Pojedynek Goliatów

Canon S9000 i HP designjet 10ps walczą o palmę pierwszeństwa.

Canon S9000 i HP designjet 10ps walczą o palmę pierwszeństwa.

W HP designjet 10 ps zbiorniki atramentu są nieruchome (z prawej pod pokrywą) i połączone giętkim przewodem z mechanizmem drukującym.

W HP designjet 10 ps zbiorniki atramentu są nieruchome (z prawej pod pokrywą) i połączone giętkim przewodem z mechanizmem drukującym.

Sześciokolorowe drukarki atramentowe formatu A3 kojarzyły się dotąd z pracą wydawniczą, profesjonalną grafiką i komputerami Apple'a. Ostatnio pozycja Epsona, liderującego w tym segmencie rynku, została zaatakowana przez drukarkowych potentatów - HP i Canona. Ten drugi ma na koncie wiele modeli sześciokolorowych, odwrotnie niż HP, które złamało własną regułę, że cztery kolory i technologia PhotoREt wystarczą do osiągnięcia najwyższej, fotograficznej jakości. PhotoREt zostawiono, a do CMYK-a dodano dwa duże kałamarze z rozpuszczonym karmazynem i purpurą. Obie drukarki znakomicie funkcjonują nie tylko z Macami, ale i z pecetami.

W HP designjet 10ps wspólny z popularnymi modelami jest tylko charakterystyczny tor przesuwu papieru z modułem dupleksu. Zbiorniki atramentu są teraz nieruchome i połączone giętkim przewodem z mechanizmem drukującym, który dzięki temu może się szybciej poruszać. Co ciekawe, zamiast zwykle używanego czarnego atramentu pigmentowego zastosowano barwnik rozpuszczalny, podobnie jak to się robi w tuszach pozostałych kolorów. To podobieństwo ma ułatwiać mieszanie się różnych barw.

Designjet może być instalowany jako drukarka postscriptowa, chociaż inaczej niż w laserówkach, tłumaczenie z tego języka przebiega w komputerze, a nie w drukarce.

Tym niemniej poscriptowy interfejs stawia do dyspozycji wiele, także profesjonalnych, systemów kalibracji kolorów, dzięki którym drukarka może symulować pracę innych urządzeń w skomplikowanych liniach produkcyjnych.

W porównaniu z odpowiednikiem Epsona wielokrotnie, bo z 45 do 304, zwiększono liczbę dysz w każdej głowicy. Powinno to zapewnić wysoką szybkość druku i tak się rzeczywiście dzieje, ale tylko w przypadku prostszych dokumentów. W bardziej złożonych barierą okazuje się za niska wydajność procesora lub niewystarczająca ilość RAM-u. Podczas przygotowywania grafiki w rozdzielczości 300x300 dpi i formacie A3, przez dużą część czasu 192 MB RAM-u i procesor 850 MHz były wykorzystywane w całości. Jak wiadomo, w takich warunkach dochodzi do użycia dużo wolniejszej pamięci na twardym dysku i o rekordowych szybkościach można zapomnieć. Nie z winy drukarki, a za słabego komputera.

Niepozorna budowa Canona S90000 kryje w sobie najbardziej wydajny i precyzyjny mechanizm drukujący.

Niepozorna budowa Canona S90000 kryje w sobie najbardziej wydajny i precyzyjny mechanizm drukujący.

Dopiero w konfrontacji z designjet 10ps stało się jasne, dlaczego Canon nie zbudował nowej drukarki A3 na podstawie niedawno wypuszczonego modelu S800. Otóż hipotetyczny S8000 nie miałby szans na pokonanie produktu HP. Powiększono więc dwukrotnie liczbę dysz w głowicy, aż do 3072 (czyli 512 na jeden kolor - ponad dziesięć razy więcej niż w drukarce Epsona), a także zmieniono układ transportu papieru na taki, który pozwala drukować bez marginesów. Tak powstała S900 i jej wersja z szerszym wałkiem - S9000. Obie drukują w rozdzielczości do 2400x1200 dpi i są wyposażone w oddzielnie wymieniane kałamarze każdego koloru.

Szybkość i precyzja

W pierwszym z testów wydrukowaliśmy 10 prawie pustych stron, aby zmierzyć maksymalną prędkość urządzenia. Z zadaniem szybciej uporał się HP (3,8 s/str.). Jednak tej przewagi nie utrzymał w bardziej treściwych wydrukach. Jak widać z czasów podanych w tabelce, na ogół nieco szybciej drukowało urządzenie Canona.

Z planszą testową A4/1200 dpi obie drukarki uporały się bardzo dobrze. Wzorzec zawiera elementy geometryczne w takim kolorze, aby do jego oddania trzeba było użyć wielu pikseli z barw podstawowych. Wtedy spada efektywna rozdzielczość. Aby dodatkowo utrudnić symulację koloru, figury obróciliśmy o niewielki kąt. Równoległe elementy składowe figur rozsunęliśmy o taką liczbę pikseli, aby zmniejszenie rozdzielczości czy inne drobne wady były widoczne w postaci interferencji. Wzorzec uzupełniliśmy o tablicę Macbetha, tekst różnej wielkości, przepływy RGB i CMYK oraz skośne krawędzie między tymi kolorami.

Parametry techniczne i wyniki testów drukarek kolorowych A3

Parametry techniczne i wyniki testów drukarek kolorowych A3

Egzamin drukarki zdały bardzo dobrze. Czytelny był nawet tekst wielkości 2 punktów złożony z liter prostych i 3 punktów - pochyłych. Na lekko obróconych wzorcach geometrycznych ujawnia się nieco niższa rozdzielczość designjeta, ale jednocześnie większa powtarzalność i lepsze operowanie kolorem. W przypadku mieszania mniejszej liczby barw bardziej jednolicie rozkładał je Canon. Czarny atrament HP wykazywał tendencje do zbierania się w większe krople. Tylko symulacja koloru na ukośnych wzorcach okazała się dla obu urządzeń za trudna.

Fotografie

Drukarki te jednak przeznaczono głównie do wydruku zdjęć. W przypadku atramentowej techniki druku fotografii występuje problem z wytworzeniem zupełnie "gładkiego" obrazu. Chodzi o wydruk, na którym gołym okiem nie dostrzeżesz "ziarna" powstałego z kropelek atramentu rzucanego na papier (takie efekty uzyskuje się w druku termosublimacyjnym). Efekt ten jest wyjątkowo uciążliwy, gdy drukujesz małe zdjęcia, których drobne elementy są porównywalne pod względem wielkości z kroplami atramentu. Występuje zatem bardzo prosta zasada: atramentowe wydruki fotogramów będą tym atrakcyjniejsze, im większe. Małe krople atramentu na większym zdjęciu będą niemal niewidoczne - gdy wydrukujesz je w formacie A3, "problem kropli" przestanie być istotny.

Obie drukarki poddaliśmy próbie fotograficznej, polegającej na wydrukowaniu przygotowanego w naszym laboratorium pliku graficznego (TIFF), stanowiącego zbiór 13 kolorowych zdjęć. Fotografie były wykonane na tradycyjnym materiale - małoobrazkowych filmach - zarówno negatywach, jak i diapozytywach o różnej czułości. Wszystkie zostały zeskanowane za pomocą jednego z najlepszych skanerów do materiałów transparentnych (Nikon Super Coolscan 4000 ED), a następnie przygotowane w programie graficznym Adobe Photoshop 6.0. Utworzyliśmy dokument formatu A3, w którym umieściliśmy wszystkie wymienione wyżej fotografie. Ponadto dwie z nich umieściliśmy dwukrotnie - w różnych miejscach kadru - by móc określić powtarzalność barw (różnice takie jednak nie wystąpiły).

Wydruki testowe drukarek atramentowych i papierów.

Wydruki testowe drukarek atramentowych i papierów.

Zdjęcia przedstawiały głównie ludzi, których twarze oświetlane były zarówno sztucznie - lampami błyskowymi, żarowymi, lampami błyskowymi studyjnymi (także z wykorzystaniem filtrów barwnych lub komór miękkiego światła) - jak i naturalnie w plenerze. Fotografie testowe zawierały elementy umieszczone w cieniach, co pozwalało na ocenę zdolności drukarki do ich odwzorowania lub zgubienia. Ocenie poddaliśmy również gładkość przejść tonalnych. Wydruki wykonaliśmy na błyszczących papierach fotograficznych danego producenta.

Wynik testu foto

Drukarki stanęły na wysokości zadania. Na pierwszy rzut oka trudno było odróżnić wydruki od tradycyjnych odbitek fotograficznych. Obrazy charakteryzowały się bardzo dobrym nasyceniem, gładkimi przejściami tonalnymi oraz dobrą ostrością. Ogólnie pod względem jakości lepsze wrażenie zrobił wydruk z Canona - może dlatego, że dystrybutor dostarczył papier o większej gramaturze i połysku.

W większym stopniu wydruk przypominał tradycyjną odbitkę. Po głębszej analizie dostrzegliśmy, że model Canona lepiej radzi sobie z odwzorowaniem niektórych półtonów - widać to głównie na sztucznie oświetlanych twarzach (drukarka HP powoduje niewielkie przebarwienia). Na wydruku z Canona wyraźnie mniej widoczne jest ziarno - trudno je dostrzec gołym okiem - dzięki czemu przejścia tonalne wydają się gładsze.

Szybkość i precyzja

Szybkość i precyzja

Ostatnią różnicą, jaką dostrzegliśmy, jest jednolitość dużych czarnych powierzchni. I tu też lepiej wypadła maszyna Canona. Na wydruku HP na gładkich, czarnych powierzchniach można zobaczyć delikatnie różniące się jaśniejsze i ciemniejsze plamki. Ogólnie wydruki robią duże wrażenie - technologia jest już tak zaawansowana, że tylko w bardzo niewielkim stopniu różnią się od tradycyjnych odbitek fotograficznych. Urządzenia te polecamy profesjonalistom głównie do druku fotografii z filmów minimum średnioformatowych - przy powiększeniu do A3 klatki filmu 35 mm (szczególnie z negatywu o dużej czułości) trudno wykorzystać duże możliwości drukarek.

Do celów amatorskich polecalibyśmy tańszą drukarkę Canona. Zawodowcom radzić trudniej, bo uniwersalność PostScriptu nie zawsze da się zrównoważyć nieco większym tempem albo minimalnie lepszą jakością druku.


Zobacz również