Postkomunistyczne tempo

Państwa postkomunistyczne już trzeci rok z rzędu mogą pochwalić się szybszym od średniej globalnej wzrostem Produktu Krajowego Brutto.

Jak wynika z raportu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, wzrost PKB 27 krajów postkomunistycznych wyniesie w tym roku 4,7%, wobec 3,8% w roku 2002.

Największy wzrost w tym roku (podobnie jak w dwóch poprzednich latach) będą miały Litwa, Łotwa i Estonia. Kraje te rozwijają się głównie dzięki rosnącej konsumpcji i inwestycjom zagranicznym.

Kraje byłego ZSRR odnotują w tym roku największy wzrost - ok. 6,2%, zaś Polska, Czechy, Węgry, Słowacja, Słowenia, Litwa, Łotwa i Estonia - średnio 3,3%. Dla Chorwacji, Bośni-Hercegowiny, Serbii z Czarnogórą, Macedonii i Albanii EBOR przewiduje wzrost w wysokości 3,9%. Rosja może w tym roku osiągnąć 6,2% wzrostu PKB, wobec 4,3% w 2002 roku.

Dla gospodarki polskiej przewidywany jest na ten rok wzrost 3-proc. Według ekspertów EBOR, dzięki poluzowaniu polityki monetarnej i fiskalnej, w I półroczu br. wzrosła produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna. Zaś osłabienie złotego wsparło nasz eksport. Na rok 2004 EBOR przewiduje dla naszego kraju 4-proc. wzrost PKB. Średnioroczna inflacja ma wynieść w 2003 roku 0,5%, a w przyszłym 1,6%. Ogólny deficyt wydatków budżetowych to 6,9%, deficyt na rachunku obrotów bieżących 2,9% PKB, zaś poziom zagranicznych inwestycji bezpośrednich - 4 mld USD.


Zobacz również