Pizza Connection 2

Gdybyś wiedział z czego tak naprawdę składa się pizza, którą zajadasz ze smakiem w ulubionej włoskiej pizzerii, nabawiłbyś się nerwowego nieżytu żołądka.

Gdybyś wiedział z czego tak naprawdę składa się pizza, którą zajadasz ze smakiem w ulubionej włoskiej pizzerii, nabawiłbyś się nerwowego nieżytu żołądka.

Dobór składników nowej pizzy powinien zależeć od upodobań tych klientów, którzy najczęściej odwiedzają twoją restaurację.

Dobór składników nowej pizzy powinien zależeć od upodobań tych klientów, którzy najczęściej odwiedzają twoją restaurację.

Larwy much, koniki polne, węże, mrówki - to tylko niektóre składniki, wzbogacające pizzę. W tej grze rozbudowujesz mafijne restauracje - na początku tworzysz postać szefa sieci knajpek. Określasz jego wygląd i zdolności. Wznosisz centralę, kupujesz lub wynajmujesz budynki na nowe restauracje i magazyny. Podpisujesz umowy z dostawcami. Sprowadzasz składniki i komponujesz przepisy kulinarne. Zatrudniasz personel i architektów. Nadajesz restauracjom styl, dobierasz kolorystykę i muzykę. Robisz wszystko, aby zdyskredytować konkurencję i zdobyć największą liczbę klientów. Oczywiście walka z nią nie ogranicza się tylko do doboru odpowiedniego ciasta.

Karaluchy i strzelaniny

Twój przeciwnik nie zawaha się przed użyciem drastycznych środków, aby wygryźć cię z rynku. Nie możesz więc pozostać mu dłużny. W czasie, gdy klienci żują pizzę (dobrze, że nie podejrzewają, z czego jest zrobiona), wynajmujesz zbirów, aby w konkurencyjnej restauracji podkładali szczury, karaluchy lub nawet bomby.

Miejsce na nową restaurację wybierasz tak, aby w pobliżu nie było placówki konkurencji.

Miejsce na nową restaurację wybierasz tak, aby w pobliżu nie było placówki konkurencji.

Jednocześnie z przerażeniem obserwujesz, jak gangsterzy rywala idą urządzić w twoim lokalu krwawą jatkę! Jeśli masz dobrze wyszkolonych strażników, a policja i burmistrz trzymają twoją stronę, śpisz spokojnie - przeciwnicy nie mają szans.

Czas leci...

W grze wszystko dzieje się szybko. Rozbudowujesz centralę, urządzasz restauracje, badasz upodobania gości, wybierasz miejsce na nowe lokale, wypełniasz zadania i... nie możesz zatrzymać gry! Na szczęście sam wybierasz, jak często program dokonuje autozapisu. Często musisz się cofać i zmieniać strategię. Za to gdy staniesz się rekinem rynku, planowanie polityki firmy staje się czystą frajdą, a zabawa wciąga cię tak bardzo, że... zapominasz o głodzie i o tym, że przecież miałeś zamówić pizzę przez telefon.

Duża, z robakami, na cienkim cieście!

Nie, jeszcze raz zacznę grę i zaplanuję wszystko od nowa! Tymczasem muszę przejść przez samouczek, bo nie da się go wyłączyć. Nie dość, że niewiele pomaga, to jeszcze jego ramka zasłania funkcje, których właśnie należy użyć! Po takim wstępie łatwo się zniechęcić. Gra ma trudną obsługę. Na szczęście po jakiejś godzinie okazuje się, że wszystko jest do opanowania, a rozgrywka dostarcza mnóstwa frajdy! Po dolnej listwie interfejsu spaceruje prusak, a ja komponuję nową, niejadalną pizzę... Ale to tylko pozór. Klientom można wcisnąć wszystko!

Malwina Kalinowska


Zobacz również