Programowe wyszukiwarki internetowe

Bez mechanizmów indeksujących i wyszukujących informacje w Sieci bylibyśmy ślepi i głusi. Bez programów, które te wyszukiwarki zaprzęgają do pracy, wykorzystanie uzyskanej informacji byłoby uciążliwe i pracochłonne.

Bez mechanizmów indeksujących i wyszukujących informacje w Sieci bylibyśmy ślepi i głusi. Bez programów, które te wyszukiwarki zaprzęgają do pracy, wykorzystanie uzyskanej informacji byłoby uciążliwe i pracochłonne.

Liczba dokumentów w Internecie idzie już w miliardy, a może w dziesiątki miliardów, jeśli uwzględnić dokumenty generowane dynamicznie. Dotarcie do 99 procent z nich byłoby absolutnie niemożliwe bez wielu potężnych mechanizmów, które te dokumenty indeksują, a następnie udostępniają podstawowe o nich informacje, przede wszystkim adresy. Tylko taka technika daje szansę, że znajdziemy informacje o niezbędnym stopniu użyteczności, bo trudno się przecież ograniczać do papierowych czy elektronicznych katalogów, choć akurat ich "trafność" bywa na ogół większa.

Jednak lista znalezionych adresów jest jedynie surowym materiałem, co najwyżej nieco uporządkowanym przez indekser, z którego w danej chwili korzystaliśmy. Praktyka pokazuje, że użytkownik przegląda kilka, najwyżej kilkanaście pierwszych stron z listami adresów. Dalsze przeglądanie czyni całą operację męczącą i czasochłonną, a tym samym kosztowną, jeśli korzystamy ze zwykłego modemu i linii telefonicznej. Sięgnięcie po inny indekser także nie zmienia istoty sprawy.

Pośrednik ułatwi życie

Zestawienie programowych wyszukiwarek internetowych

Zestawienie programowych wyszukiwarek internetowych

Można jednak bardzo uprościć sobie pracę, a tym samym zmniejszyć koszty szukania informacji, korzystając z wyspecjalizowanego programu. Jest on swoistą nakładką na sieciowe systemy wyszukiwawcze, korzystającą z wykonanej przez nie pracy. Oczywiście, żaden taki program nie sprzeda lepszej informacji, niż sam kupił. Surowy materiał jest ten sam. Cała sztuka polega na tym - i są to dwie główne korzyści ze stosowania programowych wyszukiwarek - że:

  • uzyskana informacja pochodzi z więcej niż jednej wyszukiwarki internetowej

  • informację można uporządkować i wyświetlić znacznie sprawniej niż robią to sieciowe indeksery.

    W Internecie dostępne są dziesiątki takich programów, o bardzo zresztą zróżnicowanych funkcjach. W naszym teście prezentujemy 19 bezpłatnych, które uznaliśmy za najciekawsze. Nie uwzględniamy produktów komercyjnych, rzadko stosowanych z powodu dostępności dobrych bezpłatnych rozwiązań. Nie zmienia to jednak faktu, że najlepszy w teście program, Copernic Agent, oferuje w wersjach Personal i Professional wiele przydatnych i atrakcyjnych narzędzi.

    Nie bierzemy również pod uwagę programów wyspecjalizowanych wyłącznie w wyszukiwaniu pewnych zasobów, np. oprogramowania czy muzyki.

    Schemat działania

    Mechanizm działania programu sprowadza się do następującej procedury:

  • podanie wyrazu kluczowego lub zestawu wyrazów kluczowych (niekiedy połączonych operatorami logicznymi)

  • wysłanie żądania do indekserów-wyszukiwarek sieciowych (Google, AltaVista, HotBot itd.) i oczekiwanie na wyniki

  • pobranie wyników, porządkowanie, a następnie wyświetlenie w określony sposób w interfejsie programu, a często również zapisywanie do późniejszego wykorzystania.

    Jak łatwo zauważyć, różnica między działaniem programowej wyszukiwarki i sieciowego indeksera sprowadza się do tego, że wyszukiwarka zainstalowana w komputerze korzysta z wielu indekserów jednocześnie, a następnie komasuje uzyskane wyniki, usuwa duplikaty i wyświetla jednolitą listę zgodnie z przyjętymi przez użytkownika zasadami. Oczywiście jest zawsze klientem indeksera i korzysta z jego pracy. Sama z siebie nie wygeneruje żadnej informacji.

    Są lepsi i gorsi

    Powyższa procedura jest ogólnym schematem. Poszczególne programy stosują zróżnicowane techniki organizowania i wyświetlania uzyskanej informacji, różna jest też liczba internetowych indekserów wykorzystywanych do znajdowania informacji, choć na ogół uwzględniane są te najważniejsze i najbardziej popularne.

    Spośród 19 zebranych w tabeli programów dwa są specyficzne - wtyczka Google Toolbar i GoogleSearch Tool, narzędzia ściśle związane z wyszukiwarką Google. Ich interfejs pozwala wprowadzić parametry kwerendy, natomiast reszta pracy jest wykonywana już w interfejsie przeglądarki internetowej. Kilka dalszych programów uwzględnia więcej indekserów, ale ceduje wyświetlanie na przeglądarkę.

    Większość programów to narzędzia, które od początku do końca sterują zadaniem, pobierając dane do kwerendy, a następnie porządkując otrzymane wyniki - usuwają duplikaty, weryfikują aktualność adresów, pozwalają sortować wyniki i zastosować filtry. Niektóre potrafią wyeksportować otrzymane wyniki do postaci dokumentu HTML lub bazy danych XML, CSV itp.

    W niektórych możliwa jest aktualizacja danego wyszukiwania wraz ze zmianą parametrów.

    Kryteria i wynik

    Cech wyszukiwarek nie można oceniać wyłącznie metodą "jest - nie ma". Niektóre są ważniejsze (np. możliwość stosowania operatorów logicznych), inne mniej istotne (podświetlanie wyrazów kluczowych). Dlatego każdej z 32 wycenianych cech trzeba było przydzielić wagi, dzięki którym ostateczna ocena jest bardziej wiarygodna. Program mający dziesięć kluczowych cech powinien otrzymać więcej punktów niż ten, który ma piętnaście, ale mniej ważnych.

    Najwyższe wagi (3) przyznaliśmy m.in. polskiej wersji językowej (program Bingooo ma wprawdzie częściowo polski interfejs, ale tłumaczenia są miejscami komiczne, więc dostał 1 punkt), obsłudze polskich wyszukiwarek, operatorom logicznym czy usuwaniu duplikatów. Wagę 2 otrzymały m.in. weryfikacja adresów, limitowanie znalezionych adresów czy eksport uzyskanych wyników do postaci dokumentu lub bazy. Wagi te określone zostały arbitralnie, na podstawie codziennego doświadczenia w posługiwaniu się programami wyszukiwawczymi, które wskazuje, co jest bardziej, a co mniej przydatne. Prawdopodobnie inny zespół testujący mógłby nieco inaczej rozłożyć akcenty.

    W wyniku tak zdefiniowanych kryteriów zwycięzcą okazał się Copernic Agent Basic, co bywalców internetowych bynajmniej nie zdziwi. Zaraz za nim uplasował się polski Internetowy Poszukiwacz, zdecydowanie wyprzedzający pozostałe testowane programy. Wysoka punktacja Poszukiwacza wynika częściowo z tego, że tylko on uwzględnia polonica, ale jego funkcjonalność jest wystarczająco duża, aby z powodzeniem konkurował we wszelkich rankingach.

    Zwycięzca - Copernic Agent Basic

    Copernic jest od wielu lat najbardziej wszechstronnym i najlepiej zorganizowanym programem wyszukiwawczym, oferowanym w wersjach Basic (bezpłatna), Personal i Professional (komercyjne). W najważniejsze funkcje wyposażono wszystkie trzy pakiety, natomiast wersje komercyjne posługują się znacznie większą liczbą sieciowych wyszukiwarek, zarówno indeksujących całe zasoby Sieci, jak i wyspecjalizowanych w wybranych dziedzinach. Dobre opanowanie Copernica na pewno zajmie nieco czasu, gdyż program jest bardzo rozbudowany. Trzeba także sprawdzić, które z funkcji są zarezerwowane do wersji komercyjnych (wybranie ich wyświetla okno informujące, jak działa funkcja i w której wersji programu). Znakomita jest współpraca Copernica z Internet Explorerem, gdyż to właśnie on odpowiada za wyświetlanie danych, a w samej przeglądarce są dostępne dodatkowe narzędzia - w menu wyświetlanym po kliknięciu prawym przyciskiem myszy oraz w formie paska narzędzi i okna wyników. Copernic zastępuje też na żądanie oryginalną funkcję wyszukiwania w IE. Ten program jest prawdziwym mercedesem w świecie wyszukiwarek i powinni go mieć wszyscy internauci korzystający z Windows. Razem z polskim Internetowym Poszukiwaczem oraz wtyczką Google Toolbar całkowicie zaspokoi potrzeby użytkowników.


  • Zobacz również