Pora Raptora

Spowolnienie rozwoju twardych dysków? Wydaje się niemożliwe, a jednak... Duża pojemność nowych modeli to wciąż zasługa zeszłorocznych technologii.

Spowolnienie rozwoju twardych dysków? Wydaje się niemożliwe, a jednak... Duża pojemność nowych modeli to wciąż zasługa zeszłorocznych technologii.

W branży pozornie wciąż coś się dzieje, bo do sprzedaży trafiają coraz większe dyski. Ale stan faktyczny nietrudno dostrzec - wystarczy się przyjrzeć nazwom napędów: poza serią 7K250 firmy Hitachi nasz obecny test pod względem asortymentu niemal się nie różni od rankingu z września zeszłego roku. Jedyne istotne nowości to Seagate Barracuda 7200.7 Plus 200 GB - pierwszy w świecie napęd z talerzami o pojemności 100 GB - oraz Western Digital Raptor WD740GD, czyli najbardziej zakręcony (10 tys. obrotów) przebój 2003 roku, tym razem o dwukrotnie większej pojemności.

Próżno szukać nowych serii czy technologii w rodzaju Serial ATA z protokołem Native Command Queueing (NCQ). To rozwiązanie ma przyspieszyć operacje dyskowe dzięki kolejkowaniu poleceń (napęd zgodny z NCQ otrzymuje kilka poleceń jednocześnie, analizuje je i od razu ustawia w kolejności umożliwiającej najbardziej efektywną pracę dysku w danym momencie), lecz pojawi się w kolejnej edycji standardu SATA, zapowiadanej na drugą połowę roku.

Wydajność

Wydajność

Nawet ciągłe zwiększanie pojemności talerzy zdaje się nieco zmniejszać impet. Pierwsze dyski z talerzami 80 GB pojawiły się już pod koniec 2002 roku, a przecież dopiero w lutym bieżącego roku Seagate wprowadził napęd oparty na talerzach 100 GB. Oczywiście z dysków 80-gigabajtowych uzyskuje się modele o pojemności wielokrotnie przekraczającej potrzeby przeciętnego użytkownika, np. 300 GB, lecz w tym szaleństwie nie chodzi o maksymalną wielkość twardziela. Stawką są koszty produkcji: napęd 200 GB zawiera trzy talerze 80 GB i pięć głowic, podczas gdy w technologii 100 GB wystarczą dwa talerze i cztery głowice. Zwiększanie gęstości zapisu umożliwia redukcję kosztów i obniżanie ceny 1 GB danych, toteż na pewno wkrótce śladem Seagate'a pójdą inni producenci.

Tej teorii przeczyć może jednak obecność dysków WD Caviar SE z talerzami o pojemności... 40 GB.

Być może, już niedługo naśladowców znajdzie również Western Digital, którego model Raptor święci triumfy w rankingach na całym świecie, także w obecnym teście. Mimo niewielkiej, jak na dzisiejsze standardy, pojemności i wysokiej ceny w porównaniu z konkurencyjnymi rozwiązaniami z Serial ATA, dysk ten kusi rewelacyjną wydajnością. Jeśli inni producenci także zaoferują napędy o szybkości 10 000 obr./min i z interfejsem SATA, rozpocznie się era "dziesięciotysięczników", a szybkość 5400 obr./min będzie stosowana tylko w dyskach do notebooków i urządzeń elektroniki użytkowej.

Opłacalność

Opłacalność

Dziś nie opłaca się kupować modeli 5400, ponieważ różnica cen między nimi a wersjami 7200 jest minimalna, a wydajność tych drugich - wyraźnie wyższa. Teraz wybór dotyczy wielkości pamięci cache napędu (2 lub 8 MB; większa bezsprzecznie podnosi wydajność) i typu interfejsu. Na szczęście ceny dysków w wersji ATA i Serial ATA niemal się zrównały, więc jeśli masz kontroler SATA, nie zastanawiaj się. Interfejs szeregowy to nie tylko wygoda podłączania cieńszym kablem i bez ustawiania zworek, lecz także wyższa przepustowość (istotna w konfiguracjach złożonych z kilku napędów). Dyski Serial ATA mają też zawsze 8 MB cache'u, choć ich ogólna wydajność niekoniecznie musi być wyższa od odpowiednika z równoległym ATA.

Jeśli kupujesz napęd Serial ATA, zwróć uwagę na zasilanie: dyski Seagate'a nie mają klasycznego, "dużego" gniazda zasilania, więc jeśli twój zasilacz nie ma odpowiednich wyjść, będziesz musiał kupić przejściówkę. Inne twardziele są bardziej uniwersalne, ponieważ mają oba typy gniazd.

WD Raptor WD740GD

Bezapelacyjny lider wydajności dla bezkompromisowych i... rozrzutnych.

WD Raptor WD740GD

WD Raptor WD740GD

Western Digital poszedł za ciosem i wszystkim narzekającym na pojemność pierwszego Raptora (36 GB) wytrącił argument z ręki, wprowadzając model WD740GD o dwukrotnie większej pojemności (74,8 GB). Cena, co prawda, pozostała wysoka, więc wciąż można się krzywić na najwyższy koszt 1 GB danych, aż 16,5 zł, ale omawiany model to kwintesencja najwyższej wydajności. Jego przeznaczeniem są tanie serwery i wydajne stacje robocze, ale także w zastosowaniach domowych jest bezsprzecznie niedoścignionym wzorem.

Bezwzględny pogromca

Raptor, dzięki dziesięciu tysiącom obrotów na minutę, zwycięża w testach konkurentów praktycznie pod każdym względem. Na 14 wyników tylko trzy nie były rekordowe, a nawet one nie ustępowały najlepszym o więcej niż kilka procent. Wszędzie tam, gdzie mierzony był czas dostępu, Raptor stanowił klasę dla siebie, pokonując rywali ze sporym zapasem. Podobnie było z testami transferu podczas liniowego oraz swobodnego odczytu lub zapisu. Jedynie w benchmarku aplikacyjnym WinBench 99 (wyniki WinMark 99) i w testach rzeczywistego użytkowania kilka innych modeli mogło równać się z liderem, lecz czas wykonywania makra Photoshopa 8.0 znów potwierdził doskonałe parametry dysku WD.

Tak rewelacyjne osiągi przełożyły się na fantastyczną, niemal nieprawdopodobną ogólną ocenę wydajności, bliską maksimum. Dzięki niej oraz wysokim notom w pozostałych kategoriach, m.in. za sprawą aż 5-letniej gwarancji, WD Raptor WD740GD otrzymał ocenę końcową dającą mu wyraźną przewagę nad rywalami.

Informacje Action, tel. (22) 3321600, http://www.action.pl

Cena 1140 zł

Hitachi Deskstar 7K250 HDS722580VLSA80

Najtańszy w rankingu dysk bez trudu eliminuje droższych i większych rywali.

Hitachi Deskstar 7K250 HDS722580VLSA80

Hitachi Deskstar 7K250 HDS722580VLSA80

Znajdujący się na drugim miejscu w naszej tabeli dysk firmy Hitachi cechuje się nie tylko najniższą ceną, ale i bardzo dobrą wydajnością. Wraz z dwoma większymi braćmi z rodziny Deskstar 7K250 stanowi czołówkę peletonu goniącego Raptora, którą od reszty zawodników oddziela spora różnica punktowa.

Seria 7K250 to pierwsza linia produktów opracowana całkowicie w Hitachi Global Storage Technologies (dotychczas nazwą nowej firmy sygnowane były produkty zaprojektowane i sprzedawane przez dział dysków IBM, zakupiony rok temu przez Hitachi). W porównaniu do znanej rodziny Deskstar 180GXP z 60 do 80 GB zwiększyła się pojemność talerzy i wprowadzono interfejs Serial ATA.

Zabójcza seria

Zmiany zaowocowały doskonałymi rezultatami testów. Mimo że szybkością dyski Hitachi nie mogą się równać z Raptorem, to jednak w porównaniu do konkurentów o 7200 obr./min wypadają doskonale: modele 82,3 i 164,7 GB ustanowiły po jednym rekordzie (odpowiednio w Business WinMark 99 i wyszukiwaniu pliku), a spośród napędów 7200 model 164,7 GB miał trzy najlepsze wyniki. Jednak o wysokiej pozycji produktów Hitachi, zwłaszcza najmniejszego z nich, zadecydowała stabilna, bardzo dobra wydajność we wszystkich konkurencjach, nie zaś pojedyncze "wyskoki". Testowane modele wyposażono w 8-megabajtowy bufor, który jest standardem w wersji z SATA, lecz opcją w dyskach z interfejsem równoległym (o wielkości pamięci cache mówi przedostatnia cyfra w oznaczeniu modelu).

Informacje California Computer, tel. (22) 6680200, http://www.california.pl

Cena 325 zł


Zobacz również