Prążkowane i łaciate...

Nie tak znów dawno, czytając książki SF bardziej lub mniej sławnych wizjonerów, zachwycałem się ich futurystycznymi pomysłami, takimi jak choćby zapisywanie danych w krysztale czy też dźwięku w układzie scalonym. A dziś, proszę, na lewo CD-RW, na prawo MP3, a już za chwilę będziemy zapisywać dane i dźwięki bezpośrednio do ludzkiego mózgu.

Nie tak znów dawno, czytając książki SF bardziej lub mniej sławnych wizjonerów, zachwycałem się ich futurystycznymi pomysłami, takimi jak choćby zapisywanie danych w krysztale czy też dźwięku w układzie scalonym. A dziś, proszę, na lewo CD-RW, na prawo MP3, a już za chwilę będziemy zapisywać dane i dźwięki bezpośrednio do ludzkiego mózgu.

Pilot do wszystkiego i ze wszystkim.

Pilot do wszystkiego i ze wszystkim.

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie niesamowita wręcz ilość pojawiających się innowacji sprzętowych, które w sposób może niezbyt fachowy można by nazwać gadżetami (choć przeznaczenie i wymiary niektórych z nich wcale nie pretendują do tej nazwy). Część z nich zapewne zakończy karierę na etapie prototypu, inne wręcz przeciwnie, wejdą do masowej produkcji i zapewne odniosą sukces. W każdym wypadku w głowie się nie mieści, czym przyjdzie się nam posługiwać za parę lat w życiu codziennym.

Zacznijmy od tego, że karta magnetyczna czy procesorowa nie będzie potrzebna, aby pobrać pieniądze z bankomatu. Wystarczy nasz kciuk lub tęczówka; specjalne czujniki odczytają ich obraz i przekażą do procesora bankomatu w celu porównania ze wzorcem. Co ciekawsze, takie bankomaty już pracują w jednym z niemieckich banków, choć są jeszcze w fazie doświadczalnej. Produkuje je firma Wincor-Nixdorf.

<center>

 
Odtwarzacze MP3 przybierają nostalgiczne kształty
</center>

Za pieniądze z takiego bankomatu zapewne z przyjemnością kupimy sobie jedną z niecodziennych klawiatur. Niecodziennych, bo elastycznych i do tego wodoodpornych. Poza nietypowym i awangardowym wyglądem taka klawiatura ma wiele zalet, jak choćby tę, że można na niej wygodnie pracować na każdym podłożu, np. na kamieniu, lub podczas kąpieli w wannie. Natomiast na razie nie słychać o elastycznych i wodoodpornych myszach czy trackballach.

Klawiatura na każde podłoże i do... wanny.

Klawiatura na każde podłoże i do... wanny.

Zapewne już wkrótce z naszych domów znikną potężne pudła kryjące komponenty komputera, a zastąpią je małe zgrabne komputerki kompaktowe o najprzedziwniejszych kształtach i kolorach, często zintegrowane z monitorem ciekłokrystalicznym, DVD i kamerą. Również w firmie na biurku pracownika będą stały jedynie monitor i klawiatura, bo sam komputer, wielkości zwykłego twardego dysku, pracownik przyniesie w kieszeni marynarki.

Pracownicy biurowi będą musieli się nauczyć, oprócz korzystania z aplikacji biurowych i poczty elektronicznej, także obsługi ekspresu do kawy sterowanego przez... Internet. Ekspres taki oprócz zaparzenia wybranego gatunku kawy poinformuje o jej historii oraz różnych odmianach.

Komputer klasy desktop, który zmieści się w kieszeni.

Komputer klasy desktop, który zmieści się w kieszeni.

Pojęcie komputera samochodowego nabiera teraz nowego znaczenia. Do tej pory kojarzył się z umieszczoną gdzieś pod maską czarną skrzynką, która nadzoruje pracę poszczególnych części pojazdu. Teraz będzie to również komputer PC wielkości radia samochodowego, instalowany zresztą w tej samej szufladzie, a na kompaktowym, 9-calowym kolorowym monitorze wyświetlający efekty pracy. Nie bardzo natomiast wiadomo, co zrobić z klawiaturą, gdyż nie może być wmontowana w kierownicę, a na siedzeniu pasażera zajmuje cenne miejsce.

Audiofile mogą teraz przebierać do woli w coraz mniejszych i zgrabniejszych odtwarzaczach muzyki w formacie MP3. Kształty niektórych z tych odtwarzaczy wyraźnie dowodzą tęsknoty za kasetami magnetofonowymi. Z kolei wielbiciele multimediów jako takich z pewnością poczują się szczęśliwi, mając w ręku pilota do wszystkiego (wideo, DVD, RTV, światło, garaż itp.), dodatkowo wyposażonego w wyświetlacz ciekłokrystaliczny, umożliwiający używanie tegoż pilota jako notesu elektronicznego lub przeglądarki WWW.

Przykładów tego typu gadżetów mogłoby być jeszcze wiele, szkoda tylko, że część z nich zakończy karierę tuż po premierze i wyląduje w postaci dokumentacji w jakimś sejfie. Niezależnie od tego przyszłość komputerów do domów i biur zapowiada się wielobarwnie i różnokształtnie.


Zobacz również