Prawa i obowiązki webcastera

Jeśli masz w Internecie swoją rozgłośnię radiową, to na pewno chcesz, żeby twoje programy były atrakcyjne, a to oznacza dużo muzyki. Zanim jednak wyemitujesz choćby jeden utwór, sprawdź jakie masz prawa i obowiązki, które wynikają z wykorzystania cudzej własności intelektualnej.

Nadawanie programów radiowych online, zwane webcastingiem (od kombinacji angielskich słów web - sieć i broadcasting - nadawanie), jest dzisiaj bardzo popularne. Nic dziwnego, skoro praktycznie każdy może stworzyć własną rozgłośnię radiową. Jest to bardzo łatwe. Nie trzeba kupować drogich urządzeń (na początek wystarczy zwykły mikrofon) i, co bardzo ważne, nie ma obowiązku uzyskania koncesji (w przeciwieństwie do rozgłośni tradycyjnych). Nie oznacza to jednak, że w ogóle nie ma żadnych obowiązków.

Co webcaster musi

ZAiKS - tabela opłat

ZAiKS - tabela opłat

Jeszcze do niedawna tzw. organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (w dalszej części tego artykułu będziemy używali skrótu OZZPA) nie podejmowały szczególnych działań prawnych przeciwko amatorskim internetowym rozgłośniom radiowym, głównie ze względu na ich ograniczoną dostępność dla potencjalnych słuchaczy. W końcu ta sytuacja uległa zmianie. Ustalono tantiemy za nadawanie utworów przez Internet.

Pośrednictwo OZZPA w pobieraniu należności jest wymagane przez ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych, która wymaga zawarcia stosownej umowy licencyjnej (zezwalającej). Jeżeli mamy możliwość kontaktu z twórcami utworów muzycznych, które chcemy emitować, wystarczy, że taką umowę zawrzemy bezpośrednio z nimi. Należy przy tym pamiętać, że OZZPA ma prawo sprawdzić czy mamy zgodę na wykorzystywanie cudzej muzyki, dlatego musimy być gotowi na przedstawienie odpowiednich dokumentów opatrzonych podpisami jej właścicieli. Wyłącza to zatem ważność wszelkich zezwoleń udzielanych ustnie czy za pośrednictwem poczty elektronicznej. Trudno jednakowoż zakładać, że uda nam się zdobyć licencje od wszystkich autorów utworów muzycznych, które będziemy puszczać w naszym radiu. W szczególności jest to raczej niemożliwe w przypadku twórców zagranicznych, dlatego zwrócenie się w tej sprawie do OZZPA będzie rozwiązaniem najwygodniejszym i najmniej kosztownym.

W powstaniu utworu muzycznego udział mają zazwyczaj takie osoby, jak kompozytorzy (autorzy muzyki i słów), artyści wykonawcy oraz producenci udostępniający studia nagrań, wydający i dystrybuujący płyty. Każda z tych kategorii podmiotów dysponuje odrębnymi prawami do dzieła i z tego tytułu należy im się część wynagrodzenia. Każdą z nich reprezentuje także odrębna OZZPA. Wynika z tego konieczność zawarcia wspomnianej wcześniej umowy z przedstawicielami wszystkich zaangażowanych podmiotów, czyli w tym przypadku aż z trzema organizacjami: ZAiKS-em (http://www.zaiks.pl ) - dla kompozytorów, STOART-em (http://www.stoart.org.pl ) bądź SAWP-em (http://www.sawp.pl ) - dla wykonawców oraz ZPAV-em (http://www.zpav.pl ) - dla producentów.

Możemy być pewni, że kontaktując się z każdą z tych organizacji zostaniemy potraktowani w sposób profesjonalny, a wszelkimi formalnościami, w tym przygotowaniem treści umowy licencyjnej, nie będziemy musieli się zajmować. Będzie ona zawierała w szczególności nazwę naszego radia, adres strony internetowej, z której będzie ono dostępne, adres IP serwera, z którego program będzie nadawany oraz, co z naszego punktu widzenia najważniejsze, wysokość opłaty miesięcznej. Przy jej obliczaniu zostanie wzięta pod uwagę liczba potencjalnych słuchaczy mogących równocześnie podłączyć się do naszego radia, a także fakt czy nasza działalność ma charakter jedynie hobbystyczny czy też zarobkowy.

Na marginesie trzeba podkreślić, że prowadzenie rozgłośni komercyjnej, czyli zarabiającej np. na emisji reklam, bezwzględnie wymaga posiadania zarejestrowanej działalności gospodarczej i odprowadzania z tego tytułu przysługujących państwu podatków.

Każda z organizacji OZZPA ma określoną przez siebie tabelę opłat z tytułu umów o webcasting. Przy założeniu, że nasze radio internetowe będzie miało charakter hobbystyczny oraz do stu słuchaczy jednocześnie, będziemy zobowiązani odprowadzać na rzecz ZAiKS-u comiesięczne tantiemy w wysokości 200 zł. STOART-owi należeć się będzie 100 zł, natomiast ZPAV-owi - 200 zł. Razem daje to niebagatelny koszt 500 zł na miesiąc. Dobra wiadomość jednakże jest taka, że w przypadku STOART-u i ZPAV-u stawka wynagrodzenia może zostać obniżona o 50% przez pierwszy rok działalności stacji pod warunkiem, że funkcjonuje ona niekomercyjnie.

STOART - tabela opłat

STOART - tabela opłat

Gdybyśmy zdecydowali się utrzymywać nasze przedsięwzięcie np. z reklam lub innych form zarobku i mamy zarejestrowaną działalność gospodarczą, wówczas opłaty nie są naliczane ryczałtowo, lecz procentowo. ZAiKS zwraca uwagę na to, jaki procent czasu antenowego jest wykorzystywany na emisję utworów i na tej podstawie pobiera odpowiednią część (od 1% do 7%) wszystkich wpływów, jakie wynikają z prowadzonej działalności po odliczeniu podatku VAT, ale nie mniej niż 200 zł miesięcznie (do stu jednoczesnych odbiorców). W przypadku STOART-u pobierane jest 0,6% miesięcznego dochodu po odjęciu VAT, lecz nie mniej niż 100 zł (do stu jednoczesnych odbiorców), natomiast w ZPAV-ie obowiązują te same stawki, co w stosunku do osób nie prowadzących działalności gospodarczej. Są to oczywiście wyliczenia przykładowe. Aby zapoznać się z opłatami przewidzianymi dla większej liczby słuchaczy, trzeba odwiedzić strony WWW wspomnianych organizacji.

Poza wysokością należnych autorom tantiem, licencja na nadawanie wymaga także comiesięcznych raportów z wykazem wyemitowanych utworów muzycznych. Musimy taką listę stworzyć samodzielnie bądź powierzyć tę funkcję specjalnemu oprogramowaniu (np. SAM Broadcaster), które zrobi to za nas automatycznie w ciągu kilku chwil. Jest to konieczne ze względu na fakt, że OZZPA są reprezentantami twórców i muszą wiedzieć którym z nich należy się część pobranego od nas wynagrodzenia. Dotyczy to także autorów zagranicznych - oni także otrzymują pieniądze za wykorzystywanie ich dzieł, a odbywa się to na podstawie umów o współpracy zawartych pomiędzy stowarzyszeniami autorskimi z poszczególnych państw na świecie. Z wymogiem przedstawienia listy nadawanych utworów może wiązać się także niekiedy obowiązek zadbania o to, by nie emitować muzyki, której tytułu bądź autora nie można zidentyfikować.

Należy jeszcze zwrócić uwagę na kwestię często traktowaną przez nadawców jako argument za niepłaceniem tantiem autorskich. Chodzi mianowicie o geograficzne umiejscowienie serwera, z którego nadaje się program. Bez względu na to, w którym miejscu na świecie serwer fizycznie się znajduje, jeżeli wykorzystujemy cudze utwory, mamy obowiązek odprowadzania z tego tytułu opłat na rzecz polskich OZZPA. Jeżeli stosownych umów nie zawarliśmy, instytucja taka ma prawo naliczyć i wyegzekwować zaległe opłaty. Ponadto może grozić nam także odpowiedzialność cywilna lub nawet karna za nielegalne rozpowszechnianie, które zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch.


Zobacz również