Piłkarz wyrzucony z klubu za homofobiczny wpis na Twitterze

Lee Steele, napastnik klubu piłkarskiego Oxford City, został zwolniony z pracy z powodu swojego wpisu na Twitterze. Piłkarz zażartował w serwisie z Garetha Thomasa, walijskiego rugbysty, który otwarcie przyznaje się do tego, że jest gejem.

Przed kilkoma dniami słynny walijski gracz rugby, Gareth Thomas, zgodził się na udział w telewizyjnym show "Celebrity Big Brother". Piłkarz Oxford City w niewybrednych słowach skomentował to wydarzenie, odnosząc się m.in. do wyglądu i orientacji seksualnej Thomasa. Choć zdaniem niektórych słowa te były żartobliwe, kosztowały napastnika miejsce w drużynie.

Zobacz też: Facebook - jak się zachowywać, aby nie zaszkodzić sobie i innym?

Homofobiczny "żart" naraził dobro klubu

Menedżer Oxford City Mike Ford w rozmowie telefonicznej z piłkarzem stwierdził, że jest to jedna z najtrudniejszych decyzji w jego karierze, ale uważa, że będzie ona korzystna dla klubu. Jak sądzi, wypowiedź Steele'a naraziła na szwank dobre imię całej drużyny. Ford, komentując sprawę, powiedział m.in. że piłkarz musi zapłacić za swój błąd. Zauważył jednak, że zamieszczenie homofobicznego "żartu" nie musi jeszcze oznaczać, że jest on homofobem.

Lee Steele nie udzielił jak na razie komentarza w tej sprawie. Piłkarz jest jedną z wielu osób zwolnionych z powodu swoich wpisów w serwisach społecznościowych.

Czy uważacie, że Steele zasłużył na zwolnienie z pracy?

Homofobia i ewangeliści homoseksualizmu

Kampania przeciw homofobii także w Polsce zatacza coraz szersze kręgi. W poniedziałek Ruch Palikota ma zamiar złożyć wniosek do Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie Marka Suskiego z PiS za "obraźliwe, homofobiczne żarty" z Roberta Biedronia.

Oczywiście, nie stajemy w obronie żartów z czyjejś orientacji seksualnej. Drugim problemem jest jednak promocja homoseksualizmu w mediach i lansowanie wizerunku homoseksualisty łagodnego jak baranek, życzliwego wobec świata, a jednocześnie prześladowanego przez większość społeczeństwa. Zastanawiać może choćby walka o przyznanie prawa do adopcji parom jednopłciowym, która zresztą jest już legalna w licznych krajach Unii Europejskiej.

Odpowiedzi na wiele pytań każdy udzieli sobie samodzielnie. Korzystając z okazji znów przypominamy jednak o ostrożności w wypowiedziach umieszczanych na Facebooku czy Twitterze.

Zwolnieni z powodu Facebooka

  • Listopad 2008 - cheerleaderka drużyny footballowej New England Patriots, Caitlin Davis, wyrzucona za kompromitujące fotografie. 18-letnia wówczas Davis w trakcie imprezy z okazji Halloween zrobiła sobie zdjęcie z nieprzytomnym mężczyzną, pomalowanym w swastyki i hasła antysemickie.
  • Luty 2009 - Kimberley Swann (Wielka Brytania) zwoloniona za komentarz: "Pierwszy dzień w pracy, OMG [o mój Boże]!! Co za nuda!!!"
  • Marzec 2009 - Nathan Singh, strażnik w więzieniu Leicester, zwolniony po tym, jak ujawniono, że wśród jego facebookowych przyjaciół znajdowało się 13 kryminalistów.
  • Kwiecień 2009 - Szwajcaria; pewna kobieta otrzymała wypowiedzenie po tym, jak nie przyszła do pracy z powodu choroby, ale pracodawca odkrył, że jest zalogowana na Facebooku.
  • Sierpień 2009 - Ashley Payne, nauczycielka jednego z liceów w Georgii (USA) zmuszona do rezygnacji po tym, jak władze szkoły znalazły na jej koncie zdjęcia z wakacji, na których piła wino i piwo (zdjęcia wykonane były m.in. w browarze Guinnessa w Irlandii). Payne pozwała eks-pracodawców, proces ma ruszyć jesienią br.
  • Luty 2010 - Jason Brown, strażak i ratownik medyczny z Południowej Karoliny publikuje krótką animację przedstawiającą lekarza i ratownika odpowiadających na wezwanie do wypadku. Film nie rozbawił przełożonych Browna. Wręcz przeciwnie...
  • Marzec 2010 - Gloria Gadsen, wykładowca uniwersytetu East Stroudsburg (Pennsylvania) aktualizuje status profilu na: "Czy ktoś wie, gdzie mogę znaleźć dyskretnego zabójcę? Tak, to był właśnie jeden z tych dni". Tymczasem miesiąc wcześniej na uniwersytecie Alabama miała miejsce strzelanina, w której profesor Amy Bishop zastrzeliła trzech współpracowników. Rada uczelni East Stroudsburg zwalnia Gadsen w ramach "środków ostrożności".
  • Maj 2010 - Ashley Johnson, kelnerka w jednej z pizzerii w Karolinie Północnej narzeka na zbyt niski jej zdaniem napiwek, jaki otrzymała od klientów. Nazwisk klientów nie podała, ale wymieniła nazwę pizzerii, co wystarczyło do zwolnienia.

_________________________________

Ilustracja: Oxford City FC


Zobacz również