Poczta błyskawiczna

Dominująca pozycja Outlook Expressu na rynku wynika po części z jego niewątpliwych zalet, po części zaś z faktu, że jest instalowany razem z systemem i większości posiadaczy komputera z Windows nawet nie przychodzi do głowy, że na świecie może istnieć coś innego, np. Thunderbird.

Dominująca pozycja Outlook Expressu na rynku wynika po części z jego niewątpliwych zalet, po części zaś z faktu, że jest instalowany razem z systemem i większości posiadaczy komputera z Windows nawet nie przychodzi do głowy, że na świecie może istnieć coś innego, np. Thunderbird.

Od lat do wrót Windows dobijają się alternatywne programy, które nie ustępują produktowi Microsoftu funkcjonalnością, a nieraz go nawet przewyższają. The Bat, na przykład, jest w oczywisty sposób lepszym narzędziem, ale to program komercyjny. Przyzwoitą jakość mają też Eudora, 40tude Dialog i IncrediMail.

Od kilku miesięcy przychylność internautów zdobywa Thunderbird, pochodzący ze stajni Mozilli, i kto wie, czy ten właśnie program nie sprowadzi nienormalnych dotąd proporcji do właściwych wymiarów. Nie ma wątpliwości, że na Thunderbird nie przejdą na razie użytkownicy "dużego" Outlooka, bo jest zbyt mocno związany z Microsoft Office, a ponadto pełni funkcję efektywnie działającego PIM. Thunderbird to przede wszystkim konkurent Outlook Expressu, który wprawdzie jest silnym i wszechstronnym narzędziem, ale jego nieznośne usterki i odkrywane regularnie luki w bezpieczeństwie budzą irytację użytkowników. Dopiero niedawno pojawiła się możliwość domyślnego blokowania niebezpiecznych komponentów, a przecież program jest na rynku od dobrych ośmiu lat. Poprawnego cytowania w module grup dyskusyjnych nie doczekaliśmy się do tej pory.

Co w pudełku

Moduł pocztowy ma zalety Outlook Expressu, a nie ma jego wad.

Moduł pocztowy ma zalety Outlook Expressu, a nie ma jego wad.

Thunderbird jest jeszcze w okresie zdecydowanie "młodzieńczym" - to dopiero wersja 1.0, dlatego wymagająca niemałych poprawek i uzupełnień.

Powstało też środowisko programistów-sympatyków, którzy tworzą system wtyczek, ale na razie jest ich ledwie kilkadziesiąt, oczekiwania zaś, zarówno co do liczby, jak i funkcjonalności, sięgają znacznie dalej.

Wszystkie te zastrzeżenia nie zmieniają faktu, że już obecnie Thunderbirdowi może z powodzeniem powierzyć swoją internetową codzienność zwykły użytkownik komputera, także polski, bo program jest dostępny w polskiej wersji językowej.

W podstawowej wersji to kolekcja trzech narzędzi, które dają dostęp do: poczty elektronicznej, grup dyskusyjnych (Usenet) oraz kanałów informacyjnych w formacie RSS. Stosowne konta są dodawane w tym samym oknie dialogowym. Co interesujące, przestawienie się na Thunderbird z innych popularnych programów (Outlook, Outlook Express, Eudora) nie stanowi problemu, bo foldery z pocztą są całkiem sprawnie importowane. Przydałby się jedynie znacznie wygodniejszy system abonowania kanałów RSS, bo obecny wymaga ręcznego wpisywania adresów.

Wybrane funkcje

Poprawne cytowanie i emotikony nie są problemem w czytniku grup dyskusyjnych.

Poprawne cytowanie i emotikony nie są problemem w czytniku grup dyskusyjnych.

Thunderbird ma niemal wszystko, czego trzeba do efektywnego funkcjonowania we wszystkich rolach. Warto tu wymienić m.in.:

  • ustawianie programu jako domyślnego
  • definiowanie układu okien
  • obszerne opcje konfiguracyjne
  • obsługę wszystkich protokołów pocztowych
  • powiadomienia o nadchodzących wiadomościach
  • automatyczne blokowanie potencjalnie niebezpiecznych przesyłek (np. HTML, JavaScript)
  • swobodne definiowanie kodowania
  • filtr antyspamowy
  • reguły (filtry) dla poszczególnych przesyłek
  • zaawansowane wyszukiwanie
  • wygodną książkę adresową
  • obsługę podpisu cyfrowego i szyfrowania
  • wiele tożsamości użytkownika
  • obsługę formatu poczty Outlook Express
  • zgodne z netykietą cytowanie w grupach dyskusyjnych
  • sortowanie, wątkowanie i śledzenie wiadomości w grupach dyskusyjnych
  • wycofywanie wiadomości z serwera newsów.
Wielkie oczekiwanie

Kanały lepiej czytać w przeglądarce, ale i w Thunderbirdzie działają całkiem sprawnie.

Kanały lepiej czytać w przeglądarce, ale i w Thunderbirdzie działają całkiem sprawnie.

Thunderbird jest w oczywisty sposób "na fali" i zarazem na najlepszej drodze, żeby pobić na głowę Outlook Express, bo to jego naturalny konkurent. Otwarta architektura jest polem do popisu dla zdolnych programistów, a pokonanie internetowych programów Microsoftu wydaje się jednym z celów opensource'owej społeczności, która chce udowodnić sprawność takiego modelu tworzenia oprogramowania.

Już teraz, dzięki zgrabnemu połączeniu kilku narzędzi w jednym interfejsie, program jest wygodnym i funkcjonalnym pakietem. Perspektywa rozwoju rozmaitych rozszerzeń, których funkcjonalność zależy jedynie od pomysłowości programistów, każe z niecierpliwością oczekiwać jego dalszych losów.

Wydaje się, że jednym z kluczowych rozszerzeń będzie lepsze połączenie Thunderbirda z programem kategorii Personal Information Manager, gdyż współczesne PIM-y wykorzystują w dużej mierze informację płynącą z Internetu. Oczywistym wzorem jest tutaj Microsoft Outlook, który pozwala wygodnie łączyć otrzymaną informację z rozmaitymi aspektami organizacji czasu i zadań. Funkcjonalności takiej nie zrealizowano nigdy w Outlook Expressie, żeby nie konkurował z Outlookiem, a jej zaimplementowanie w Thunderbirdzie mogłoby stanowić poważne wyzwanie dla Microsoftu. Wtyczka Calendar, analogiczna do wtyczki w Firefoksie, wprawdzie już jest, ale to program zewnętrzny, który nie współpracuje bezpośrednio w Thunderbirdem.

A może Sunbird?

We wczesnym stadium rozwoju jest projekt o tymczasowej nazwie Sunbird, który pokazał się niedawno w wersji 0.2. To samodzielny kalendarz, oparty na otwartych standardach i na tym samym kodzie, co Calendar. Ciekawą cechą jest możliwość publikowania kalendarza na serwerze i subskrybowania go z innego miejsca, co pozwala wykorzystywać bazę danych na różnych komputerach. Ciągle nie jest jasny ostateczny kształt pierwszej oficjalnej wersji tego programu, ale z pogłosek wiadomo, że miałby on bardziej przypominać funkcjonalnością Microsoft Outlook, który w wielu firmach jest jedną z kluczowych aplikacji, wokół której koncentruje się system pocztowy i organizacyjny.

Wtyczki

Jak powiedzieliśmy, system wtyczek do Thunderbirda działa całkiem sprawnie, ale nie spełnia jeszcze oczekiwań - może dlatego, że mamy do czynienia z dość wczesną wersją rozwojową programu. Doświadczenie z Firefoksem pokazuje, że środowisko wtyczek może się zmieniać i późniejsza wersja programu macierzystego nie akceptuje niektórych wcześniejszych rozszerzeń. Na pewno jednak stoimy przed prawdziwym boomem, co potwierdza Firefox - w listopadowym numerze PC Worlda pisaliśmy o wtyczkach do przeglądarki, a od oddania materiału do druku do ukazania się numeru pojawiły się dziesiątki nowych narzędzi!

Prezentujemy dwie wtyczki, sygnalizując jedynie możliwości rozwojowe Thunderbirda.

<hr size="1" noshade>Quote Colors 0.2.6

Wielopiętrowe cytowanie wypowiedzi w wiadomościach w grupach dyskusyjnych jest jedną z najbardziej charakterystycznych cech dyskusji w Usenecie. Niekiedy trudno się zorientować w przebiegu wątku, tym bardziej, że nie wszyscy dyskutanci przykładają należną wagę do poprawnego cytowania.

Quote Colors znakomicie ułatwia prześledzenie wypowiedzi wielu osób, oferując możliwość zdefiniowania koloru tekstu i tła aż pięciu poziomów cytatów, a także wybranie graficznego wyróżnika cytatu, czyli stylu i grubości kreski oznaczającej poziom cytowania. W każdej chwili można też powrócić do domyślnego schematu kolorowania.

<hr size="1" noshade>

Dictionary Search 0.8

Dictionary Search jest wtyczką opracowaną zarówno do Firefoksa, jak i do Thunderbirda. Daje dostęp do definicji słownikowych, przy czym jedyną wbudowaną definicją jest odwołanie do znanego serwisu Dictionary.com. Można jednak zdefiniować trzy dalsze serwisy słownikowe i tutaj sugerujemy wykorzystanie polskich słowników online - Leksyka.pl, Ling.pl i Translate.pl.

Po zainstalowaniu i restarcie Thunderbirda otwórz okno Rozszerzenia (Extensions w Firefoksie), wskaż wtyczkę i wybierz polecenie Opcje. W oknie Dictionary Serach wpisz trzy kolejne definicje dla podanych serwisów.

Definicja 2

Pole Test: Szukaj w Leksyka dla "$"

Pole Access Key: L

Pole URL: http://www.leksyka.pl/szukaj?SP=$

Definicja 3

Pole Test: Szukaj w Ling.pl dla "$"

Pole Access Key: i

Pole URL: http://www.ling.pl/ling/ content.php4?name=exact.php& word=$

Definicja 4

Pole Test: Szukaj w Translate.pl dla "$"

Pole URL: http://translate.pl/odp.php4?direction=&word=$

Access Key: a

Uwaga: Access Key musi być jakąś literą występującą w polu Test - ważna jest jej wielkość.

Zaznaczenie blokiem wyrazu i wybranie w menu kontekstowym myszy polecenia Szukaj w spowoduje uruchomienie domyślnej przeglądarki i wybranego serwisu.

Szczególną wartość ma Ling.pl, który wyświetla tłumaczenia w wielu językach kongresowych - zasoby słownikowe Ling.pl zostały znacznie rozszerzone po przejęciu słowników z Onetu.

<hr size="1" noshade>

Informacje http://www.thunderbird.pl

Cena bezpłatny


Zobacz również