Polscy piraci już wkrótce offline?

Pobierasz z Internetu pirackie materiały? Jeśli tak, to musisz liczyć się z tym, że już wkrótce możesz za takie działania zostać odcięty/a od Sieci. Koalicja polskich dostawców usług internetowych planuje wprowadzenie coraz popularniejszych na świecie ograniczeń dotyczących piractwa w Internecie. Przedstawiony właśnie projekt nowego ramowego regulaminu dostępu do Internetu przewiduje, że dostawcy Internetu będą dwa razy ostrzegali "piratów" - jeśli to nie poskutkuje, niepokorny delikwent będzie odcinany od Sieci.

Przedstawiciele organizacji IP (ISP Polska), zrzeszającej największych polskich dostawców usług internetowych, tłumaczą, że wprowadzenie takich zasad może być jedynym sposobem na skłonienie internautów do respektowania praw autorskich. Dostawcy mówią, że z każdym miesiącem trafia do nich coraz więcej pism od zachodnich organizacji zbiorowej ochrony praw autorskich, które domagają się rozwiązania problemu piractwa w polskiej sieci i grożą poważnymi sankcjami (m.in. pozwami). Firmy ISP nie zamierzają płacić odszkodowań za przestępstwa popełniane przez swoich klientów, dlatego zdecydowały się na opracowanie metod, które mają ograniczyć piractwo w polskiej Sieci. "Możemy to załatwić sami, bez udziału rządu czy parlamentu - nasz projekt nie przewiduje wprowadzenia żadnych nowych przepisów czy reguł. Chcemy po prostu zacząć stanowczo egzekwować przepisy ujęte w regulaminie świadczenia usług dostępowych, który każdy klient podpisuje zawierając umowę" - tłumaczy Daniel Krakowiak, przedstawiciel IP.

Projekt organizacji przewiduje, że dostawca usług internetowych będzie dwukrotnie ostrzegał internautę, który dopuści się złamania praw autorskich (tzn. udostępni lub pobierze z Internetu materiał objęty ochroną prawno autorską). Ostrzeżenia będą miały postać listu z informacją o przestępstwie, który zostanie dołączony do kolejnego rachunku. Jeśli 2 takie alerty nie poskutkują i internauta po raz kolejny dopuści się piractwa, to zostanie natychmiast odcięty od Sieci (ze skutkiem natychmiastowym zostanie rozwiązana umowa o świadczeniu usług). Co ważne, jako, że umowa zostanie rozwiązana z winy klienta (bo to on naruszył regulamin), ex-internauta będzie też musiał pokryć koszty odstąpienia od niej (przewidziane w danym regulaminie).

Warto wspomnieć, że planowane przez IP Polska działania nie są niczym nowym - podobne plany przedstawił niedawno we Francji prezydent Nicolas Sarkozy (tam podobny projekt będzie realizowany w ramach współpracy branży rozrywkowej z rządem - pisaliśmy o tym w tekście "Francja odetnie piratów"). Takie przepisy obowiązują również od niedawna w Japonii. Pewną niespodzianką jest tak szybkie wprowadzenie ich w Polsce - do tej pory nikt nad Wisłą nie rozważał takiego rozwiązania.

Aktualizacja: 02 kwietnia 2008 07:02

Powyższa informacja to oczywiście jedynie żart z okazji 1 kwietnia. Dużo uśmiechu w całym roku życzy redakcja PC World Komputer Online :-)


Zobacz również