Płock: oszukiwał zdając na prawo jazdy - grożą mu 3 lata więzienia

Policja w Płocku zatrzymała 18-latka, który oszukiwał podczas zdawania teoretycznego egzaminu na prawo jazdy. Za próbę wprowadzenia w błąd funkcjonariusza publicznego i usiłowanie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy grożą mu 3 lata za kratkami.

Młodzieńca złapano po zakończeniu egzaminu teoretycznego. Egzaminator zauważył podejrzane druciki, które wysunęły się w z rękawa. Natychmiast zawiadomił dyrekcję WORD-u i policję.

Okazało się, że nastolatek miał na sobie aparaturę przypominającą elektronikę znaną nam z amerykańskich filmów: zegarek z kamerą, słuchawki bezprzewodowe i nadajnik - wszystko spięte przewodami ukrytymi pod ubraniem.

Apratura "szpiegowska" u 18-latka (źródło: Komenda Główna Policji)

Apratura "szpiegowska" u 18-latka (źródło: Komenda Główna Policji)

Urządzenia otrzymał od poznanego wcześniej warszawiaka, który obiecał mu stuprocentową skuteczność podczas zdawania egzaminu teoretycznego. Obraz i dźwięk były przekazywane do obcego mężczyzny, a ten dyktował mu właściwe odpowiedzi.

Jak podaje portal Komendy Głównej Policji, za wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego i usiłowanie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy 18-latkowi grożą nawet 3 lata za kratami. Co gorsza, jeśli okaże się, że na elektronikę wymagane jest zezwolenie, odpowie też za stosowanie nielegalnych urządzeń nadawczo-odbiorczych.

Patrz też: "Warszawa: wpadł dostawca handlarzy ze Stadionu Dziesięciolecia"

Źródło: "'Bond' w Płocku zdawał na prawo jazdy"


Zobacz również