Portal 2 - po drugiej stronie lustra (recenzja)

Pierwsza część gry Portal ukazała się w pakiecie Orange Box, który zawierał również Episode 2 do Half-Life 2 oraz Team Fortress 2. Jednak nikt nie wróżył wtedy rozbudowanej grze logicznej dużego sukcesu i traktowano ją jako dodatek. A teraz Portal 2 trafia na sklepowe półki jako pełnoprawny tytuł - i to na wszystkie platformy jednocześnie.

W pierwszej części gry Portal prowadziliśmy postać dzielnej Chell, która brała udział w testach nowego urządzenia. Wszystko odbywało się w ramach eksperymentu Aperture Laboratories, nad którym czuwała sztuczna inteligencja GLaDOS.

Starzy bohaterowie powracają w drugiej odsłonie Portal - znowu wcielimy się w postać Chell. Jednak GLaDOS została zniszczona w poprzedniej części i z tego też powodu na początku gry będzie nam towarzyszyć imć Wheatley. Jego brytyjski akcent, kwestie, a także czyny niejednokrotnie wywołają uśmiech na twarzach graczy.

Fabuła Portal 2 zawiera wiele zwrotów akcji, stąd też pomyłką byłoby rozpisywanie całego scenariusza w recenzji. Powiem tylko, że odwiedzimy Aperture Laboratories rodem z lat 60. i 80. XX wieku, a także te bardziej współczesne tereny.

W Portal 2 odkryjemy sekrety naukowców, a także częściową historię całego instytutu i związek ze słynnym Black Mesa - wystarczy tylko odpowiednio zaangażować się w rozgrywkę. I słuchać. Dla znających słabo język angielski pozostaje możliwość włączenia napisów, ponieważ nie pomyślano o polskiej wersji językowej.

Właśnie głosy i aktorstwo jest jednym z największych plusów Portal 2. Zarówno GLaDOS (w tej roli ponownie rewelacyjna Ellen McLain), jak i Wheatley (niemniej rewelacyjny Stephen Merchant) zasypują nas nie tylko ciętymi uwagami i sarkastycznymi komentarzami, ale również ciekawymi monologami o obecnej i uprzedniej sytuacji laboratorium.

W przypadku Wheatley'a zdecydowanie na plus wyszła zmiana dokonana przez twórców - poprzedni głos, który należał do Richarda Lorda i był prezentowany we wcześniejszych trailerach, nie brzmiał tak dobrze jak Merchant. Jednak palmę pierwszeństwa w Portal 2 bez wątpienia dzierży Ellen McLain, w wykonaniu której GLaDOS nie tylko wywołuje iście skrajne emocje, ale również brzmi świetnie.

Wheatley na jednym z wielu ekranów w Portal 2

Wheatley na jednym z wielu ekranów w Portal 2

Zadaniem GLaDOS, podobnie jak w poprzedniej części, jest ciągłe przeprowadzanie testów. I tak dzieje się po zawiązaniu akcji w Portal 2. Ponownie zaczynamy przechodzić rozmaite pomieszczenia testowe, które zostały uszkodzone w związku z wydarzeniami z pierwszej części gry.

W miarę postępów GLaDOS sprząta kolejne sale i w ten sposób wracamy do starych, dobrych klimatów Portal. Oczywiście w końcu udaje nam się wydostać, ale nie oznacza to końca sprawdzianów dla naszego umysłu - w końcu Portal 2 jest grą logiczną. Zagadki pojawiają się niemal za każdym rogiem, a do tego twórcy postanowili wprowadzić dodatkowe urozmaicenia.


Zobacz również