Premiery SF na które czekamy: film "Fundacja"

Z informacji dostępnych w Sieci wynika, że ekranizacja monumentalnego dzieła science-fiction Isaaka Asimova jest skazana na technologię 3D.

Tytułowa Fundacja, której Isaac Asimov poświęcił swój cykl powieściowy, to organizacja utworzona w dalekiej przyszłości. Jej zadaniem jest zapewnienie ludzkości ochrony przed nieuchronną zagładą. Ochronę tę zapewnić mają badania naukowe. Akcja cyklu obejmuje stulecia, w czasie których powstają i upadają całe imperia.

Ekranizacji "Fundacji" podjął się Roland Emmerich, reżyser takich filmów jak "Dzień niepodległości", "10000 BC", "Pojutrze" czy też "2012".

Dla fanów twórczości Asimova już sam fakt powstawania filmu na podstawie jego książek może być bardzo niepokojący. Poprzednia ekranizacja prozy pisarza - nakręcony w 2004 r. "Ja, robot" zebrał niezbyt przychylne (delikatnie mówiąc) opinie. Jak więc mają sobie poradzić twórcy z tak wielowątkowym, epickim dziełem, jakim jest "Fundacja"?

Reputacja reżysera też raczej nie pomaga. Wyreżyserowane przez Emmericha obrazy mogą podobać się pod względem wizualnym, czego niestety nie można powiedzieć o ich wartościach artystycznych.

Jestem ciekaw kto Emmerichowi dał ekranizację tej książki. Przecież to klasyk sci-fi z rozbudowaną i ciekawą fabułą i przerobienie tego na bezmózgą superprodukcję zabije cały klimat Asimova. Będziemy mogli obejrzeć jak dzielni naukowcy Fundacji( we wszystkich możliwych kombinacjach rasy/płci/wyznania niepotrzebne skreślić) budują imperium na chwałę Stanów Zjednoczonych. Cykl książkowy uwielbiam i jak tylko film wyjdzie to z chęcią obejrzę ale jestem pełen obaw co do formy tej ekranizacji :/ - pisał jeden z użytkowników na forum Filmweb.pl

Co więcej, Emmerich w wywiadzie dla MTV przyznał niedawno, że najlepszym sposobem na nakręcenie "Fundacji" jest użycie techniki "motion capture" (tej samej, którą zastosowano przy realizacji "Avatara"). Dodajmy jeszcze, że film ma być kręcony w 3D...

Wypada mieć tylko nadzieję, że Emmerich nie zepsuje "Fundacji" doszczętnie. Reżyser sam to zresztą obiecał, mając świadomość, w jak niskim poważaniu fani Asimova mieli ekranizację "Ja, robot".

Innym problemem stojącym przed filmowcami jest konieczność znalezienia jednego, wspólnego elementu spajającego scenariusz ekranizacji. W kolejnych częściach "Fundacji" pojawiają się bowiem coraz to nowi bohaterowie i wątki.

Za scenariusz filmowej "Fundacji" odpowiada póki co Robert Rodat ("Szeregowiec Ryan").

Ekranizacja "Fundacji" ma zostać podzielona na trzy części. Co do daty premiery, trudno o wiarygodne informacje na ten temat - wstępna data podawana przez różne źródła to 2011 r.


Zobacz również