Praca bez pizzy, czyli zdrowy programista

Australijska firma Altiris uruchomiła pionierski projekt, którego celem jest poprawa sytuacji zdrowotnej programistów oraz wpojenie im zasad zdrowego stylu życia. W skrócie rzecz ujmując, firma chce przekonać swoich pracowników, że odżywanie się jedynie pizzą lub innymi fast foodami popijanymi gazowanymi napojami nie jest najzdrowsze.

Projekt nazwano "Z Kirribilli do Kakadu" - nazwa jest, rzecz jasna, nieprzypadkowa - otóż osoba, która najradykalniej zmieni swoje nawyki żywieniowe i zacznie stosować się do zasad zdrowego trybu życia, wygra dwuosobową wycieczkę do Parku Narodowego Kakadu (w Kirribilli mieści się siedziba Altiris).

Zasada konkursu jest prosta - za wszelkie prozdrowotne działania (czyli np. ograniczenie jedzenia tłustych potraw, czy uprawianie sportu) uczestnikom przyznawane są tzw. wirtualne kilometry. Kto uzbiera ich najwięcej, wygra. Najwyżej punktowane są m.in. rzucenie palenia czy aktywne uprawianie sportu, zaś najniżej - udział w niezbyt wyczerpujących zajęciach relaksacyjnych (co ciekawe, to właśnie one cieszą się chwilowo największym zainteresowaniem uczestników).

Altiris zatrudnia w sumie 190 deweloperów - na razie do udziału w programie zgłosiły się 44 osoby. Rzeczniczka firmy mówi, iż celem projektu nie jest totalna zmiana nawyków żywieniowych programistów, czy też zachęcenie ich do wyczynowego uprawnia sportu. Chodzi raczej o to, by przekonać ich do urozmaicenia jadłospisu (to się na razie udaje - wśród najczęściej zamawianych potraw obok pizzy i hamburgerów pojawiły się sałatki i owoce), a także do ograniczenia czasu spędzanego przed monitorem komputera. Zdaniem przedstawicielki Altiris, większość programistów prowadzi bowiem wyjątkowo niezdrowy tryb życia - nie dość, że wielu z nich odżywia się nieodpowiednio, to na domiar złego po wielogodzinnym dniu pracy standardową rozrywką programisty są... gry komputerowe.

Wyniki konkursu mają zostać ogłoszone na imprezie firmowej z okazji Bożego Narodzenia.


Zobacz również