Power Mac z AGP nie bez wad

Apple po raz kolejny bawi się nazwami. Aby uprościć swoją linię produktów, umieścił komputery w jednej z czterech kategorii: Power Macintosh G4, PowerBook G3, iMac oraz iBook. Jeśli jednak chcemy dowiedzieć się czegoś więcej o konkretnym modelu, musimy użyć pełnej nazwy, takiej jak na przykład brązowy PowerBook G3.

Apple po raz kolejny bawi się nazwami. Aby uprościć swoją linię produktów, umieścił komputery w jednej z czterech kategorii: Power Macintosh G4, PowerBook G3, iMac oraz iBook. Jeśli jednak chcemy dowiedzieć się czegoś więcej o konkretnym modelu, musimy użyć pełnej nazwy, takiej jak na przykład brązowy PowerBook G3.

Wprowadzając nowe Power Macintoshe G4, firma wywołała zamieszanie umieszczając w linii komputerów również najprostszy model z zegarem 350 MHz, który więcej ma wspólnego z błękitnymi Power Macintoshami G3 niż Power Macmi G4 z zegarem 400 MHz i 450 MHz.

Co gorsza, Apple zmienił linię komputerów G4 po przedstawieniu pierwszych modeli (powodem decyzji były problemy z produkcją procesorów przez Motorolę). Komputer z procesorem 350 MHz zastąpił oryginalnego Power Maca G4 400 MHz, ale wciąż oparty jest na błękitnym Macu G3. Pierwotny system z procesorem 450 MHz, który już wykorzystywał nową applowską architekturę o nazwie Sawtooth, kartę graficzną AGP i inne elementy zwiększające prędkość, ma teraz procesor 400 MHz. Nic dziwnego więc, że Mac z procesorem 350 MHz jest trochę wolniejszy niż oryginalny model 400 MHz, ale ciągle oferuje lepszą wydajność niż komputer z procesorem G3. Nowy Mac z zegarem 400 MHz (kosztuje 3059 euro + VAT, można go kupić w firmie SAD, tel (022) 651 61 55) dzięki nowej architekturze jest szybszy, ale zauważyliśmy również kilka wad, które należałoby usunąć.

Diabeł siedzi w... płycie głównej

Po postawieniu obok siebie komputerów z zegarami 350 MHz i 400 MHz można zobaczyć tylko kilka różnic. Szybszy Mac ma wbudowany napęd Iomega Zip, złącze wideo znajduje się mniej więcej pośrodku obudowy, a złącza audio umieszczono pionowo. Różnice są bardziej widoczne po otwarciu obudowy - w szybszym Macu można zauważyć srebrne złącze AirPort, co oznacza, że ten komputer, w przeciwieństwie do komputera z procesorem 350 MHz, potrafi pracować w sieci bezprzewodowej (Apple sprzedaje karty AirPort oddzielnie). Sprytnie ukryty kabel antenowy jest podłączony do metalowych uchwytów na górze obudowy.

Oba systemy mają graficzny akcelerator ATI Rage 128 z 16 MB pamięci SDRAM. Jednakże komputer z procesorem 350 MHz ciągle wykorzystuje złącze PCI, podczas gdy droższy Mac ma już szybszy port AGP 2x. Jest to długo oczekiwana zmiana, gdyż pecety ze złączem AGP są już sprzedawane od ponad roku. Wypada się cieszyć, że Apple w końcu dołączył do tej rodziny. Macintosh z AGP poprawnie obsługuje nowy 24-calowy wyświetlacz Apple Cinema Display, czego nie potrafi Mac z PCI.

G4 400 MHz ma również wbudowany wewnętrzny port FireWire, który z pewnością będzie przydatny po wprowadzeniu nowych napędów, pracujących w tym standardzie. Niestety, złącze umieszczono w złym miejscu - tuż obok czterech gniazd na pamięć RAM. Aby podłączyć wewnętrzne urządzenie FireWire, kabel trzeba umiejętnie poprowadzić pomiędzy kartami PCI i ogromnym radiatorem procesora. Na szczęście firma Apple dostarcza odpowiednich rozmiarów kabel razem z komputerem; działa on również z urządzeniami zewnętrznymi.

Power Mac G4 350 MHz wykorzystuje ten sam wewnętrzny modem 56-Kbps, co niebieskie G3, ale model z zegarem 400 MHz wymaga już innego modemu.

Nie ma to wielkiego znaczenia, chyba że planujesz zainstalować przejściówkę do portu szeregowego, która jest zgodna tylko ze starym złączem modemowym.

Czego oczy nie widzą...

Stary i nowy

Stary i nowy

Trudno zauważyć niektóre ulepszenia modelu z zegarem 400 MHz, takie jak poprawiona obsługa USB. Mac ma teraz dwa niezależne kontrolery USB o przepustowości 12 MB, pozwalające podłączyć do 127 urządzeń do każdego z nich. Można również uruchamiać komputer z napędu USB. Lepsze G4 obsługuje urządzenia audio, takie jak głośniki lub mikrofony USB. Do obsługi tych urządzeń będzie potrzebny specjalny sterownik.

W przeciwieństwie do Maca z procesorem 350 MHz, wyposażonego w napęd CD-ROM, lepszy model ma już napęd DVD-ROM. Niestety, zamiast wykorzystać kartę do sprzętowego dekodowania DVD, Apple zdecydował się czynić to poprzez oprogramowanie, dlatego podczas odtwarzania filmów pojawiają się zakłócenia. Ma to miejsce zwłaszcza w sytuacji gdy są wykonywane inne czynności systemowe. Klatki obrazu przeskakiwały nawet przy próbie zmiany głośności filmu. Co więcej, w czasie odtwarzania filmy gubiły synchronizację obrazu i dźwięku. Ta sama czynność wykonywana na PowerBooku G3 z odtwarzaczem DVD-ROM i sprzętowym dekoderem przebiegała bez zastrzeżeń. Na G4/400 wydawało się, że oglądamy film z dubbingiem - ruch ust aktorów nie pokrywał się z wypowiadanymi słowami.

Jeśli zmienisz rozdzielczość ekranu w czasie gdy działa Apple DVD Player, możesz całkowicie stracić obraz, co kończy się oglądaniem zielonkawego, statycznego ekranu. Dwa razy nasz testowy komputer zawiesił się całkowicie po zmianie rodzielczości ekranu, a ponieważ nie zauważyliśmy podobnych problemów ze zmianą liczby kolorów i rodzielczości ekranu na PowerBooku G3, możemy przypuszczać, iż za kłopoty odpowiedzialny jest program dekodera. Apple zna problem z synchronizacją filmów na komputerach G4 z AGP i poinformował, że pracuje nad jego rozwiązaniem, ale w momencie oddania numeru do druku nie znaliśmy szczegółów tej sprawy.

Wydajność

Wydajność komputera testowaliśmy przy użyciu programów: Adobe Photoshop 5.5, MetaCreations Bryce 4.01, Activision Quake II oraz Casady & Greene SoundJam MP 1.1.1. Tak jak oczekiwaliśmy, Power Mac G4 z zegarem 400 MHz był znacznie szybszy niż G3 z zegarem 400 MHz w czasie pracy z programami, które wykorzystują procesor Velocity Engine (na przykład

Photoshop i Sound-Jam MP). G4 był prawie dwa razy szybszy niż G3 przy nakładaniu filtra Gaussian Blur i prawie trzy razy szybszy po uruchomieniu wtyczki Lighting Effects. G4 również znacznie szybciej kodował pliki MP3, a tylko trochę szybciej dokonał renderingu w programie Bryce. Wydajność Quake'a II była podobna na obu komputerach z powodu identycznej karty graficznej Rage 128.

Dzięki ulepszeniom architektury G4 400 MHz wyprzedził również model z procesorem 350 MHz, chociaż obydwa mają wbudowany procesor Velocity Engine. Dla przykładu, Mac G4 400 MHz był szybszy o 13 sekund przy kodowaniu testowego pliku MP3 - ta różnica może być znacząca, jeśli planujesz przerobienie na ten format dużej kolekcji płyt muzycznych. Różnica w wydajności była bardziej widoczna w teście renderingu w programie Bryce 4.01; tutaj G4 400 MHz był o 4,5 minuty szybszy niż wolniejszy komputer.

Kupić, nie kupić

Mając wolniejszy procesor i cenę porównywalną z wcześniejszym modelem ze środkowej półki, Power Mac G4 400 MHz nie jest aż tak okazyjnym nabytkiem.

Biorąc jednak pod uwagę szybszę magistralę graficzną, bardziej zaawansowaną obsługę USB, wewnętrzny port FireWire oraz wbudowany napęd Zip, możemy wybaczyć mu niedociągnięcia programowego dekodera DVD.


Zobacz również