Prince of Persia 3D

Ponad dziesięć lat temu, pojawiła się na rynku pierwsza część znakomitej platformówki - Prince of Persia. W 1993 Jordan Mechner postanowił powtórzyć swój sukces i stworzył kolejną jej część. Teraz do rąk naszych trafiła Prince of Persia 3D.

Ponad dziesięć lat temu, pojawiła się na rynku pierwsza część znakomitej platformówki - Prince of Persia. W 1993 Jordan Mechner postanowił powtórzyć swój sukces i stworzył kolejną jej część. Teraz do rąk naszych trafiła Prince of Persia 3D.

Po raz kolejny, siły zła rozdzieliła Księcia i Księżniczkę. Tym razem była to sprawka brata sułtana i jego syna Rugnora, któremu spodobała się młoda dziewczyna. Rugnor jest w połowie tygrysem co nie wróży temu związkowi powodzenia. Po raz kolejny nasz bohater będzie zmuszony przemierzyć rozległe korytarze, by znaleźć się u boku księżniczki. Nie będzie to łatwe zadanie. Na każdym z 16 poziomów nawet najspokojniej wyglądające miejsca mogą okazać się śmiertelną pułapką.

Po drodze będziesz zmuszony poprzesuwać różne przedmioty, wypróbować różne magiczne napoje, okazjonalnie odbyć krótką pogawędkę z niewinnymi ludźmi, otwierać drzwi naciskając odpowiednie klapy w podłodze, unikać najrozmaitszych pułapek, strzelać z łuku lub walczyć na miecze w kolejnych starciach. Nawet przy włączonej opcji "Gore" PoP3D nie jest grą krwawą. Podczas brutalnych starć z przeciwnikami, gdzie zazwyczaj krew bryzga na prawo i lewo, zostaniemy uraczeni kolorowymi błyskami świateł oznaczającymi trafienie. Wszystko to jest dobrze przemyślane i dobrze wykonane, więc aby wzbudzić emocje u gracza nie potrzebne są kałuże krwi.

Gra w środowisku 3D jest przyjemna (zwłaszcza możliwość zwodzenia przeciwników), a grafika jest piękna i nastrojowa. Czasami zdarzają się jednak wrogowie i efekty, które wyglądają po prostu prymitywnie.

Nie można zapominać, że Prince of Persia był z założenia grą prostą, która swój sukces zawdzięczała głównie realistycznemu sposobowi poruszania się bohatera i ciekawemu wyglądowi poziomów. Oba te elementy zostały zachowane i w trzeciej części gry. Wciągając się na skalny występ, czy zadając ciosy przeciwnikom, Książę porusza się niezwykle naturalnie i w sposób bardzo dla niego charakterystyczny. Jedynym niechlubnym wyjątkiem jest tu bieg - wygląda jakby nasz bohater poruszał się po rozżarzonych węglach.

Od czasu Prince of Persia 2, w grach pojawiło się wiele postaci, które poruszały się bardzo realistycznie. Tutaj największe wrażenie robi na wygląd poziomów. Podobnie jak w częściach poprzednich często rozciągają się one również w górę. Każda plansza przepełniona jest mnóstwem możliwości, co bardzo urozmaica grę.

Producentom nie wszystko jednak udało się dopracować do końca. Sterowanie bohaterem może sprawić nam na początku trochę trudności, gdyż perspektywa zmienia się z drobnym opóźnieniem, od wciśnięcia klawisza. Nie została tu również uwzględniona opcja sterowania myszką, ani nawet "mose look". W dodatku, podobnie jak w serii Tomb Raider, perspektywa ukazywania świata w niektórych miejscach nie została dobrze przemyślana. Inną wadą jest to, że opcja "Save" często pojawia się w menu opcji dopiero po ponownym włączeniu. Są też inne niedociągnięcia: na komputerze z kartą Turtle Beach Montego II Quadzilla, w grze nie było słychać dźwięków, które może nie prezentują sobą jakiegoś wybitnego poziomu, ale są miłe dla ucha i zdecydowanie przyjemniej gra się z nimi niż bez nich. Można jeszcze przyczepić się do tego, że przeciwnicy, chociaż dobrzy w walce, nie uciekają gdy są ranni, a często nie reagują na twoją obecność i nie ścigają cię.

Prince of Persia 3D nie jest produktem rewelacyjnym. Jest grą całkiem niezłą, przy której można z przyjemnością spędzić trochę czasu, ale dopiero po wprowadzeniu kilku poprawek mogłaby ona powtórzyć sukces swoich poprzedniczek.


Zobacz również