Proste rady na proste błędy twojej witryny

85% internautów znajduje interesujące ich witryny z pomocą wyszukiwarki - dobrze więc wiedzieć, co pomaga wypaść jak należy w wynikach wyszukiwania.

Magazyn Darwin zaprosił praktyka - Alana Webba - do przedstawienia w krótkiej formie podstawowych błędów, które spychają witrynę internetową na odległe pozycje w wynikach wyszukiwania. Oto pięć z powielanych przez tysiące webmasterów błędów oraz propozycje ich ominięcia.

Błąd pierwszy: Zalew słów kluczowych

Błąd: próba optymalizowania strony głównej przy pomocy wszystkich możliwych słów. Na przykład często spotkać się można z tagami <Title> wypełnionymi ponad 12-literowymi słowami kluczowymi. W ten sposób webmaster próbuje upchnąć wszystkie kluczowe słowa dla strony głównej.

W efekcie żadne z dwunastoliterowych słów nie uzyskuje wysokiej pozycji ponieważ nigdy nie występują często. Osobny przypadek stanowi załadowanie do tagu morza popularnych słów i terminów. Dotyczy to także często nieszczęsnych spammerów, którzy upychają długie łańcuchy wszystkich możliwych słów nie przypuszczając zapewne, że tym samym obniżając swoją pozycję w wyszukiwarce.

Rozwiązanie: do opisu strony głównej wykorzystaj maksymalnie trzy ze swoich najważniejszych słów kluczowych. Jeśli istnieje wiele konkurencyjnych stron - użyj wręcz jednego lub dwóch.

Podsumowując: koncentracja na maksimum trzech najważniejszych słowach - kluczach dla strony głównej. Jednak jeśli działasz na rynku niszowym, gdzie jest mała konkurencja, nie zaszkodzi jednak wstawienie 4 - 5. Zadbaj też, żeby tytuł w tagu <title> zawierał do siedmiu słów, a każde z nich występuje w tekście minimum trzy razy. Nie należy zapominać, że każda podstrona jest potencjalnie początkiem wizyty użytkownika przechodzącego z wyników wyszukiwania, nie można zatem polegać wyłącznie na stronie głównej.

Błąd 2: Powtórzenie obszaru nagłówka.

Błąd: Człowiek leniwym jest z natury, co ujawnia się i przy rozbudowie strony. Jedną z najpowszechniejszych a zarazem dających katastrofalny efekt w wyszukiwarkach błąd następuje, gdy webmaster używa komendy "zapisz jako" podczas pracy przy stronie z nową zawartością, ale zapomina zmienić niewidoczny obszar nagłówka w systemie zarządzania treścią.

Zapewne każdy spotkał się z takimi witrynami: cała witryna nosi tytuł np. "towary_na_ sprzedać.com", tytuł powtarza się na każdej podstronie: meta tagi są identyczne. Rożni się tylko - bagatela - zawartość podstron. W rzeczywistości strony rzadko dotyczą tego samego. Tak więc każda powinna zawierać w meta tagach słowa kluczowe odpowiednie dla jej zawartości - bo każda może stać się pierwszą stroną po przejściu z wyszukiwarki. Do bezsilnego płaczu doprowadzają zatem świetne merytorycznie, pod względem treści witryny, zatytułowane "mydomain.com" na każdej podstronie.

Rozwiązanie: Projektując stronę korzystaj z wzorca. Zawsze na koniec pracy nad nową stroną należy się upewnić, że nie tylko zawartość jest zoptymalizowana ale i obszar. Przy tym każdą stronę optymalizuj najlepiej jak można.

Podsumowanie: nigdy nie powtarzaj tytułów ani metaopisów do "description" na stronie. Traktuj każdą podstronę jak gdyby była najważniejsza i optymalizuj indywidualnie. Nie zostawiaj bez optymalizacji zawartości metaznaczników nagłówka.

Błąd 3: Niezbędne framesets

Błąd: Rzadko obecnie spotyka się stronę z ramkami co do której można powiedzieć, że wykorzystanie ramek w jakikolwiek sposób wzbogaca witrynę lub było w praktyce koniecznością dla webmastera. Nie tyle jednak same ramki obniżają ranking witryny, ile to, że tak niewielu webmasterów wie, jak poprawnie je optymalizować. Nad skalą problemu można zadumać się po wpisaniu "browser+does+not+support+frames" w Google. Większość z owych kilkuset tysięcy stron wymaga optymalizacji wyszukiwarki. Niewiele z nich znajdzie się w pierwszej dziesiątce wyników wyszukiwania, jakiegokolwiek wyszukiwania. Posiadanie w tagu noframe takiego wpisu ("browser+does+not+support+frames") to najlepszy sposób do tego aby twoja strona nie została nigdy znaleziona przez wyszukiwarkę.

Rozwiązanie: Potraktuj zawartość tagu noframe tak jakby była to wersja tekstowa twojej strony głównej i optymalizuj jak normalną witrynę. Bardzo ważne: Powiąż obszar bez ramek do swoich stron z ramkami. Dla swoich stron z ramkami rozważ użycie JavaScript, który pozwala użyć framset. Strony z ramkami bez frameset oznaczają brak nawigacji i nie wyświetlają się tak, jak byśmy chcieli. Taki oto fragment kodu umieszczony na stronach z ramkami jest dobrym sposobem na problem: '<BODY onLoad="if (parent.frames.length==0) top.location='http://www.yoursite.com/frameset.html';" > '

Należy ponadto być świadomym, że można osiągnąć to co daje frameset poprzez użycie CSS (cascading style sheets) do pozycjonowania warstw, iframes i innych metod. Używaj ramek tylko wówczas, kiedy jest to naprawdę potrzebne.

Podsumowanie: Jeśli musisz wykorzystywać ramki, upewnij się, że dobrze je zoptymalizowałeś. Używaj odpowiednio tagu noframe, starannie linkuj do stron z ramkami. Na swoich stronach z ramkami wykorzystują JavaScript aby nie były uznane za "bez frameset".

Błąd 4: najciemniej pod latarnią: strony flashowe

Błąd: często widzę słabo wycenione w rankingu strony, które na pierwszy rzut oka zawierają dużo tekstu. Tyle, że tekst nie jest fontem, ale grafiką. Imponująca choć pozbawiona wartości dla wyszukiwarki błyskotka - można powiedzieć. Można zapomnieć o wysokiej pozycji w wynikach wyszukiwania, a ruch z wyszukiwarek odnosił się będzie tylko do jakiś reliktowych elementów tekstowych na stronie. Najbardziej cierpią na tym - jakżeby inaczej - strony dla dorosłych. Ale także i te, które kierowane są do młodej publiczności i próbują przyciągnąć ją wielką liczbą kolorowych obrazków. Oczywiście przypadkiem beznadziejnym są strony Flashowe, które nie posiadają alternatywy html-owej. Sposobem może być np. umieszczenie takiej strony w ramce i zoptymalizowanie.

Rozwiązanie: Dokonaj integracji tekstu tam gdzie możesz. Tekst i linki tekstowe wyglądają bardzo dobrze również po sformatowaniu wspomnianym CSS. Nie trzeba używać grafiki do tekstu, aby wyglądał atrakcyjnie. Na koniec wreszcie - nie rób nigdy całej strony z tekstem pod postacią graficzną. Zostaw coś, czym mogłyby się pożywić spidery indeksujące dla wyszukiwarek. To samo odnosi się do stron Flashowych. Rzadko jedynie wszystko jest obiektem flashowym. Bez negatywnego wpływu na obraz całości, można przecież umieścić gdzieś otaczający tekst.

Podsumowanie: Strony bez normalnego tekstu lub z niewielką ilością nie uzyskają w rankingu wyszukiwarki wysokiej pozycji bez bardzo silnej kampanii linkowania. Łącz tekst z grafiką i obiektami. To proste. Pamiętaj: nie ma tekstu - nie ma pozycji w rankingu.

Błąd 5: nieodnalezione słowa kluczowe

Błąd: Niestety, zbyt wielu webmasterów nie dba o użycie żadnego z narzędzi (czterech czy pięciu) do poszukiwania słów kluczowych. Większość - np. narzędzie w Overture - jest bezpłatna. Wielu webmasterów sądzi, że nie musi z nich korzystać, ponieważ wiedzą o czym jest strona i nie potrzeba im obiektywnego, zewnętrznego poszukiwacza słów kluczowych. To duży błąd. Innym poważnym błędem jest optymalizowanie pod zbyt niszowe lub niejasne terminy - albo wręcz odwrotnie - używanie terminów zbyt szerokich, pojemnych. Za każdym razem zmniejsza to ruch ponieważ : terminy specjalistyczne są szukane rzadko, a terminy popularne - mają w wyszukiwarce milionową konkurencję.

Rozwiązanie: Równowaga możliwa jest do osiągnięcia poprzez wykorzystanie dwu-trzy wyrazowych fraz w przypadku obszarów o dużej konkurencji. A najlepiej wykorzystywać współ-referencje kilku baz wyszukiwania słów kluczowych.

Podsumowanie: nie zgaduj najlepszych słów kluczowych. Wykorzystaj do tego obiektywne, stosowne narzędzia, które są przecież dostępne za darmo.

Na koniec wreszcie, wszystkim, którzy czują się mocni w omawianych zagadnieniach, Alan Webb proponuje test na swojej stronie: http://www.abakus-internet-marketing.de/en/sem-quiz.html .


Zobacz również