ubezpieczeniowa, autokomis itp.), koszt zakupu aparatu cyfrowego może się zwrócić już po 8-10 miesiącach.

Parametry techniczne i wyniki testów aparatów cyfrowych

Parametry techniczne i wyniki testów aparatów cyfrowych

Załóżmy, że wykonujesz po 8 zdjęć dziennie przez 250 dni roboczych w roku i zadowala Cię ich postać cyfrowa (pliki na płycie CD lub twardym dysku). Wykonanie tylu tradycyjnych fotografii kosztuje ok. 2880 zł - średnio 16 zł za film 36-klatkowy wraz z wywołaniem oraz komplet odbitek po 1 zł za sztukę (koszt jednego zdjęcia wynosi 1,44 zł). Do tego trzeba doliczyć cenę kompaktowego aparatu tradycyjnego (porównywalny do testowanych przez nas cyfrówek to wydatek minimum 500 zł). Rok takiego fotografowania kosztuje Cię już ok. 3380 zł plus czas i cena dojazdów do zakładu fotograficznego. Natomiast średnia cena przedstawionych w niniejszym teście cyfrówek wynosi ok. 2500 zł. Przy takich samych założeniach aparat już po niespełna roku na siebie zarobi. Gdybyś wykonywał odbitki (koszt odbitek z cyfrowego pliku jest ok. 1,5 do 2 razy droższy od tradycyjnych), okres amortyzacji się wydłuży.

Uczestnicy testu

Tym razem zwycięzcami testu okazały się urządzenia firm specjalizujących się w sprzęcie fotograficznym. Na czele stawki znalazł się Nikon Coolpix 995, który jeszcze do niedawna zaliczał się do droższych cyfrówek. Drugą pozycję zajmuje czteromegapikselówka Olympus C-40. Trzecie miejsce przypadło Canonowi PowerShot S30. Szczegółowe opisy zwycięzców znajdziesz w dalszej części artykułu.

Ocena końcowa

Ocena końcowa

Na kolejnych miejscach znajdują się trzymegapikselówki Olympus C-3020 Zoom oraz Casio QV-3500EX. Pierwszy to uproszczona wersja popularnego C-3040 Zoom, ale z możliwością podłączenia zewnętrznej lampy błyskowej. Jest to wygodna w obsłudze cyfrówka, która zapewnia przyzwoitą jakość zdjęć. Model Casio, następca QV-3000EX, to jedno z największych testowanych urządzeń. Kolejne miejsca zajmują między innymi czteromegapikselówki Ricoha oraz HP. Ricoh RR1 to kontynuacja serii "puderniczek" - płaskich aparatów z odchylanym panelem LCD. Naszym zdaniem, ta oryginalna konstrukcyjnie obudowa nie jest najwygodniejsza w obsłudze. Aparat dobrze wypadł w próbach ostrości oraz kontrastu. Najmniejsza cyfrówka z CCD o rozdzielczości blisko 4 mln pikseli to HP PhotoSmart 812, niemal całkowicie zautomatyzowana maszyna wyposażona w trzykrotny zoom Pentaksa. Za dopłatą ok. 300 zł producent dostarcza również stację dokującą, służącą zarówno do szybkiego połączenia cyfrówki z pecetem, jak również pełniącą funkcję ładowarki. W aparacie możesz zapisać kilkanaście elektronicznych adresów, pod które chcesz wysyłać pliki zdjęciowe za pośrednictwem zainstalowanego w komputerze oprogramowania HP. Najlepiej ocenioną cyfrówką Fujifilm jest model FinePix 2800 Zoom. Jego podstawowy atut to aż sześciokrotny zoom optyczny. Po raz pierwszy testowaliśmy dwa aparaty firmy Konica, też znanego producenta materiałów fotograficznych. Lepszy model - Digital Revio KD-300Z - to malutka trzymegapikselówka ze zmiennoogniskowym obiektywem 38-76 mm. Nieco słabiej oceniliśmy również debiutujący w laboratorium PCWK produkt Samsunga - Digimax 330.

Jak testowaliśmy

Wszystkie urządzenia zostały poddane jednakowej i tym razem rozszerzonej procedurze testowej. Oprócz standardowego zdjęcia wykonanego w laboratorium PCWK (tablica - wzorzec barw Gretag Macbeth oraz wzorzec ostrości) każdym aparatem dodatkowo zrobiliśmy po dwa ujęcia w dwóch innych pomieszczeniach: z fleszem w ciemnym pokoju oraz w jasnym pomieszczeniu, oświetlanym od góry światłem dziennym. Na obu zdjęciach znajdują się osoby - najpopularniejszy motyw w amatorskiej fotografii zarówno cyfrowej, jak i tradycyjnej. Postanowiliśmy rozszerzyć procedurę z kilku powodów. Przede wszystkim podejrzewaliśmy, że wewnętrzne oprogramowanie aparatów może być tak przygotowywane przez producenta, by optymalizować parametry naświetlania do typowych sytuacji zdjęciowych. Może się jednak zdarzyć, że test możliwości technicznych przeprowadzony w laboratorium nie wystarczy do oceny sprzętu amatorskiego. Chcąc zwiększyć wiarygodność i tak do pewnego stopnia subiektywnej oceny aparatów, postanowiliśmy oceniać zdjęcia w dwóch niezależnych zespołach. Osoby zajmujące się fotografią i grafiką komputerową oceniały standardowe zdjęcie testowe, a grupa dziennikarzy niezwiązanych z cyfrografią oceniała wydruki zdjęć portretowych, wykonane na jednej z najlepszych atramentowych drukarek fotograficznych HP PhotoSmart 1315. Zdjęcia, zarówno testowe, jak i portretowe, nie były w żaden sposób korygowane w programie graficznym. Oceny portretów (w tabeli próba ta nazywa się "wydruk bezpośredni") są ważne dla osób, które nie zamierzają osobiście bawić się w przygotowywanie zdjęć w programie graficznym przed wydrukiem. Pozostałe, szczegółowe oceny przeznaczone są dla tych, którzy potrafią i chcą edytować cyfrowy obraz.

Szczegółowa procedura testowa aparatów cyfrowych składa się z następujących etapów:

1. Ocena ergonomii obudowy. Bierzemy tu pod uwagę lokalizację przycisków sterujących aparatem oraz obiektywu, lampy błyskowej, złączy (zasilania czy transmisji danych). Wyposażenie w rękojeść, uchwyt flesza lub wizjer optyczny podwyższa ocenę możliwości aparatu.

2. Ocena (subiektywna) jakości obrazu na LCD. Niektóre wyświetlacze emitują czysty obraz, na innych widoczne są wyraźne zakłócenia lub opóźnienie ruchu.

3. Wykonywanie zdjęcia testowego w warunkach studyjnych. Próby przeprowadzaliśmy w oświetleniu zbliżonym do dziennego (fotografowana była wzorcowa tablica barw Macbeth, tworzący refleksy świetlne samochodzik oraz wzornik ostrości), przy średniej ogniskowej (umożliwia to ocenę tendencji optyki do zakrzywiania linii prostych).

4. Wykonanie zdjęć portretowych.

5. Pomiar czasu zapisu zdjęcia na karcie pamięci. Jak się okazało, spore są różnice czasów, którego potrzebują aparaty do zapisania wykonanego zdjęcia na karcie pamięci. Jeśli trwa to zbyt długo, można przegapić następną wartą sfotografowania scenę.

6. Wydrukowanie zdjęć testowych.

7. Analiza obrazu w programie Adobe Photoshop 6.0: densytometryczna - barw z tablicy Macbetha; densytometryczna - białego pola tablicy Macbetha; ostrości i odwzorowania geometrycznego - ocena ostrości na ekranie była również wspomagana oceną próbnika ostrości na wydruku; kontrastu - za pomocą analizy tzw. efektu brzegowego. Podczas analizy ocenialiśmy również wielkość zakłóceń (szumów), jakie pojawiały się za zdjęciu testowym głównie w ciemnoszarych miejscach.

8. Zebranie i ocena informacji dotyczących możliwości danego urządzenia: rozdzielczość CCD; zasięg i jasność optyki; występowanie trybów fotograficznych (preselekcje przysłony i czasu lub trybu ręcznego); wielkość karty pamięci, liczba gniazd (np. jednocześnie gniazda do kart CompactFlash oraz SmartMedia) oraz dodatkowo niewymienna pamięć wewnętrzna; możliwość ręcznej zmiany czułości ISO oraz liczba ewentualnych poziomów czułości; możliwość zapisu obrazu w kilku formatach graficznych (kompresowanym JPEG, bezstratnym TIFF lub RAW) wielkość ekranu LCD oraz dodatkowy wyświetlacz, informujący o aktualnych ustawieniach aparatu.

9. Określenie jakości wykonania aparatu oraz jakości dokumentacji z uwzględnieniem okresu gwarancji.

10. Zestawienie wyników poszczególnych testów i wyliczenie oceny końcowej (w proporcji: 55 % wynik testu, 40 % możliwości urządzenia i 5 % jakość).


Zobacz również