Połysk na złodzieja

Wiele wynalazków powstaje przez przypadek, a niektóre dzięki zrozumieniu, że wadę można zamienić na zaletę.

Tak się stało ze słynnym laserowym połyskiem, który potrafi się różnić wraz ze zmianą kąta patrzenia na wydrukowaną kartkę. Z tą wadą, zwaną "zróżnicowanym połyskiem" borykali się w laboratorium Wilson Center Xeroksa z Webster pod Nowym Jorkiem Chu-heng Liu i Sheng-ge Wang, pracując nad poprawieniem jakości wydruku.

Okazało się, że łatwiej osiągnąć sukces, odwracając problem. Przy okazji prób usunięcia niejednolitych lśniących plam powstających w czasie druku, okazało się, że możliwe jest kontrolowane nakładanie połyskujących elementów na drukowany dokument. Eksperymentując z tą koncepcją, naukowcy opracowali oprogramowanie i specjalny sposób łącznego zastosowania punktowej techniki półtonowej, tonera, papieru i wtapiania, pozwalającego na zaprogramowanie różnego poziomu połysku na stronie. Powstał pomysł, żeby na jednym wydruku umieścić następny w taki sposób, żeby pierwszy był widoczny wprost, a drugi tylko pod pewnym kątem. Łatwo sobie wyobrazić który z nich znajdzie się na odbitce kserograficznej albo skanie z takiego oryginału. Oczywiście tylko ten pierwszy. Skoro drugi nie może być reprodukowany nadaje się do potwierdzenia autentyczności oryginału. Technologia została nazwana Glossmark, do jej wykorzystania przygotowano drukarki, aplikacje i sprawdzono przydatność różnych nośników. Dzisiaj staje się dostępna w kraju.

"Ukryty obraz" może przyjąć różną postać - kształtu, grafiki, tekstu, kodu kreskowego czy tła. Nie można go skopiować przy użyciu standardowych rozwiązań kopiujących czy skanerów. Technologia Glossmark może być wykorzystana zarówno w druku czarno-białym, jak i kolorowym. Jej przewagą nad hologramami są niższe koszty wykonania oraz prostota zastosowania. Przedmiotem sprzedaży jest licencja na oprogramowanie umożliwiające wykonywanie wydruków z wykorzystaniem technologii Glossmark". Oferta jest kierowana tam, gdzie potrzebne są wydruki wymagające znaku poświadczającego ich autentyczność. Chodzi o certyfikaty, dowody, bilety na koncerty, czy dokumenty wysokiej wartości.

Poza ochroną przed fałszerstwem technologia Glossmark jest wykorzystywana do mniej poważnych celów. Efekt w postaci połyskującego "ukrytego" obrazu może być wykorzystywany do produkcji kart z życzeniami czy ciekawych prac artystycznych. Dzięki możliwości "ukrycia" wielu różnych informacji, nazwiska, daty urodzenia, kodów czy pieczęci, technologia jest również doceniona przez specjalistów od reklamy.


Zobacz również