Polska Telefonia Stacjonarna (dawna Telekomunikacja Dzień Dobry) na celowniku UOKiK

Polska Telefonia Stacjonarna (PTS) oskarżana jest przez konsumentów o wprowadzanie w błąd przez konsultantów. Sprawą zajmie się UOKiK.

Pamiętacie operatora telekomunikacyjnego Telekomunikacja Dzień Dobry? Jeżeli nie to przypominamy, że jego konsultanci przedstawiali się słowami "Telekomunikacja Dzień Dobry" budząc w ten sposób zaufanie rozmówcy (wszyscy myśleli, że dzwoni przedstawiciel Telekomunikacji Polskiej i po prostu grzecznie się wita) i skutecznie nakłaniając go do podpisania nowej niekorzystnej umowy.

Ta wrocławska firma działa obecnie pod nazwą Polska Telefonia Stacjonarna (PTS) i, jak się okazuje, znowu trafiła na celownik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jego Prezes w odpowiedzi na liczne skargi konsumentów wszczął bowiem właśnie przeciwko PTS postępowanie mające na celu wyjaśnienie, czy spółka faktycznie wprowadzała ich w błąd:

"...sugerując podczas rozmowy, że zawierają oni nową umowę z dotychczasowym operatorem, a nie z PTS, lub przedłużają aktualną. Z informacji, które zgromadził Urząd wynika także, że kurierzy dostarczający umowy klientom, na pytanie o nadawcę przesyłki, podawali nazwę dotychczasowego operatora. Ponadto, ze skarg wynika, że po podpisaniu umowy kurier zabiera większość dokumentów, łącznie z cennikiem i formularzem odstąpienia od umowy. PTS odsyłało je po upływie 10-dniowego terminu na odstąpienie od umowy. Zdaniem skarżących, utrudniało to odstąpienie od zawartego kontraktu w ustawowym terminie 10 dni." - czytamy na stronie UOKiK.

Urząd przyjrzy się także regulaminowi. Już na wstępie zauważył, że został napisany utrudniającą mocno jego czytanie czcionką wielkości jednego milimetra.

Polska Telefonia Stacjonarna, jeżeli postępowanie wykaże naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, może zostać ukarana zapłaceniem grzywny w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznego przychodu.

Na koniec warto przypomnieć, że spółka PTS S.A. za oszukiwanie klientów została niedawno ukarana przez Prezes UKE karą w wysokości 497 120,34 PLN.


Zobacz również