Pora na fotoedytora

Aby wyeliminować efekt czerwonych oczu, niedoświetlony fragment zdjęcia lub usunąć z niego niepożądaną osobę, będziesz musiał kupić nowy, lepszy aparat fotograficzny. Jednak nie gwarantuję właściwego efektu końcowego. Dlatego chyba lepiej skorzystać z możliwości, jakie dają dziś fotoedytory, czyli aplikacje, dzięki którym jest możliwa obróbka obrazów rastrowych zwanych też bitmapami.

Aby wyeliminować efekt czerwonych oczu, niedoświetlony fragment zdjęcia lub usunąć z niego niepożądaną osobę, będziesz musiał kupić nowy, lepszy aparat fotograficzny. Jednak nie gwarantuję właściwego efektu końcowego. Dlatego chyba lepiej skorzystać z możliwości, jakie dają dziś fotoedytory, czyli aplikacje, dzięki którym jest możliwa obróbka obrazów rastrowych zwanych też bitmapami.

Oj, namnożyło się tych fotoedytorów. Oprócz kilku uważanych za profesjonalne (i odpowiednio drogich) na rynku i w Internecie jest po prostu zatrzęsienie lepszych lub gorszych programów graficznych. W takim mętliku trudno się połapać specjalistom, nie mówiąc już o "zielonych" użytkownikach PC, którzy na pewno chcieliby w jakimś stopniu skorzystać z tych aplikacji. Dlatego też poświęciliśmy kilka dni i zarwaliśmy kilka nocy, badając możliwości poszczególnych programów. A wszystko po to, aby ułatwić wybór właściwego do potrzeb fotoedytora.

W pierwszej części tego materiału znajdziesz opis najważniejszych cech programów graficznych istotnych dla użytkownika domowego i biurowego. Drugą część stanowi obszerna tabela zestawiająca funkcje tych aplikacji, która z kolei pozwoli porównać poszczególne aplikacje i dokonać właściwego wyboru. No to zaczynamy!

Interfejs użytkownika

Jednym z ważniejszych elementów dobrego fotoedytora jest jego interfejs - czyli układ opcji i ikon narzędzi oraz obszar roboczy, za pomocą którego program komunikuje się z użytkownikiem. Dobry interfejs to gwarancja sprawnej i wydajnej pracy.

Idealny interfejs to taki, w którym opcje z menu zostały powtórzone w postaci ikon zgrupowanych na paskach narzędzi. Paski narzędzi powinny konfigurować (pokazywać lub chować) zgodnie z upodobaniami i potrzebami operatora. Jest jeszcze lepiej, gdy można przekształcić owe paski w "pływające" okna z narzędziami. Nie można bowiem zapominać o tym, że wciąż najważniejszą częścią interfejsu jest obszar roboczy. A ten powinien być jak największy, aby można było na nim wyświetlić jak największą część dokumentu.

Interfejs użytkownika powinien być intuicyjny, czyli taki, aby operator nawet nie czytając instrukcji, mógł się domyśleć, gdzie się znajdują i do czego służą poszczególne narzędzia i opcje.

Ważne jest także, aby interfejs Twojej aplikacji stanowił swego rodzaju pomost między innymi aplikacjami, takimi jak galerie grafik czy wypełnień, menedżery dokumentów czy nawet edytory stron WWW.

No i nie mniej ważna część - system pomocy. Pomoc powinna być dostępna nie tylko jako standardowy tekst wyświetlany po wybraniu opcji Help lub naciśnięciu klawisza [F1], ale także w postaci opisów ikon i opcji, pojawiających się po najechaniu na nie kursorem myszy. Nawet najbardziej profesjonalne programy powinny być wyposażone w kreatory, ułatwiające wykonywanie bardziej złożonych operacji na dokumentach graficznych (np. kreator wstępnej obróbki obrazu po skanowaniu).

Jak pokazuje przykład programu Adobe PhotoDeluxe 3.0 Home Edition, niekiedy funkcjonalność interfejsu schodzi na drugi plan. Ważne jest, aby był atrakcyjny graficznie i kolorystycznie. Zresztą aplikację wyposażono w zestaw kreatorów umożliwiających utworzenie wizytówek, zaproszeń, kalendarza czy dyplomu za pomocą kilku czynności. Z kolei odmiana tego samego programu

- Adobe PhotoDeluxe Businnes Editon - jak wskazuje nazwa, jest przeznaczona do pracy biurowej, ma zmienio-ny, bardziej poważny wygląd, mimo że możliwości są bardzo zbliżone (rozwinięte funkcje internetowe).

Dużą elastycznością interfejsu wyróżnia się ArcSoft PhotoStudio 2000. W tym programie użytkownik może dowolnie ukrywać i wyświetlać, kształtować i przesuwać okna narzędzi podglądu i funkcji. Praktycznie wszystko jest pod ręką, a w zasadzie pod kursorem. Z kolei drugi program tego samego producenta - PhotoImpression, imponuje iście kosmicznym wyglądem interfejsu, który jest jednak trochę niewygodny w użyciu, bo nie daje się dopasować do upodobań użytkownika.

Obsługa urządzeń zewnętrznych

Wprawdzie trudno sobie wyobrazić program graficzny bez funkcji umożliwiającej skanowanie czy pobranie obrazów z aparatu cyfrowego, jednak zdarzają się i takie. Funkcja ta jest bardzo ważna z punktu widzenia użytkownika, bo umożliwia komunikację ze skanerem lub aparatem cyfrowym za pośrednictwem sterownika TWAIN.

Są też aplikacje mające własne sterowniki do konkretnych urządzeń, które mogą być nawet lepsze od dołączonych do sprzętu, ponieważ są ściśle powiązane z programem graficznym i pozwalają na bardzo dokładną kalibrację kolorową urządzenia.

Wszystkie aplikacje znajdujące się w naszym zestawieniu nie mają problemów z obsługą skanerów i aparatów cyfrowych.

Efekty

Filtry efektów w zależności od ich przeznaczenia zmieniają ogólny wygląd dokumentu, uatrakcyjniając go lub korygując. Fotoedytory mają zwykle od kilku do kilkudziesięciu takich filtrów, choć są też i takie, które umożliwiają tworzenie i dodawanie nowych - wtedy liczba efektów specjalnych może być praktycznie nieograniczona. Zadaniem tych narzędzi jest zupełna i natychmiastowa zmiana wyglądu edytowanego obrazu lub wybranego obiektu.


Zobacz również