Pracownik w leasingu

Praca czasowa, leasing pracowniczy nie powinny umknąć uwadze menedżerów, którym koszty zatrudnienia spędzają sen z oczu, zwłaszcza że od stycznia 2004 roku wchodzi w życie nowa ustawa o zatrudnianiu pracowników tymczasowych.

Praca czasowa, leasing pracowniczy nie powinny umknąć uwadze menedżerów, którym koszty zatrudnienia spędzają sen z oczu, zwłaszcza że od stycznia 2004 roku wchodzi w życie nowa ustawa o zatrudnianiu pracowników tymczasowych.

To właśnie wysokie koszty przypisane do pracownika etatowego sprawiają, że popyt na usługi agencji pracy czasowej wyraźnie rośnie, powstają także pierwsze stowarzyszenia branżowe, mające regulować zasady funkcjonowania tego typu usług. Na początku warto podkreślić, że to nie pracownik czasowy pozyskany od agencji jest przedmiotem umowy. Przedmiotem umowy przedsiębiorstwa i agencji jest zawsze usługa (praca) wykonywana przez pracownika czasowego. Wprawdzie agencje pracy czasowej używają przy tej okazji określenia "leasing pracowniczy", jednak z etycznego punktu widzenia jest oczywiste, że powszechne rozumienie leasingu, jako oddawanie rzeczy do użytku i czerpanie z tego korzyści, nie ma tutaj zastosowania. Czym więc jest leasing pracowniczy? Wynajęte czasowo osoby wykonują określoną pracę na terenie zleceniodawcy. Za zrealizowanie zlecenia pracownicy otrzymują wynagrodzenie, a agencja pracy czasowej prowizję. Przedsiębiorstwo zlecające i agencja pracy tymczasowej są związani umową o świadczenie pracy czasowej, agencja pracy czasowej zaś podpisuje z najmowanym pracownikiem umowę zlecenie (według nowej ustawy także umowę na czas wykonywania określonej pracy). Warto tu podkreślić, że nie istnieje żadna umowa wiążąca pracownika czasowego z przedsiębiorstwem zlecającym, na rzecz którego pracownik faktycznie świadczy pracę.

Jak to się robi we Francji

Tomasz Misiak, wiceprezes agencji pracy czasowej Work Service z Wrocławia

Tomasz Misiak, wiceprezes agencji pracy czasowej Work Service z Wrocławia

Francja jest przykładem kraju, który dobrze poradził sobie z prawnymi aspektami pracy czasowej, dzięki czemu pracodawcy chętnie korzystają tam z tej formy zatrudnienia. Jean-Marc Beraud, specjalista rynku pracy czasowej w Unii Europejskiej, jest profesorem prawa pracy i kierownikiem Katedry Stosunków Pracy na Uniwersytecie w Lyonie, a także doradcą polskiego rządu. "Miałem okazję porozmawiać z nim o francuskich rozwiązaniach prawnych regulujących kwestie leasingu pracowniczego" - mówi Tomasz Misiak, wiceprezes agencji pracy czasowej Work Service z Wrocławia. Są to bardzo pouczające rozwiązania. Podobnie jak w przypadku umów na czas określony, umowa o pracę czasową nie wymaga precyzyjnych określeń, lecz zawierać musi minimalny gwarantowany czas zatrudnienia. Istotne jest, że umowa o pracę czasową podlega tym samym restrykcjom co umowa o pracę na czas określony, podpisana z pracownikiem na tym samym stanowisku. "Formalności określone są również w kwestii umów pomiędzy zlecającym pracę czasową a agencją leasingu pracowniczego. Umowa pomiędzy dwiema firmami musi zostać podpisana najpóźniej na dwa dni robocze przed oddelegowaniem pracownika czasowego do pracy w firmie zlecającej. Wynagrodzenie pracownika czasowego również leży w kwestii umowy i musi być porównywalne do tego, które otrzymywałby wykwalifikowany pracownik etatowy po okresie próbnym na stanowisku.

Joanna Kempa, dyrektor działu doradztwa personalnego i Systemu Temp w firmie Work Service z Wrocławia

Joanna Kempa, dyrektor działu doradztwa personalnego i Systemu Temp w firmie Work Service z Wrocławia

Równie ważne jest to, że żaden punkt umowy nie może zabronić zatrudnienia przez firmę zlecającą pracownika czasowego po zakończeniu leasingu" - tłumaczy Tomasz Misiak. Mówi też o sankcjach wynikających z nielegalnego korzystania z leasingu pracowniczego. Na przykład, jeżeli pracownik kontynuuje pracę po zakończeniu umowy o pracę czasową, a nie została podpisana z nim umowa o pracę, ani nie została przedłużona umowa pomiędzy firmą zleceniodawcy i agencją pracy czasowej - pracownik taki staje się automatycznie pracownikiem etatowym na czas nieokreślony. "Obowiązki wobec pracownika czasowego - takie same jak w przypadku pracownika etatowego - bierze na siebie firma zlecająca. Od 1990 r. przedsiębiorstwo zlecające uczestniczy w kosztach wypłaty ubezpieczeń wypadkowych przy pracy, jeśli wypadek nastąpił z winy firmy zlecającej. Francuski kodeks pracy jasno określa, że po zakończeniu umowy o pracę czasową pracownik wynajmowany otrzymuje dodatek za pracę czasową, zwyczajowo jest to 10% całkowitego wynagrodzenia. Ale dodatek taki nie jest płacony osobom zatrudnianym czasowo do pracy o charakterze sezonowym ani osobom pracującym w sektorach, w których nie zatrudnia się pracowników na czas nieokreślony. Pracownicy czasowi nie mają prawa do płatnego urlopu, dlatego otrzymują 10% dodatek rekompensujący. Jeśli umowa o pracę czasową została rozwiązana przed jej upływem z winy agencji leasingu pracowniczego, firma ta jest zobowiązana do zaproponowania pracownikowi innej podobnej umowy, a jeśli to nie nastąpi - agencja musi przekazać zaległą sumę, wynikającą z zerwanej umowy. Jeśli zerwanie umowy nastąpi z winy pracownika, ten może być ukarany zapłaceniem agencji odszkodowania w wysokości poniesionej w tym wypadku szkody" - tłumaczy francuskie uwarunkowania prezes Misiak. Przykład francuskiego sytemu pracy czasowej daje obraz sytuacji pracowników czasowych, niejednokrotnie bardziej korzystny od pracy etatowej. Oprócz porównywalnych z etatowymi świadczeń, we Francji istnieje praktyka, kiedy układy zbiorowe podpisywane w agencjach leasingu pracowniczego umożliwiają pracownikom czasowym szerszy dostęp do szkoleń niż pracownikom zatrudnionym na czas określony. Powszechne są również porozumienia z bankami, które umożliwiają pracownikom czasowym łatwy dostęp do kredytów". Faktem wartym odnotowania jest także to, że w Unii Europejskiej, w zależności od kraju, 24 - 54% pracowników czasowych zatrudnionych po raz pierwszy są to osoby, które wcześniej pozostawały bez pracy, a 29 - 53% z nich podpisuje umowę na czas nieokreślony w następnym roku po zatrudnieniu w agencji pracy czasowej. Istnieje też realne ryzyko wynikające z zatrudnienia na zasadach leasingu pracowniczego - to możliwość nadużyć wobec pracownika i kodeksu pracy. Ryzyko takie dotyczy oczywiście państw, gdzie nie istnieją normy regulujące pracę czasową jako taką. Leasing pracowniczy może na przykład powodować sytuacje, kiedy pracodawca stale zatrudnia tych samych pracowników czasowych.


Zobacz również