Procesorowe tango

Burza przetoczyła się szybko i wszystko ucichło. Teraz znowu każda firma robi swoje, planując stopniowe wprowadzanie coraz szybszych wersji procesorów na rynek w odstępach najwyżej kilkumiesięcznych.

Burza przetoczyła się szybko i wszystko ucichło. Teraz znowu każda firma robi swoje, planując stopniowe wprowadzanie coraz szybszych wersji procesorów na rynek w odstępach najwyżej kilkumiesięcznych.

Niezwykle intensywne działania AMD i Intela na przełomie trzeciego i czwartego kwartału 2003 roku sprawiły, że nowe procesory znalazły się na kilka tygodni w centrum zainteresowania komputerowego światka. Liczba publikacji na temat 64-bitowych układów AMD oraz nowego Pentium 4 Extreme Edition Intela biła wszelkie rekordy. Burza medialna przeszła jednak szybko, a teraz nadszedł czas weryfikacji rynkowej. Na ile skutecznie obie firmy będą potrafiły przekonać użytkowników do swoich nowych produktów? I na ile skutecznie będą mogły zrealizować swoje plany produkcyjne? Na te pytania poznamy odpowiedź w pierwszej połowie roku. Będzie to czas niezwykle ważny zwłaszcza dla AMD, którego udział w rynku wynosi zaledwie około 15 procent, w stosunku do prawie 84 procent, które zagarnął Intel. AMD musi zatem podjąć działania, które doprowadzą do radykalnej poprawy wyników finansowych i pozycji na rynku, bo inaczej dalszy rozwój nowych technologii i produktów może zostać zagrożony.

O tym, jaki procesor wybierają użytkownicy, decydują trzy podstawowe elementy. Pierwszym z nich jest wydajność, drugim cena, a trzecim skuteczny marketing. Oceną marketingu nie będziemy się zajmować, natomiast zgromadziliśmy do testów reprezentatywną grupę procesorów AMD i Intela, zarówno wysoko wydajnych, jak i przeznaczonych dla oszczędnych nabywców. Poddaliśmy je identycznym testom. Wzięły w nich udział układy od 1,4 do 3,06 GHz, kosztujące od nieco ponad 200 zł do grubo ponad 2000 zł. Najwięcej emocji wzbudzają, oczywiście, najbardziej wydajne procesory - Pentium 4 Extreme Edition oraz Athlon 64 i Athlon 64 FX-51. Dwa ostatnie nie tylko ze względu na wydajność, ale również ze względu na 64-bitową architekturę, która ma rozpocząć nową erę w historii komputerów domowych.

Pięć lat minęło

Śledząc zmieniające się niemal z dnia na dzień parametry procesorów, spadek cen i wzrost wydajności, trudno czasami uzyskać właściwą perspektywę, która pozwoliłaby uświadomić sobie, jak długą drogę przeszły te układy w ciągu kilku ostatnich lat. Oczywiście porównanie z zabytkowymi procesorami, typu XT czy AT 286, byłoby zabiegiem czysto hobbistycznym, ale pytanie, z jakich procesorów korzystaliśmy np. 5 lat temu, jest już całkiem ciekawe. Chociażby z tego względu, że np. 5-letni samochód wciąż najczęściej świetnie nadaje się do użytku i spełnia większość stawianych mu wymagań. A jak to wygląda w odniesieniu do procesorów?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, sięgnęliśmy do archiwalnych numerów naszego miesięcznika. Jedną z najlepszych wskazówek znaleźliśmy w numerze 12/98, czyli opublikowanym dokładnie 5 lat temu. Oto cytat z konkursu na Produkt Roku 1998, kategoria procesorów. Produktem roku zostało Pentium II, a uzasadnienie było następujące: "W ciągu roku Pentium II przebyło drogę od 233 MHz do 450 MHz. Jednocześnie, głównie za sprawą depczących po piętach AMD i Cyriksa, ceny PII znacznie spadły. Efekt? Komputery domowe, które pracują jak stacje robocze. Dlatego właśnie procesor Pentium II jest naszym produktem roku 1998." Trzeba przy tym zauważyć, że najszybsze Pentium II kosztowało więcej niż dzisiaj na przykład komputery z procesorem 3-gigahercowym. O ich dzisiejszej wartości nie ma zaś nawet sensu wspominać. W każdym razie w ciągu 5 lat taktowanie procesorów zwiększyło się mniej więcej 10-krotnie. Mniej więcej o tyle samo zwiększyła się liczba tranzystorów, z których zbudowany jest przeciętny procesor. Pentium II miał 9 milionów tranzystorów, podczas gdy Athlon-64 lub nadchodzący Prescott - około 100 milionów tranzystorów.

Athlon XP

AMD Athlon XP zapewnia świetny stosunek wydajności do ceny

AMD Athlon XP zapewnia świetny stosunek wydajności do ceny

Nie ulega wątpliwości, że w momencie wprowadzenia przez AMD procesorów 64-bitowych rozpoczęło się wielkie odliczanie do momentu, kiedy procesory Athlon XP zostaną wycofane ze sprzedaży. Nie nastąpi to jednak tak szybko, jak mogłoby się wydawać. I bardzo dobrze, gdyż mimo nieco już dziś przestarzałej architektury, która limituje dalszy rozwój tych układów, osiągi i relacja wydajności do ceny czynią z nich niezwykle atrakcyjną propozycję dla osób, które szukają cenowego kompromisu bez skazywania się na powolne rozwiązania. Zanim przejdziemy do analizy osiągów i parametrów, warto zwrócić uwagę na pewien szczegół strategii marketingowej AMD. Otóż firma ta znacznie dłużej niż Intel utrzymuje poszczególne modele swoich procesorów w sprzedaży. Dzięki temu wciąż można kupić na przykład model 2000+, choć Intel już dawno temu wycofał Pentium 4 2 GHz i podstawowym modelem uczynił obecnie wersję 2,4 GHz. Korzyść z tego dla kupujących jest ewidentna - bardzo szybki procesor, jakim wciąż niewątpliwie jest układ oznaczony jako 2000+, można kupić w bardzo atrakcyjnej cenie. Używając bardziej obrazowego porównania: najtańszy dostępny układ Athlon XP jest trzy razy tańszy niż najtańsze dostępne Pentium 4. I choć nie da się ukryć, że ten drugi procesor jest bardziej wydajny, to równie prawdziwe jest stwierdzenie, że obydwa są absolutnie wystarczające do bardzo wielu zastosowań, choćby biurowych.

Strategia ta ma jednak swoje drugie, mniej pozytywne oblicze. O ile AMD utrzymuje w sprzedaży starsze modele procesorów i są one łatwo dostępne, o tyle kupno najwyższych modeli bywa bardzo trudne. Wynika to z ciągłych problemów, z jakimi boryka się producent podczas produkcji układów taktowanych z wysoką częstotliwością. Procesory te emitują bardzo dużo ciepła i przez to są niezwykle wrażliwe na przykład na niedoskonałości chłodzenia. Nie udało nam się np. w oficjalnych cennikach sklepów w Polsce znaleźć najszybszego Athlona XP, oznaczonego jako 3200+. Szkoda, bo jest to pierwszy (i zarazem ostatni) układ w tej rodzinie, który pracuje z magistralą systemową 200 MHz (starsze modele wykorzystują magistralę 166 lub 133 MHz).

CPU Bench 2002

CPU Bench 2002

W testach wydajności układy Athlon XP osiągnęły oceny od 5,8 do 7,6/10 (dla układów od 2000+ do 3200+). Naturalnym punktem odniesienia został procesor Pentium 4 3,2 GHz Extreme Edition, który zwyciężył we wszystkich testach i uzyskał ocenę 10/10. Oznacza to, że najwolniejszy Athlon XP oferuje nieco ponad 50 procent wydajności najszybszego Pentium 4. Biorąc pod uwagę, że cena najszybszego Pentium 4 nawet nie jest jeszcze znana, ale z całą pewnością będzie wielokrotnie wyższa od ceny Athlona, trudno uznać taki wynik za zły. Byłby jeszcze nieco lepszy, gdyby nie dosyć słabe wyniki w obliczeniach zmiennoprzecinkowych. Gdyby pominąć we wszystkich ocenach te wyniki, najszybszy Athlon XP osiągnąłby ocenę 8,1/10.

Bardzo dobrze wypadają z kolei procesory Athlon XP w testach przeprowadzanych z wykorzystaniem syntetycznych benchmarków, takich jak PCMark2002 i CPU Bench 2002. Wyniki w tych testach są co najmniej o punkt wyższe od oceny końcowej, którą ostatecznie uzyskał dany model. Oznacza to, że w niektórych zastosowaniach potencjał tych układów jest jeszcze wyższy, niż można by sądzić na podstawie jednej tylko wartości. Dlatego zresztą, jak zawsze, zachęcamy do przeanalizowania wszystkich wyników i niewyciągania wniosków jedynie na podstawie zbiorczej oceny wydajności.


Zobacz również