Proof atramentowy

Technologia druku atramentowego należy nie tylko do najszybciej rozwijanych technik reprodukcji cyfrowej, oferuje też coraz szersze pola skutecznych zastosowań, wypierając dotychczasowe techniki analogowe. Przykładem proof atramentowy (atramentowa próba koloru), którego popularność rośnie wraz z rozpowszechnianiem się przygotowalni typu CTP (computer to plate). Możliwość pominięcia etapu naświetlania klisz jest zresztą tylko jedną z zalet prób atramentowych.

Technologia druku atramentowego należy nie tylko do najszybciej rozwijanych technik reprodukcji cyfrowej, oferuje też coraz szersze pola skutecznych zastosowań, wypierając dotychczasowe techniki analogowe. Przykładem proof atramentowy (atramentowa próba koloru), którego popularność rośnie wraz z rozpowszechnianiem się przygotowalni typu CTP (computer to plate). Możliwość pominięcia etapu naświetlania klisz jest zresztą tylko jedną z zalet prób atramentowych.

Sama idea próby atramentowej, jako wiernego odwzorowania koloru nie jest nowa i towarzyszy rozwojowi technik atramentowych od dawna.

Jeszcze piętnaście lat temu były to jednak wyspecjalizowane i kosztowne urządzenia, jak legendarna drukarka Iris firmy Scitex (obecnie CreoScitex), w Polsce - ze względu na koszty zakupu i eksploatacji mało popularna. Równie kosztowne były konkurencyjne rozwiązania Kodaka (Approval) czy 3M (Rainbow).

Graficy projektanci i drukarze długo odnosili się - i często dotąd odnoszą - z rezerwą do prób cyfrowych, preferując wprawdzie jeszcze droższe, ale sprawdzone techniki matchprint i cromalin.

W ostatnich latach nastąpiło jednak gwałtowne udoskonalenie i równie gwałtowne obniżenie kosztów druku atramentowego. Wszyscy wiodący producenci popularnych drukarek studyjnych - Canon, Hewlett-Packard, a przede wszystkim Epson, wprowadzili do swojej oferty modele i rozwiązania pozwalające na uzyskanie prób koloru konkurencyjnych pod względem jakości i zarazem wielokrotnie tańszych od tradycyjnych technik analogowych.

Mniej więcej od roku 2000, wraz z zastosowaniem w małych drukarkach profili ICC oraz zarządzania kolorem opartego na zaawansowanym oprogramowaniu typu RIP, zaczyna słabnąć opór konserwatystów i sprawa wydaje się przesądzona - jak w innych dziedzinach gospodarki i techniki zwycięża jakość połączona z prostotą i wygodą, a przede wszystkim rachunkiem ekonomicznym.

Co więcej, pojawiły się produkty wysoce specjalistyczne - atramenty, media (papiery) i oprogramowanie RIP umożliwiające - na bazie powszechnie dostępnego sprzętu - uzyskanie efektów zadowalających najbardziej wymagających perfekcjonistów. Ich producenci, zwykle niewielkie - w porównaniu z gigantami nastawionymi na masowego odbiorcę - firmy stworzone przez innowatorów i pasjonatów, skupiają się na doskonaleniu każdego elementu atramentowej technologii z myślą o tym jednym, wąskim zastosowaniu.

I tak atrament stosowany do prób koloru charakteryzuje się zdolnością do wiernego odwzorowania dowolnego koloru, możliwego do uzyskania technikami wysokonakładowymi, stąd jego przestrzeń barwna musi wykraczać - w każdym kierunku spektrum - poza standardową przestrzeń barwną druku offsetowego.

Zwłaszcza takie kolory, jak zimne żółcie, czysty błękit czy zieleń trudne są do odwzorowania za pomocą popularnych atramentów konsumenckich (OEM).

Cechą specjalistycznego atramentu powinna też być wysoka stabilność kolorów po druku. Nie da się do końca wyeliminować skutków zmian powodowanych reakcjami chemicznymi zachodzącymi pomiędzy atramentem, papierem i powietrzem, jednak ich optymalizacja, zwłaszcza w zakresie neutralnych szarości, świadczy o klasie zastosowanego atramentu.

Im dłużej wartość DE nie ulega zmianie, tym z lepszym atramentem mamy do czynienia.

Drugim elementem doskonałego systemu proofingu atramentowego są odpowiednie podłoża. Cechy idealnego papieru to wysoka stabilność koloru (dobra współpraca z atramentem), zdolność zróżnicowanej absorpcji atramentu oraz zróżnicowanie faktur, umożliwiające najwierniejsza imitację pożądanych efektów druku wysokonakładowego. Mamy więc do czynienia nie z jednym medium typu gloss, a z całym wachlarzem możliwości - od matów, przez półmaty, glossy, papiery gazetowe, rotograwiurowe do kartonów i płócien.

Wreszcie oprogramowanie RIP, dotychczas stosowane przede wszystkim do maszyn wielkoformatowych, a więc odpowiednio kosztowne, przystosowane jest nawet do najmniejszych drukarek studyjnych, a jego cena nie przekracza możliwości finansowych grafika projektanta czy małego studia DTP. Często towarzyszą temu również nowatorskie rozwiązania systemowe - jak workflow oparty na plikach PDF, gdzie przychodzące pliki postscriptowe przetwarzane są na pliki PDF wysokiej rozdzielczości, a następnie - po wydrukowaniu próby koloru - przesyłane do naświetlarki, eliminując w ten sposób ryzyko błędu postscriptowego.

Reasumując - właściwie skonfigurowany system proofingu atramentowego stwarza każdemu grafikowi, studiu pre-press, drukarni czy wydawnictwu możliwość uzyskania - przy minimalnych nakładach finansowych - wygodnego i taniego w eksploatacji narzędzia do produkcji wysokiej klasy wydruków próbnych i kontraktowych.

Przydatne adresy:

http://www.gelex.pl

http://www.perfectproof.com

http://www.lyson.com

http://www.proofmaster.net


Zobacz również