Pozwała Apple za obniżenie ceny iPhone'a

Pewna mieszkanka Nowego Jorku była tak oburzona obniżką cen iPhone'a o pojemności 8 GB z 599 do 399 dolarów, że złożyła pozew przeciwko producentowi urządzenia. Dongmei Li przekonuje, że koncern Apple zastosował "dyskryminację cenową" (jeden klient za ten sam towar płaci więcej niż inny) i domaga się za to odszkodowania.

Informacje o obniżce ceny iPhone'a Steve Jobs przekazał w trakcie konferencji poświęconej m.in. premierze nowego modelu iPoda, jaka miała miejsce 5 września tego roku w San Francisco. Przypomnijmy, iż z produkcji wycofano smartfon o pojemności 4 GB, a model 8-gigabajtowy potaniał o 1/3. Zaraz potem odezwały się głosy rozzłoszczonych tym faktem klientów, którzy zapłacili więcej, nie spodziewając się, że urządzenie potanieje tak szybko (zaledwie 2 miesiące po rynkowej premierze).

Jobs w opublikowanym na stronie Apple liście otwartym bronił decyzji o obniżce: "iPhone to produkt przełomowy (...). Jest daleko przed konkurencją, a teraz stanie się dostępny dla jeszcze większego grona klientów. (...) Zawsze znajdzie się ktoś, kto kupił produkt przed obniżką cen i z tego powodu żałuje nowej ceny, nowego systemu operacyjnego lub czegokolwiek innego. Takie jest życie w świecie technologii. Jeśli ciągle czekasz na następną obniżkę cen albo na nowy, udoskonalony model, nigdy nie kupisz żadnego urządzenia, gdyż tańsze i lepsze produkty pojawiają się ciągle."

Przeprosiny Jobsa oraz specjalne oferty dla klientów (w tym możliwość zwrotu nadpłaconych 200 USD, jeśli iPhone'a kupiło się na 10 dni przed obniżką oraz zniżka w wysokości 100 dolarów na zakup dowolnego produktu Apple w sklepach Apple Retail Store lub w sklepie internetowym firmy), nie przekonały mieszkającej w Queens w Nowym Jorku Dongmei Li.

Jak informuje agencja Associated Press, 24 września złożyła ona w sądzie okręgowym Dystryktu Wschodniego Nowego Jorku pozew przeciw koncernowi z Cupertino, w którym przekonuje, iż obniżenie ceny iPhone'a naraziło na straty osoby, które kupiły urządzenie zaraz po premierze - ponieważ nie mogą one teraz odsprzedać go z odpowiednim zyskiem. Li kupiła 4-gigabajtowy model za 499 dolarów i przypuszcza, że posiadaczom tej wersji producent zaoferował gorsze warunki, niż osobom, które zdecydowały się na model z pojemniejszą pamięcią.

Operator komórkowy AT&T także wymieniony jest w pozwie. Jego autorka chce przekonać sąd, że porozumienie AT&T i Apple, umożliwiające korzystanie z iPhone'a tylko w sieci AT&T jest przejawem niedozwolonych praktyk rynkowych.

Dongmei Li wyceniła poniesione przez siebie szkody na 1 milion dolarów i takiego odszkodowania domaga się w pozwie od Apple.


Zobacz również