Polak też może!

Polska firma Longsoft pracuje nad nową gra akcji, która będzie oparta na enginie Chrome.

Od chwili prezentacji Chrome-a na arenie międzynarodowej engine wzbudza sporo emocji, jednak główny sprawca zamieszania, gra od której pochodzi nazwa enginu wciąż nie ujrzała światła dziennego. Techland planował wydanie tej ponoć znakomitej produkcji SF jeszcze w tym roku jednak ostatnio jednak nie docierają do nas żadne informacje dotyczące postępów w produkcji gry, a data wydania pozostaje wciąż nieznana.

Chrome rozgrywa się w odległym systemie planetarnym Valkyria zasiedlanym przez ziemskich kolonistów nie tolerowanych przez instytucje rządowe. System ten posiada, jako jedyny we wszechświecie minerał(potocznie zwany chrome), który pozwala na sztuczną adaptację klimatologiczną planet tak aby nadawały się do zamieszkania przez ludzi. Gracz wciela się w rolę legendarnego, niesłusznie oskarżonego członka sił ekspedycyjnych, którego zadaniem będzie uniemożliwienie przejęcia kontroli nad złożami minerału przez wielkie korporacje.

Programiści z Techlandu pracują obecnie również nad inną grą opartą na własnym enginie: Day of the Mutants. Ale i w tym przypadku data wydania nie jest jeszcze znana - nie zapowiada się zatem aby produkty Techlandu wkrótce trafiły do rąk graczy.

Natomiast prace nad bezimienną grą akcji z Longsoftu, mimo, że dopiero teraz firma nabyła prawa do wykorzystania Chrome są już mocno zaawansowane i gra ukarze się prawdopodobnie w pierwszej połowie przyszłego roku. Najnowsza produkcja wrocławskiego developera będzie grą akcji, z elementami zarządzania technologią i zasobami oglądaną z perspektywy trzeciej osoby. W grze wcielimy się w role samotnego żołnierza, który otrzymuje zadanie zdobycia planów ściśle tajnej broni, które znalazły się w rękach wroga.


Zobacz również