Podrabiane procesory trafiły do Europy

W Taipei odkryto fabrykę zajmującą się fałszowaniem procesorów AMD. Układom zmieniano symbole na wyższe, a około miliona podróbek trafiło m.in. na rynki Chin oraz Europy.

Cel podrabiania układów AMD był prosty - wolniejsze modele o dużym potencjale podkręcania oznaczano jako szybsze wersje. W efekcie sprzedawano je po wyższych cenach. Nie wiadomo do końca czy procesory były w jakikolwiek sposób modyfikowane, tak aby identyfikowały się na płytach głównych jako szybsze modele.

Zadziwiająco wysoka była skala przedsięwzięcia. Policja szacuje, że zakład podrobił ok miliona procesorów. Podrobione układy były przeznaczone do sprzedaży na rynkach Azji, Chin i niektórych krajów europejskich (na razie wiadomo, że na pewno trafiły do Niemiec). Najprawdopodobniej procesory montowane były w kompletnych zestawach komputerowych, gdzie przy starannym dobraniu komponentów nie ma problemu z ustawieniem odpowiednich parametrów pracy układów, wyższych niż nominalne.

Aktualizacja: 04 stycznia 2005 12:03

Przedstawiciele Advanced Micro Devices na razie odmawiają komentarza na temat doniesień tajwańskiej prasy o ponad milionie sztuk podrobionych procesorów, która prawdopodobnie trafiły już na rynek chiński i niemiecki. Oficjalne stanowisko zostanie wydane we środę. Firma nie potwierdza także faktu przechwycenia przez policję 60 tys. 'przemianowanych' układów pochodzących z odkrytej fabryki. (am)


Zobacz również