Pożądana UMA

Badania przeprowadzone na zlecenie Motoroli wskazują na duże zainteresowanie mieszkańców krajów europejskich integracją sieci komórkowych ze stałymi. Prym wśród konwergentych rozwiązań z tej dziedziny wiedzie technologia UMA (Unlicensed Mobile Access), która ma szanse zrewolucjonizować tradycyjne spojrzenie na podział usług telekomunikacyjnych.

Nielicencjonowany dostęp mobilny (UMA) pozwala w sposób efektywny korzystać zarówno z zalet sieci GSM/CDMA, jak i rozpowszechnionych rozwiązań bezprzewodowych WLAN. Przełączanie między źródłami sygnału następuje w sposób płynny. W obecnej fazie rozwoju, UMA, dostosowana jest głównie do potrzeb operatorów sieci komórkowych, w tym także MVNO (Mobile Virtual Network Operators).

Wykorzystanie szerokopasmowego dostępu do sieci (WLAN), jak medium transmisji głosu, może zredukować koszty połączeń komórkowych do tych, ponoszonych w przypadku telefonii stacjonarnej. Ponad 50 proc. ankietowanych twierdzi, że wobec takiej perspektywy w ciągu 12 miesięcy zdecydowałoby się na wdrożenie nowej usługi lub zmianę operatora, na takiego, który oferowałby UMA. Jedna trzecia z tej grupy chce dzwonić z domu korzystając głównie z telefonu komórkowego.

Najbardziej entuzjastycznie do nowej inicjatywy podchodzą Włosi, Hiszpanie oraz Szwedzi. Tymczasem Motorola, wraz z siedmioma operatorami europejskimi, uruchomiła w maju br. próbną instalację technologii UMA. W miesiąc po testach, na rynku (w Wielkiej Brytanii) pojawiły się telefony Motoroli V560 oraz A910, wspierające idee integracji GSM/WLAN.


Zobacz również