Pirat komputerowy pójdzie siedzieć - po raz pierwszy w Polsce

Obywatel Armenii, Tigran T. spędzi dwa lata w więzieniu za handel pirackim oprogramowaniem. Jak przekonuje Bartłomiej Witucki, rzecznik organizacji Business Software Alliance, jest to pierwszy taki przypadek w Polsce.

Tigran T. "karierę" w pirackim biznesie rozpoczął kilka lat temu - już w 2005 r. za rozpowszechnianie nielegalnego oprogramowania, a także filmów i muzyki, został skazany przez sąd rejonowy w Bydgoszczy na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. W 2006 r. dał się przyłapać na tym samym przestępstwie, ale tym razem sąd nie był już tak pobłażliwy. W wyniku decyzji o odwieszeniu kary więzienia Ormianin trafi do więzienia na dwa lata.

"Sprawa Tigrana T. jest warta uwagi nie tylko dlatego, że to pierwszy w Polsce przypadek kary więzienia za tego rodzaju czyny, ale przede wszystkim dlatego, że spełnia podstawowy postulat prawa karnego w postaci nieuchronności kary. Nie surowość kary bowiem a jej nieuchronność jest warunkiem prewencyjnej funkcji prawa karnego. Wyrok bydgoski dowodzi, że naiwnością jest przekonanie, że drugi raz mnie nie złapią" - przekonuje B. Witucki w oficjalnym oświadczeniu BSA.

Jak wynika ze statystyk Ministerstwa Kultury, w 2007 r. wszczęte zostały ponad 4 tysiące postępowań karnych w o naruszenie przepisów prawa autorskiego. W tym roku policja odnotowała już ponad 8 tysięcy takich przestępstw.

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, czerpanie dochodów z naruszania majątkowych praw autorskich podlega karze do 5 lat pozbawienia wolności.


Zobacz również