"Piracki" konkurent YouTube

Twórcy znanego, szwedzkiego serwisu torrentowego The Pirate Bay zamierzają rozszerzyć działalność i oferować klipy wideo na zasadach podobnych do YouTube. Jedna z głównych różnic ma polegać na tym, że udostępniane w serwisie materiały nie będą podlegały żadnej wewnętrznej cenzurze.

W oficjalnym blogu Pirate Bay można przeczytać, że tworzony jest nowy serwis, który będzie oferował klipy wideo, na zasadach podobnych, co na przykład dobrze znany YouTube. Niestety nie ma na razie żadnych publicznych beta testów, a pod adresem thevideobay.org otrzymamy jedynie informację, że jest on dostępny jedynie dla deweloperów i beta-testerów, a dla szerokiego grona użytkowników zostanie udostępniony, jak tylko będzie gotowy ("only open for beta- and dev-testers. some is live, most is not. we will open for public when done").

Jednocześnie, przedstawiciel Pirate Bay, kryjący się pod pseudonimem Brokep potwierdził w blogu, że serwis nie będzie cenzurował publikowanych tam treści ponieważ jego twórcy nie chcą pretendować do roli "moralnej policji". Zamiast nich, rolę tę ma przejąć społeczność użytkowników. Sprawa tworzonego serwisu jest trochę odmienna niż w przypadku macierzystego Pirate Bay, gdyż tutaj treść będzie hostowana, co oznacza zapewne kolejne boje o prawa autorskie. Właściciele "Pirackiej zatoki" byli już nie raz oskarżani o wspieranie piractwa, a w ubiegłym roku szwedzka policja przeprowadziła przeszukanie jej siedziby.


Zobacz również