Podajdalej.pl - jak znaleźć igłę w stogu siana?

Internet to źródło informacji, gromadzące niemal całą dostępną współczesnemu człowiekowi wiedzę. Jednakże, znalezienie odpowiedzi na niektóre pytania, pomimo zaawansowanych wyszukiwarek, często jest jak poszukiwanie igły w stogu siana.

Ogromna ilość dostępnych w Internecie informacji może być poczytywana zarówno jako wada, jak i zaleta tego medium. Z jednej strony sieć daje internautom możliwość uzyskania danych na każdy temat, z drugiej dotarcie do konkretnej informacji wymaga niekiedy przejrzenia kilkunastu stron internetowych, wątków dyskusyjnych, czy też wysyłania prywatnej wiadomości z prośbą o pomoc. Wszystko to zajmuje mnóstwo czasu, a bywa i tak, że po wielu godzinach poszukiwań, nie jesteśmy w stanie dotrzeć do satysfakcjonującej nas odpowiedzi.

Potencjał wirtualnego świata

Na szczęście Internet to nie tylko zbiór stron i wirtualna sieć połączeń pomiędzy komputerami. Sieć to także ludzie, którzy podobnie jak w świecie rzeczywistym, są dla nas głównym źródłem wiedzy. Wymieniamy z nimi codziennie co najmniej kilkadziesiąt informacji poprzez komunikatory, fora dyskusyjne, maile czy serwisy społecznościowe. Internet pełen jest osób, w których drzemie naturalny potencjał dzielenia się swoim doświadczeniem i wiedzą oraz niesienia pomocy innym. Jednak, aby go wykorzystać potrzebne jest narzędzie umożliwiające bezpośredni kontakt między kimś, kto wsparcia potrzebuje, a kimś, kto może je dać. I takie narzędzie powstało.

Idea i skuteczność

Platforma uruchomiona pod hasłem "Bo trzeba sobie pomagać" już od kilku miesięcy funkcjonuje pod adresem Podajdalej.pl - jako miejsce, w którym szybko można uzyskać pomoc i łatwo podać ją dalej. Na portalu znalazło się już ponad 19 tys. próśb o pomoc, zamieszczono około 130 tys. porad i ofert pomocy, a liczby te stale rosną.

Podajdalej.pl z założenia ma być miejscem wymiany przysług, a więc zadając tam pytanie, mamy pewność, że trafia ono do osób, które zadeklarowały chęć udzielenia pomocy. Każdy użytkownik zaznacza kategorie, w których czuje się dobry, a po udzielonej na daną prośbę odpowiedzi, autor prośby ocenia, czy odpowiedź, którą uzyskał, okazała się pomocna. W ten sposób wśród użytkowników buduje się wiarygodność i zaufanie. Przy odrobinie wiary w życzliwość innych, można zamiast szukać igły w stogu siana, zwyczajnie po ludzku, poprosić o pomoc.


Zobacz również