Profesjonalna zapora

Chyba każdy, kto próbuje zabezpieczyć swój komputer przed internetowymi intruzami, słyszał o doskonałym, a przy okazji darmowym firewallu ZoneAlarm firmy Zone Labs. Ale nawet doskonałe może być jeszcze lepsze, co potwierdza bardziej rozbudowana, lecz płatna wersja tego narzędzia: ZoneAlarm Pro 3 za 50 dolarów.

Chyba każdy, kto próbuje zabezpieczyć swój komputer przed internetowymi intruzami, słyszał o doskonałym, a przy okazji darmowym firewallu ZoneAlarm firmy Zone Labs. Ale nawet doskonałe może być jeszcze lepsze, co potwierdza bardziej rozbudowana, lecz płatna wersja tego narzędzia: ZoneAlarm Pro 3 za 50 dolarów.

W porównaniu do bezpłatnego odpowiednika, ZoneAlarm Pro oferuje dodatkową ochronę przed potencjalnie niebezpiecznymi składnikami internetowej komunikacji: kontrolkami ActiveX (apletami mającymi dostęp do systemu operacyjnego), podejrzanymi załącznikami poczty e-mail czy plikami cookies. Oczywiście program nie odrzuca wszystkich elementów tego typu - dyskwalifikuje tylko te, które uzna za groźne.

Narzędzie nie tylko chroni zasoby peceta, lecz także Twoją prywatność, eliminując reklamy z wyświetlanych stron WWW i uniemożliwiając działanie oprogramowania typu spyware (wysyłającego informacje o Twoich wędrówkach oraz preferencjach do serwera producenta aplikacji).

Skuteczność firewalla sprawdziliśmy testami Gibson Research (www.grc.com), a dokładnie testami ShieldsUp i programem LeakTest. ZoneAlarm Pro 3 poradził sobie z nimi bez problemu.

Co ciekawe, program nie tylko informuje o stopniu niebezpieczeństwa odpartego ataku, lecz także rozpoznaje adres IP atakującego i na jego podstawie wskazuje na mapie - nie zawsze dokładnie - przypuszczalne miejsce, w którym znajduje się komputer winowajcy.

Program mimo funkcjonalności nastawionej na profesjonalistów jest prosty w użyciu - wystarczająco, aby mogli korzystać z niego również nowicjusze.


Zobacz również