Prezydent Filipin w Second Life

Gry komputerowe przyciągają do siebie coraz większą liczbę fanów. To widać na pierwszy rzut oka. Widzą to również politycy, którzy coraz częściej, chcąc zyskać sobie poparcie wyborców, sami zaczynają gościć w wirtualnym świecie. Niedawno zdecydowała się na to prezydent Filipin.

Ostatnio prezydent Filipin, Gloria Macapagal-Arroyo (drugi człon jej nazwiska może być kolejnym odniesieniem do świata gier komputerowych) wzbudziła niemałą sensację. Otóż postanowiła ona wkroczyć do wirtualnego świata Second Life i stworzyła swojego avatara. Na razie nie wiadomo kiedy i na jakich warunkach pani prezydent będzie dostępna dla swoich wyborców. Wiadomo jednak co skłoniło ją do podjęcia decyzji o rozpoczęciu swojej przygody z wirtualnym światem.

Na Filipinach startuje właśnie Narodowy Program Rozwoju. Żeby należycie uczcić tę okazję, prezydent tego kraju postanowiła dać przykład innowacyjności. Stworzyła więc swój odpowiednik w Second Life.

Swoją drogą ciekawe kiedy polscy politycy zdecydują się na podobne kroki. Nie chodzi tu jednak o szeregowych członków różnych partii, bo takie inicjatywy już się pojawiły. Internetowe spotkanie z Renatą Beger czy Sandrą Lewandowską, to z pewnością byłoby coś co przyciągnęłoby miliony graczy (szczególnie płci męskiej).


Zobacz również