Problem z akumulatorami Li-S rozwiązany. Możemy więc liczyć na 4x większą pojemność? Wątpię...

Naukowcy z Oak Ridge National Laboratory (ONRL) opracowali akumulator litowo-siarkowy, który zachowuje swoją ogromną pojemność po wielu cyklach ładowania/rozładowywania.

Akumulatory litowo-siarkowe (Li-S) to żadna nowość. Posiadają duży potencjał (w porównaniu do Li-Ion zapewniają znacznie większą pojemność, są tańsze w produkcji i bezpieczniejsze), którego jednakże przez dziesięciolecia naukowcy nie potrafili ujarzmić ze względu na fakt, że płynny elektrolit działał destrukcyjnie na wielosiarczki. Zjawisko to powodowało, że pojemność tego typu ogniw drastycznie spadała podczas kolejnych cykli ładowania/rozładowywania.

Naukowcy Oak Ridge National Laboratory (ONRL) poinformowali jednak kilka dni temu, że dokonali przełomu i rozwiązali wspomniany problem poprzez oddzielenie siarkowej katody i litowej anody elektrolitem w stanie stałym. Dzięki temu udało im się zachować pojemność na poziomie 1200 mAh/g po 300 cyklach ładowania/rozładowania w temperaturze 60 stopni Celsjusza. Dla porównania, w przypadku akumulatorów Li-Ion pojemność wynosi zazwyczaj 140-170 mAh/g.

Warto pamiętać, że nie możemy tutaj jednak mówić o 8-krotnie większej, lecz o 4-krotnie większej gęstość przechowywanej energii, gdyż akumulatory Li-S zapewniają dwa razy mniejsze napięcie.

Kilkakrotnie dłuższy czas pracy na baterii przy niezmienionych rozmiarach baterii? Brzmi rewelacyjnie! Niestety jak nas uczy doświadczenie, "rewelacyjnych" projektów w ciągu ostatnich lat było już kilka i żaden niestety do tej pory nie został zrealizowany.

Podsumowując: to świetna wiadomość, ale tylko wiadomość i traktujmy ją bardziej jako ciekawostkę nie oczekując, że wkrótce nasze smartfony będą pracowały na baterii cztery razy dłużej...


Zobacz również