Przedstawiciel Microsoftu: Windows XP zawsze będzie w moim sercu, ale nie na laptopie

Przedstawiciel Microsoftu przyznał, że nie ma szansy na to, aby system Windows XP "umarł" w najbliższym czasie.

Zgodnie z najnowszymi danymi firmy Net Applications, do systemu Windows XP należy jeszcze 29% rynku. Nie ma się co jednak temu dziwić, ponieważ to dobry system. Ponadto przygotowana przez Microsoft nowość w postaci Windows 8 okazała się wielką porażką. Niewiele pomogły tutaj też kampanie "obrzydzające" użytkownikom Windows XP i straszące poważnymi konsekwencjami będącymi efektem zakończenia dostarczania wsparcia technicznego.

Jak się okazuje, Microsoft przyznał się w końcu oficjalnie do porażki. Chyba po raz pierwszy jego przedstawiciel Microsoftu, konkretne Dustin Childs, przyznał bowiem oficjalnie, że nie wierzy, aby popularność XP znacząco zmalała w najbliższym czasie.

"Wsparcie dla Windows XP kończy się w kwietniu. Nie oznacza to, że kończy się użytkowanie Windows XP - ku uciesze atakujących z całego świata. Nie jestem pewien, czy można mieć dobre wspomnienia z systemu operacyjnego, ale XP zawsze będzie zajmował gorące miejsce w moim sercu - tylko nie na moim laptopie."

Co więcej, nieco później Microsoft zadeklarował, iż pomimo rychłego zakończenia wsparcia technicznego dla Windows XP zamierza do 14 lipca przyszłego roku dostarczać wsparcie dla narzędzia Security Essentials. Decyzja ta pomóc ma "organizacjom w dokończeniu procesu migracji".


Zobacz również