Policja rozbiła piętnastoosobową grupę cyberwłamywaczy

Piętnaście osób z krajów Europy zostało zatrzymanych w związku z podejrzeniami uczestnictwa w grupie komputerowych włamywaczy. Nie ma wśród nich nikogo z Polski.

Aresztowani pochodzą z Wielkiej Brytanii, Estonii, Francji, Rumunii, Łotwy, Włoch oraz Norwegii. Hakerzy używali malware, aby zdalnie przejmować kontrolę nad komputerami osób prywatnych, włącznie z dostępem do kamerek internetowych. Szkodniki tego typu to "Szczury" - "Rats", co jest akronimem od słów "Remote Access Trojans". Jak podaje BBC, w grupie znajdowali się mężczyźni i kobiety w różnym wieku - od dziewiętnastu do trzydziestu trzech lat.

Oczywiście ofiary włamań nie były świadome, że ktoś ma władzę nad ich maszynami, co pozwalało hakerom na szpiegowanie aktywności w sieci, słuchania i oglądania prywatnych rozmów prowadzonych za pomocą komunikatorów tekstowych, audio oraz wideo, a także oczywiście poznanie ważnych haseł i danych. Jak powiedział Andy Archibald, jeden z dyrektorów brytyjskiej NCA (National Cyber Crime Unit), przejmowanie komputera za pomocą "Rats" jest coraz bardziej powszechne. Co ciekawe, hakerzy mają własne strony, gdzie udostępniają wykradzione zdjęcia, nagrania z kamer nieświadomych użytkowników czy zapisy ich rozmów. Nowa "moda" wśród cyberwłamywaczy?

Zobacz również:


Zobacz również