Procesorowe Eldorado

Debiut całkowicie nowej mikroarchitektury procesorów Intel Core i7 to doskonała okazja do przyjrzenia się ofercie rynkowej CPU znajdujących się aktualnie w sklepach. A jest z czego wybierać czego najlepszym dowodem jest fakt, że w naszym laboratorium redakcyjnym, przy okazji ostatnich testów sprawdziliśmy aż 44 modele CPU. Wśród nich plejada nowości z aż trzema modelami Core i7 oraz szeregiem najnowszych procesorów AMD serii Phenom X3 i X4.

Debiut całkowicie nowej mikroarchitektury procesorów Intel Core i7 to doskonała okazja do przyjrzenia się ofercie rynkowej CPU znajdujących się aktualnie w sklepach. A jest z czego wybierać czego najlepszym dowodem jest fakt, że w naszym laboratorium redakcyjnym, przy okazji ostatnich testów sprawdziliśmy aż 44 modele CPU. Wśród nich plejada nowości z aż trzema modelami Core i7 oraz szeregiem najnowszych procesorów AMD serii Phenom X3 i X4.

Intel SmackOver

Intel SmackOver

Obecnie w sklepach znajdziecie kilka różnych typów procesorów, przy czym występują one w wielu odmianach. Najstarszy z nich to Athlon 64 X2. Niegdyś układy te zdecydowanie prowadziły we wszystkich rankingach wydajności. Athlon 64 był pierwszym procesorem 64-bitowym, co AMD skrzętnie wykorzystało marketingowo, lecz niestety jego funkcjonalność w niewielkim stopniu przełożyła się na dostępność odpowiednich dla niego 64-bitowych aplikacji. Następnym krokiem AMD stało się wyprodukowanie dwurdzeniowej odmiany swego CPU. Wprowadzenie tych procesorów stanowiło prawdziwą rewolucję. Po pierwsze, zmieniono sposób komunikacji na płycie głównej, gdzie dotychczasową magistralę (FSB), zastąpiono o wiele bardziej uniwersalnym, dysponującym większymi możliwościami i przepustowością łączem HT. Największą nowością Athlonów 64 było zintegrowanie w rdzeniu procesora kontrolera pamięci. Wyeliminowało to konieczność jego umieszczania w mostku północnym płyty głównej. Tym samym w dużym stopniu uniknięto uzależnienia wydajności systemu od jakości płyty, ale przede wszystkim znacznie podniesiono sprawność komunikacji pomiędzy procesorem, a RAM. W efekcie otrzymano najlepszy w tamtym okresie procesor, mający ogromną przewagę nad próbującymi z nim rywalizować układami Intela.

Core 2 kontratakuje

AMD Phenom X4

AMD Phenom X4

Nic nie trwa wiecznie i kiedy w AMD upajano się sukcesem, ignorując kilka wyraźnych ostrzeżeń, Intel przygotowywał odpowiedź. Ta pojawiła się na rynku w połowie 2006 roku i mimo, iż zapowiadano duży postęp, rzeczywistośc przeszła najśmielsze oczekiwania. Core 2, bo o nim mowa nawet nie udawał, że walczy - był jak zawodowy bokser wagi ciężkiej wśród stadka amatorów - niemalże zmiażdżył konkurencję, zdobywając rynek. Udała mu się sztuka, wcześniej niewyobrażalna - nie tylko z łatwością pokonał dotychczasowych mistrzów - Athlony X2, ale co bardziej zdumiewające, sprawił, że użytkownicy natychmiast pozbyli się uprzedzeń jakie Intel budował w nich do swoich układów serwując przez kilka lat nieudane Pentium 4 i jego kolejne mutacje. Core 2 okazał się kolejną rewolucją, skokiem wydajnościowym i jakościowym, objawieniem, intelowskim odkupieniem grzechów i zdobywcą serc użytkowników. Co więcej - od razu stał się legendą. A z tą bardzo trudno rywalizować. Core 2 odniósł swój sukces dzięki dwóm cechom. Pierwsza to niezwykle wydajna architektura. Intel nie zawahał się i odrzucił pomysł Pentium 4, zamiast tego sięgnął do czasów gdy sam jeszcze dominował na rynku - Pentium III. Przez kilka lat rozwijał tamten procesor, ale w wersji dla komputerów przenośnych. W Core 2, dodał do tego dalsze usprawnienia, obsługę systemów 64-bitowych oraz dwa rdzenie. Mimo iż procesor nadal korzystał z płyt z magistralą FSB, jej przepustowość nie hamowała wydajności. Przewaga nad Athlonami 64 X2 okazała się znaczna - przy porównywaniu zegar w zegar, Core 2 miał nad nimi w części testów nawet kilkudziesięcioprocentową przewagę. Jednakże nie to zbudowało jego legendy. Tą drugą cechą, dzięki której Core 2 wygrał, okazał się proces technologiczny w jakim go wykonano i wynikająca z tego wysoka podatność na podkręcanie. Szybko zorientowano się, że procesor można przetaktować do niewiarygodnych dotąd częstotliwości. Podniesienie szybkości jego zegara o pięćdziesiąt i więcej procent nie stanowiło dla samego układu żadnego problemu. Tym samym można było kupić stosunkowo tani procesor i zamienić go w wydajnościowy odpowiednik kilkukrotnie droższego rodzeństwa. Z jednej strony zahamowało to sprzedaż drogich procesorów z serii Core 2, ale któż by się tym przejmował jeśli tańsze odmiany sprawiły, że AMD popadło w finansowe tarapaty ocierając się niemalże o bankructwo. Fenomen całego zjawiska nie polegał jednakże na tym, że każdy kupował sobie taniego Core 2 zamieniając go później w demona wydajności. Nic z tych rzeczy. Procesory podkręcał tylko znikomy procent użytkowników, być może jeden, góra dwóch na setkę. Każdy chciał mieć jednak w swoim komputerze procesor zdolny do takich wyczynów, mimo iż nigdy z tej możliwości nie korzystał. Athlony 64 X2, mimo iż wolniejsze, nie były przecież słabeuszami, ale tak się złożyło, że nie posiadały owej cudownej zdolności. Tak się niefortunnie złożyło, że kiedy Intel wprowadził swoje Core 2, AMD przeszło z podstawki S939 na AM2, co nie miało większego uzasadnienia, poza względami marketingowymi, ale co gorsza - procesory dla nowej podstawki niemal zupełnie się nie podkręcały. Wojnę rozegrano więc nie w sferze rzeczywistej użyteczności układów, ale raczej duchowej, ponad wszystko wynosząc cechę procesorów, niemalże niewykorzystywaną w domowych pecetach - podkręcanie.

Czas na "sklejkę"

Intel Pentium Dual-Core

Intel Pentium Dual-Core

Po Core 2 Duo przyszła kolej na układy czterordzeniowe - Core 2 Quad. Stworzono je w dziecinnie niemal, prosty sposób - łącząc dwa dwurdzeniowe Core 2 Duo w jednej obudowie. Rdzenie komunikują się ze sobą poprzez magistralę płyty głównej. Teoretycznie jest to rozwiązanie wręcz prymitywne, ale w wykonaniu Intela cechuje się doskonałą efektywnością działania. Zwiększono także przepustowość samej FSB przez co wyeliminowano teoretyczne wąskie gardło systemu.

Na odpowiedź AMD przyszło nam czekać bardzo długo. Ostatecznie klientom przedstawiono nowy procesor tej firmy - Phenom. Jak określił go sam producent - "pierwszy natywny procesor czterordzeniowy". Oznaczało to, że stworzono go nie drogą łączenia jak Core 2 Quad, a od samego początku zaprojektowano jako układ czterordzeniowy. Oparto go o udoskonaloną architekturę znaną z Athlonów 64 - ma, podobnie jak one, zintegrowany kontroler pamięci. Niejako przy okazji wprowadzono też udoskonaloną wersję podstawki - AM2+. Płyty w nią wyposażone są wstecznie kompatybilne tzn. obsługują Athlony, ale także w pełni wspierają wszystkie typowe dla Phenoma nowe możliwości. Poza tym Phenom został jeszcze wyposażony w pamięć cache trzeciego poziomu - L3, wspólną (w przeciwieństwie do L1 i L2 tych procesorów), dla wszystkich rdzeni. Procesor, choć udany, nie odrobił w pełni strat do produktów Intela. Pojawiły się jego trzyrdzeniowe wersje (Phenom X3) mające rywalizować z dwurdzeniowymi Core 2 Duo. Powoli sytuacja na rynku zaczęła być nieco bardziej korzystna dla AMD.

Core i7, gwóźdź do trumny AMD?

Intel Core i7

Intel Core i7

Po Core 2 Duo Intel zapowiedział Nahalema. Miał on być kolejną rewolucją, gigantycznym skokiem wydajnościowym, mieczem przeznaczenia dla AMD, jednoznacznym zdobywcą rynku i jedynym standardem na najbliższe lata. Nahalem to miks najlepszych rozwiązań procesorów Intela i AMD - czyli udoskonalona architektura legendarnego Core 2, wspomagana przez zintegrowany w jądrze procesora kontroler pamięci, pamięć cache L3 a do tego zaczerpniętą z niesławnych Pentium 4 funkcję Hyper Threading (teraz nazywaną SMT - Simultaneous Multithreading) pozwalającą na wykorzystanie tych samych jednostek procesora przez dwa niezależne wątki. W Nahalemie porzucono także równoległą magistralę FSB na rzecz szeregowo-równoległego łącza QPI (QuickPath Interconnect). Korzyści z HT szybciej powinni ujrzeć użytkownicy aplikacji multimedialnych, edytorów wideo, muzyki, kodeków, które są wręcz modelowymi przykładami programów doskonale potrafiących wykorzystać wielowątkowość.

Mieszane wrażenia mamy po testach trzykanałowego kontrolera pamięci. W testach syntetycznych takich jak Sandra pozwala uzyskać niewiarygodne wręcz wyniki, dystansując nie tylko Core 2 ale nawet Phanomy. To co wypada rewelacyjnie w sztucznych testach nie do końca sprawdza się w praktyce - ponownie, po uruchomieniu testów w trybie dwukanałowym - wyniki praktycznej wydajności procesora zmniejszają się w minimalnym stopniu. Trudno też ocenić na razie, na ile przewaga w części testów wynika rzeczywiście z działania trybu trzykanałowego a na ile ze zwiększonej w nim połowę pojemności pamięci komputera. Wiadomo jednak, że jeśli dysponujecie już dwukanałowym zestawem dobrych pamięci RAM to inwestycje w zestaw 3-kanałowy nie będą waszym priorytetem.

Osiołkowi w żłoby dano

Takiego procesorowego Eldorado na rynku nie było jeszcze nigdy. Klient może wybierać spośród kilku typów procesorów, każdy w wielu odmianach a nawet generacjach. Co ważniejsze, nawet jeżeli zdecydujemy się na najsłabszy z dostępnych dwurdzeniowych układów, w pełni zaspokoi on potrzeby przeciętnego użytkownika. Tanie Pentium Dual Core czy Athlony X2, mimo iż obecne od dawna na rynku, nadal sprawdzają się dobrze. Bardziej wymagający sięgną po Core 2 Duo Intela oraz Phenomy AMD. Utrzymują one rozsądną cenę w zamian oferując bardzo dobrą wydajność. Jeszcze więcej mocy dostaniemy nabywając procesory Core 2 Quad. Właściwie, w tej chwili taki zakup wydaje się być optymalny - nie będziemy zmuszeni do zmiany sprzętu przez co najmniej dwa lata, a przy tym możemy go mieć za rozsądną kwotę. Najwyżej w rankingu wydajności stoją nowe procesory Intela - Core i7. Start Nahalema padł ofiarą zbyt daleko idących oczekiwań. Spodziewaliśmy się cudu, a dostaliśmy "zaledwie" ... najwydajniejszy z obecnie produkowanych procesorów do komputerów osobistych. Pewne jest, że Core i7 na pewno nie powtórzy zawrotnego sukcesu Core 2. Przede wszystkim inne są realia wprowadzenia nowych procesorów. Core 2, mimo swej rewolucyjności pasował do podstawki poprzednika, a więc, jeśli dysponowało się względnie nową płytą główną, można było bez problemu zamienić Pentium 4/D na Core 2. Co za tym idzie - aktualizacja ograniczała się tylko do zakupu nowego procesora. Obecnie nie mamy tej możliwości - Core i7 wymaga zupełnie nowych płyt z nowymi podstawkami - LGA1366. W przypadku zakupu przed laty nawet nowej płyty wraz z Core 2 Duo, nie byliśmy skazywani na horrendalne wydatki - najlepsze konstrukcje z P965 kosztowały około 600 zł. Obecnie płyt pod Core i7 jest niewiele, a co gorsza porażają ceną - konstrukcje, które my sprawdziliśmy kosztowały grubo ponad 1000 zł. To nie koniec - zintegrowany kontroler RAM wymusza używanie wyłącznie pamięci DDR3. Ich cena jest wyraźnie wyższa niż DDR2. Jednakże nawet posiadacz modułów DDR3 nie pocieszy się Core i7 w pełni - trzykanałowa obsługa pamięci, aby działać wymaga trzech modułów. Core i7 to procesor bardzo dobry, lecz jak widać póki co przeznaczony dla użytkowników o sporym budżecie. Jego popularność będzie rosła tym bardziej im bardziej będą spadały ceny komponentów będących składnikami platformy Core i7.


Zobacz również