Poczta Polska: tylko my możemy realizować najbardziej złożone zamówienia

Poczta Polska wydała dwa oświadczenia związane z przetargiem na obsługę polskiego wymiaru sprawiedliwości, w których podkreśla m.in., że tylko ona jest w stanie realizować najbardziej złożone zamówienia na rynku pocztowym. Z kolei Polska Grupa Pocztowa zapowiedziała rozpoczęcie testów systemu, który rozwiązać miałby problem z przekazywaniem do wymiaru sprawiedliwości informacji o odebraniu przesyłki.

Ostatnio głośno jest o wygranym przez Polską Grupę Pocztową dwuletnim kontrakcie na obsługę polskiego wymiaru sprawiedliwości realizowaną we współpracy z InPost oraz siecią placówek RUCH. Z porażką nie może się bowiem pogodzić Poczta Polska, która złożyła do krakowskiej prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa twierdząc, że jej przeciwnik nie wypełnił warunków przetargu dotyczących ilości punktów obsługi (musiało ich być co najmniej 2479, po jednym w każdej gminie). Na ten atak odpowiedział Związek Pracodawców Niepublicznych Operatorów Pocztowych, który złożył do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniosek z prośbą o kontrolę Poczty Polskiej obejmującą m.in. sprawdzenie standardów bezpieczeństwa w 3700 agencjach zlokalizowanych w sklepach i punktach usługowych.

Oświadczenia Poczty Polskiej

W ostatnich dniach na stronie Poczty Polskiej pojawiły się też dwa oświadczenia. W pierwszym z nich możemy przeczytać, że Poczta Polska SA "nie podejmuje, ani nie podejmowała jakichkolwiek czynności, które zmierzałyby do nieetycznego lub niezgodnego z prawem działania, które szkodziłoby interesom InPost sp. z o.o". W drugim odnosi się natomiast do oskarżeń o sabotowanie kontraktu twierdząc, że są one pozbawione podstaw i godzą w jej wizerunek. Jej zdaniem służą jedynie temu, aby odsunąć uwagę opinii publicznej od problemów z "terminowością i jakością świadczonych usług oraz bezpieczeństwem obrotu pocztowego".

PGP kupuje tablety

Poczta Polska podkreśla ponadto, że jest jedyną firmą sieciową w Polsce, która jest w stanie w sposób bezpieczny i skuteczny realizować najbardziej złożone zamówienia na rynku pocztowym. Pojawiające się doniesienia o problemach sądów z dostarczeniem listów (wraca do nich niekiedy jedynie kilka procent potwierdzeń odbioru), czy przypadkach wydania korespondencji niewłaściwej osobie zdają się to, póki co, potwierdzać.

PGP zapowiedziała jednak właśnie testy systemu, który powinien, przynajmniej w pierwszym z wspomnianych przypadków, uzdrowić sytuację. Będzie on wykorzystywał tablety, na których odbierający list złoży podpis. Informacja o tym natychmiast trafi do systemu wymiaru sprawiedliwości. Niestety obecnie nie wiadomo, kiedy rozwiązanie to miałoby zacząć działać.

__________

Czy to przejściowe kłopoty PGP? A może w ogóle rozstrzygnięcie przetargu jedynie w oparciu o warunki finansowania (PGP za swoje usługi zażądała o kilkadziesiąt milionów złotych mniej) nie powinno mieć miejsca? Co o tym sądzicie?


Zobacz również