Podpisz się krokiem

Czujniki dopplerowskie zostaną zastosowane w systemie identyfikacji osób na podstawie sposobu chodzenia, tworzonym przez Georgia Institute of Technology.

Georgia Institute of Technology prowadzi badania nad cechami indywidualnymi chodu ludzkiego. Wyniki prac mają znaleźć zastosowanie w systemach identyfikacji. Badania finansuje rządowa Agencja Zaawansowanych Projektów Obrony (DARPA); celem jest wykorzystanie radarów i wizualizacji komputerowej do stworzenia unikalnego „podpisu” poprzez ocenę ruchu nóg, korpusu, ramion podczas marszu lub biegu.

System rozpoznawania opiera się na tzw. efekcie przesunięcia Dopplerowskiego. Zjawisko to w skrócie polega na zmianie częstości fali (zbieranej przez radar) przy względnym ruchu źródła ( w tym przypadku „źródło” to idąca osoba, od której odbijają się fale emitowane przez radar) w kierunku do lub od tego odbiornika fal, w porównaniu z długością fali rejestrowanej przez odbiornik, gdy źródło nie porusza się. Czujniki dopplerowskie mogą ustalić prędkość i odległość źródła od odbiornika.

Wyniki prac mają znaleźć zastosowanie w systemach zabezpieczeń, policyjnych systemach monitoringu służących do wyławiania z tłumu gapiów osób poszukiwanych i podejrzanych, itp. Twórcy spodziewają się, że system będzie działał także poza obszarem bezpieczeństwa – np. w medycynie przy obserwacji zmian wywołanych chorobą u cierpiących na zespół Parkinsona czy sklerozę.

Sposób chodzenia może być przypisany konkretnej osobie z bardzo wysokim prawdopodobieństwem – oceniają pracujący przy projekcie naukowcy z Georgia Tech Research Insitute. Twórcy systemu twierdzą, że są w stanie rozpoznać 80 do 95% osób. Obecnie pracują nad podwyższeniem dokładności we wszystkich przypadkach do poziomu powyżej 90%.

Badania nad biometrycznymi technologiami identyfikacji nabrały rozmachu zwłaszcza po wrześniowych zamachach terrorystycznych z ub. roku. Systemy biometryczne pozwalają na rozpoznawanie ludzi na podstawie kształtu twarzy, odcisków palców i uszu, kształtu i koloru tęczówki.

Konkretne rozwiązanie ma zostać przedstawione w okresie od roku do pięciu lat. W tym czasie planowane jest m.in. sprzężenie technologii z systemem monitoringu wideo.


Zobacz również