Pojedyncze cząsteczki w roli kontrolowanych przełączników

Naukowcom z Pennsylvania State University, Rice University i University of Oregon udało się zmusić pojedyncze cząsteczki do funkcjonowania w roli przełączników wrażliwych na przyłożone napięcie. Dzięki nim możliwe ma być konstruowanie jeszcze mniejszych układów scalonych.

Cząsteczka zmieniająca położenie pod wpływem przyłożonego napięcia

Cząsteczka zmieniająca położenie pod wpływem przyłożonego napięcia

Dziś, gdy większość najbardziej zaawansowanych układów elektronicznych wykonywana jest w technologii 90 nanometrów, a producenci bardzo powoli migrują do 65 nm i szacują koszty związane z przejściem do 45 nm (patrz też artykuł: "Nowa technologia dziesięciokrotnie zmniejszy procesory?"), nikt nawet nie śmie marzyć o wykorzystywaniu procesorów, w których elementy elektroniczne byłyby setki razy mniejsze.

Tymczasem badacze z wspomnianych na początku ośrodków naukowych zdołali zmusić pojedyncze cząsteczki do pracy w roli nanoprzełączników (zmieniających swe położenie w zależności od przyłożonego napięcia)! Zapowiadane jest także zejście do poziomu atomów.

Gdyby im się udało, gdyby tylko opracowali opłacalny proces konstruowania CPU, w których elementami logicznymi są pojedyncze molekuły - oraz metodę wygodnego ich łączenia - mogłoby to oznaczać natychmiastowe zmniejszenie rdzeni procesorów do rozmiarów wielkości kropki widocznej na końcu tego zdania.

Przy okazji warto przybliżyć osiągniętą przez nich skalę miniaturyzacji: w tej chwili (rok 2005) elementy logiczne w procesorach osiągają wielkość dużych białek (kilkadziesiąt nanometrów). Rozmiary pojedynczych, niezbyt skomplikowanych cząsteczek wahają się od ułamków (woda = 0,2 nm) do kilku nanometrów. Opisywani naukowcy powoli zbliżają się do dolnego krańca tej skali, do dziesiętnych części nanometra.

Dodatkowe informacje i zdjęcia: witryna National Science Foundation, witryna Eberly College of Science


Zobacz również