Polanie II

Mleczne imperium kontratakuje. W pojedynku z warcraftowymi orkami, kościejem i mythologicznymi mantikorami nasze polskie krowy nawet bez dopłat wypadają całkiem nieźle.

Mleczne imperium kontratakuje. W pojedynku z warcraftowymi orkami, kościejem i mythologicznymi mantikorami nasze polskie krowy nawet bez dopłat wypadają całkiem nieźle.

Oto kolejna odsłona starego polskiego RTS-a, który rozgrywa się w czasach dawnych Słowian. Tak jak w pierwowzorze, za nic masz złoto, drewno czy kamień. Mlekiem płacisz za wieże, obory i skalne kręgi druidów! Garnce mleka służą nawet do werbowania wiedźm czy wojów.

Mirko i jego mleczaki

Kampania składa się z dwudziestu plansz podzielonych na trzy etapy. Całość układa się w legendę o księciu Mirku, który usiłuje odzyskać tron zagrabiony przez Kościeja. Zły umarlak jest z góry skazany na przegraną, bo książę i jego przyboczni gromadzą sprzęt i zdobywają doświadczenie. Mirko odgrywa w kampanii kluczową rolę, zatem nie możesz pozwolić, by zginął. Na szczęście chłopak jest silny jak tur i sam jeden potrafi puścić z dymem cały wrogi obóz. Scenariusze strategiczne przeplatają się z etapami, w których bohaterowie zlecają ci kolejne zadania. Misjami nazwać ich nie sposób, bo polecenia ograniczają się do wycięcia wroga lub eskortowania sprzymierzeńca. Zapowiedzi autorów o zrównoważonym mariażu RTS i elementów RPG były na wyrost. Cztery współczynniki, trochę ekwipunku i pseudozadania nie czynią z Polan II prawdziwej gry fabularnej!

Gościrad i Kunegunda

Zdjęcie rodzinne: po prawej rycerz Jurand, po lewej woj Czesmir. Gdy zakładają podobny ekwipunek, ciężko ich odróżnić. To utrudnia sterowanie.

Zdjęcie rodzinne: po prawej rycerz Jurand, po lewej woj Czesmir. Gdy zakładają podobny ekwipunek, ciężko ich odróżnić. To utrudnia sterowanie.

Przystępując do prac nad grą, twórcy zapowiadali, że bohaterowie będą nosić przydomki typu: Maciek Syn Młynarza. Ostatecznie ostały się ino imiona. Ale i tak jest zabawnie. Gościsława, Lesław czy Swarosław brzmią swojsko. Szkoda że do tych starosłowiańskich imion dorzucono współczesne na przykład: Kazio. Nastrój budują także stylizowane dialogi bohaterów oraz skoczna muzyczka. Odzywek bohaterów nie słyszeliśmy, ale ponoć będzie ich sporo. Jesteśmy ciekawi, czy wojownicy ruszą na wroga z gromkim okrzykiem: "Pij mleko!"

Graficznie gra stoi na wysokim poziomie. W trójwymiarowym świecie krzątają się kmiecie utrzymani w komiksowej konwencji. Brawa za detale. Na powierzchni przezroczystej wody odbija się nabrzeże, a nad krowim łajnem wirują muchy. Przymykasz zatem oko na nieproporcjonalnych, długorękich wojów czy kukiełki udające pastuszków.

Jeśli jesteś miłośnikiem pięknych krajobrazów, sięgniesz po edytor plansz. Program jest prosty. Projektując, nie zapomnij o podziemiach! Podobnie jak w Age of Wonders czy Heroes of Might and Magic, walczymy zarówno pod, jak i nad powierzchnią. Jak deklarują twórcy, Polanie II to nie ciężka strategia, a przyjemna gra, która ma dostarczać radości i zabawy. Wersja beta ma kilka błędów, ale twórcy obiecują je wyeliminować. Jesteśmy też ciekawi, co kryje enigmatycznie zapowiadany tryb przygodowy dla wielu graczy?

Polanie II

Piotr Nowakowski: Kontynuacja sagi o mlecznym imperium mile mnie zaskakuje. Jest dowcipna i na luzie. Gra się dobrze, choć wersja beta ma błędy. Przydałoby się lepiej wyważyć jednostki i skrócić nudnawy wstęp do kampanii. Kilka współczynników i tak nie uczyni tej strategii RPG-iem!

Gatunek: RTS

Premiera: II kwartał 2003

Producent: Reality Pump/Topware

Wrażenia: dobrzy


Zobacz również