Premier podpisze ACTA. Później ratyfikacja i po wszystkim...

W sprawie kontrowersyjnego porozumienia ACTA przeprowadzone zostało dzisiaj spotkanie Donalda Tuska z Michałem Boni oraz Bogdanem Zdrojewskim. Ci dwaj ostatni zorganizowali później wspólną konferencję prasową, z której wynika, że...premier złoży 26 stycznia w Tokio podpis pod znienawidzonym przez miliony internautów dokumentem.

W odpowiedzi na plany podpisania kontrowersyjnego porozumienia ACTA grupa Anonymous zablokowała rządowe (i nie tylko) oficjalne strony. Wczoraj postanowiła jednak na chwilę "odpuścić" naszym rządzącym ze względu na zapowiadane przez Ministra administracji i cyfryzacji, Michała Boni, dodatkowe konsultacje z premierem Donaldem Tuskiem oraz szefami MSZ i MKiDN.

Co ustalono?

Do spotkania faktycznie doszło, choć zabrakło w nim szefa MSZ. Po jego zakończeniu Michał Boni wraz z Bogdanem Zdrojewskim zorganizowali konferencję prasową, na której m.in. powiedzieli:

Michał Boni

"Prace nad dokumentem powinny trwać. Polska powinna być gotowa na podpisanie ACTA"

"Umowa ACTA w niczym nie zmieni - zgodnie z opiniami prawników - polskiego prawa, także w kwestii praw internautów i funkcjonowania internetu"

"Jest różnica pomiędzy podpisaniem dokumentu, a jego ratyfikacją"

"Kolejna faza konsultacji w sprawie ACTA "artykuł po artykule" rozpocznie się od przyszłego tygodnia"

"Umowa musi zostać przyjęta przez polski parlament"

Bogdan Zdrojewski

"Niesprawiedliwe jest zarzucanie polskiemu rządowi, że w sprawie ACTA chciał coś ukryć"

"Dokument w sprawie ACTA wysłany został do konsultacji w połowie ubiegłego roku. Odpowiedzi były nieliczne"

"Rząd polski jako jedyny zaatakowany w sprawie ACTA. To niesprawiedliwe i oparte na fałszywych przesłankach"

Tłumaczenie

Z przeprowadzonej konferencji wyłania się niestety następujący przebieg wydarzeń na najbliższe tygodnie:

- 26 stycznia premier Donald Tusk (lub ambasador Polski) podpisze w Tokio porozumienie ACTA

- po podpisaniu porozumienia rozpoczną się zapowiadane przez Michała Boni konsultacje społeczne

- parlament (najprawdopodobniej) opowie się za ratyfikacją dokumentu

Anonymous wciąż czekają

Na wstępie napisałem, że grupa Anonymous chwilowo "odpuściła" naszemu rządowi. I tak faktycznie jest. Ostatni wpis, który zamieściła pięć godzin temu na Twitterze brzmi:

"Czy ktoś może mnie poinformować co Michał Boni i Donald Tusk powiedzieli na temat ACTA? Czy dyskusja jeszcze trwa?"

Z pewnością wkrótce ktoś "Anonimowym" doniesie, czym zakończyły się wspomniane konsultacje...

Urzędnicy jak święte krowy

Jeżeli ktoś jeszcze nie jest przekonany co do słuszności walki z tak źle przygotowanym dokumentem, poniżej zamieszczam jego fragment, który mnie osobiście przeraża:

"Żadne postanowienie niniejszego rozdziału nie może być interpretowane w taki sposób, aby nakładało na stronę wymóg pociągania swoich urzędników do odpowiedzialności za działania podjęte w związku z wypełnieniem ich urzędowych obowiązków".

Tłumaczenie: urzędnik jest bezkarny...


Zobacz również