Przeglądarki kontratakują

Od początku 2004 roku stale spada popularność Internet Exporera na rzecz alternatywnych przeglądarek. Powodem jest dynamiczny rozwój programów tworzonych przez konkurencję, podczas gdy lider rynku - Microsoft - robi niewiele, żeby uatrakcyjnić swój produkt. Co więc trzyma użytkowników przy Internet Explorerze? Chyba tylko przyzwyczajenie i obawa przed zmianą. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, postanowiliśmy przedstawić najbardziej popularne zamienniki przeglądarki Microsoftu.

Od początku 2004 roku stale spada popularność Internet Exporera na rzecz alternatywnych przeglądarek. Powodem jest dynamiczny rozwój programów tworzonych przez konkurencję, podczas gdy lider rynku - Microsoft - robi niewiele, żeby uatrakcyjnić swój produkt. Co więc trzyma użytkowników przy Internet Explorerz e? Chyba tylko przyzwyczajenie i obawa przed zmianą. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, postanowiliśmy przedstawić najbardziej popularne zamienniki przeglądarki Microsoftu.

Na rynku przeglądarek internetowych nastąpił przełom. Dotychczas sytuacja była stabilna, Microsoft z Internet Explorerem rządził niepodzielnie, mając 94 procent udziału w rynku. Gigantyczna przewaga nad konkurentami uśpiła jego czujność, a twórcy najpopularniejszej przeglądarki przestali dbać o jej innowacyjność, a także opieszale reagowali na sygnały o problemach z zabezpieczeniami. Wykorzystali to konkurenci i gdy CERT ze względu na dużą liczbę dziur zalecił rezygnację z przeglądarki Microsoftu, okazało się, że są programy bezpieczniejsze, bardziej nowoczesne, wygodniejsze w użytkowaniu. Poniżej przedstawiamy największych konkurentów IE, a decyzję, czy warto zmienić przeglądarkę, pozostawiamy naszym czytelnikom.

Opera

Tak zmieniała się popularność Opery w ciągu ostatniego roku.

Tak zmieniała się popularność Opery w ciągu ostatniego roku.

Historia Opery rozpoczęła się w 1994 roku, gdy w norweskiej firmie telekomunikacyjnej Telenor postanowiono opracować przeglądarkę internetową. Z czasem prace nad tym projektem doprowadziły do powstania programistycznej firmy Opera Software ASA. W 1996 po raz pierwszy Opera w wersji 2.1 została udostępniona w Internecie. Dwa lata później założono, że będzie przeglądarką wieloplatformową.

Początkowo jej głównym atutem była większa szybkość działania niż ówczesnych konkurentów, Internet Explorera 3.0 i Netscape 3.01. Z czasem zyskiwała coraz więcej dodatkowych funkcji. Od początku zawierała klienta poczty elektronicznej oraz opcję przeglądania wielu stron w jednym oknie. Wersja czwarta obsługiwała więcej standardów niż poprzedniczki, miała nowego klienta poczty elektronicznej, ponadto realizowała wcześniejsze założenie - była wieloplatformowa. Jednak dopiero w wersji piątej Opera stała się znana przeciętnemu internaucie. Począwszy od tego wydania norweska przeglądarka funkcjonuje jako adware - bezpłatne korzystanie wymaga zgody na oglądanie reklam. Wszystkie wcześniejsze wersje działały na zasadzie trial.

Porównanie przeglądarek

Porównanie przeglądarek

Wersja z piątką w tytule była prawdziwym przełomem, pojawiły się w niej niespotykane dotychczas funkcje - możliwość obsługi przeglądarki za pomocą gestów (wykonywanie określonych ruchów myszą z przyciśniętym prawym przyciskiem), hotlista - panel boczny, w którym można było przeglądać pocztę, zarządzać zakładkami i kontaktami oraz tak przydatna opcja korzystania z wyszukiwarek za pośrednictwem pola tekstowego na pasku narzędzi. Co ciekawe, wersja zawierała wbudowanego klienta ICQ - który nie został chyba dobrze przyjęty, bo nie pojawił się w kolejnych wydaniach.

Dalszy rozwój programu to była raczej ewolucja niż rewolucja. W szóstce udoskonalono okno wyszukiwania, umożliwiające dowolne definiowanie, z jakich wyszukiwarek ma korzystać, a także dodano możliwość korzystania z jednookienkowego interfejsu.

Ostatnia seria była przełomowa pod względem technicznym: zmieniono silnik przetwarzający strony internetowe, poprawiono mechanizm dostosowywania wyglądu, ułatwiono personalizację przeglądarki. W wersji siódmej wprowadzono nową funkcję, FastForward, polegajacą na tym, że wyszukiwarka poprzez analizę strony określa, który z odnośników w niej zawartych prowadzi do dalszej części przeglądanej treści.

Jak widać, Opera ma być wielofunkcyjnym internetowym kombajnem. Najnowsza wersja zawiera: obsługę poczty, klienta list dyskusyjnych, klienta IRC, czytnik RSS, funkcję sprawdzania poprawności pisowni i tzw. Opera Show, umożliwiającą zamianę przeglądarki w narzędzie do wyświetlania prezentacji. Dodatkowe funkcje samej przeglądarki, wydatnie ułatwiające surfowanie w Internecie, to: gesty myszą, mechanizm blokowania okien typu pop-up, opcja powiększania strony (unikatowa możliwość powiększania tekstu wraz z grafiką), zintegrowane okno wyszukiwania czy menedżer haseł. Twórcy Opery szczególnie podkreślają łatwą personalizację interfejsu. Niestety, stopień ingerencji użytkownika w funkcjonalność przeglądarki jest ograniczony do definiowania nowych gestów myszą, tworzenia dodatkowych menu, i pasków narzędzi.

Zdecydowaną wadą programu jest to, że w przeciwieństwie do wszystkich konkurentów nie jest bezpłatny, ale rozpowszechniany jako adware - można z niego korzystać bez ponoszenia kosztów, jednak w trakcie surfowania trzeba się pogodzić z towarzystwem reklam. Natomiast Opera traktuje nas preferencyjnie, bo w ramach promocji dla Polaków obniżono cenę licencji z 39 do 11,50 dolarów oraz opracowano polską wersję strony internetowej.

Zalety

  • unikatowa implementacja funkcji FastForward
  • szybkość renderowania stron
  • łatwa zmiana wyglądu
Wady

  • przeładowanie dodatkowymi funkcjami
  • spore zapotrzebowanie na zasoby systemowe, zwłaszcza pamięć operacyjną
  • brak możliwości rozszerzania funkcji przez użytkownika
  • utrudnione blokowanie flashowych bannerów
  • konieczność instalacji
  • koszt licencji
Mozilla

Mozilla w wersji 1.7 zdobyła 3,5-procentowy udział w rynku.

Mozilla w wersji 1.7 zdobyła 3,5-procentowy udział w rynku.

Mozilla, w przeciwieństwie do Opery, jest przeglądarką otwartą oraz bezpłatną, udostępnianą na podstawie trzech licencji: MPL (Mozilla Public Licence), NPL (Netscape Public Licence) oraz GPL (GNU General Public Licence). Wciąż trwają prace nad tym, żeby kod źródłowy był udostępniany na podstawie jednej, wspólnej licencji. W styczniu 1998 roku Netscape opublikował kod źródłowy przeglądarki, oraz ogłosił, że dalsze prace będą prowadzone w formie projektu open source. Tak właśnie powstała Mozilla. Zadanie okazało się trudniejsze niż początkowo sądzono. Ze względu na cykl produkcyjny Netscape był napisany w mało przejrzysty sposób, a część kodu nie mogła zostać opublikowana jako open source ze względu na umowy z zewnętrznymi firmami. Problemy te spowodowały, że zespół pracujący nad Mozillą zdecydował się napisać duże partie kodu od początku. W ten sposób powstał całkiem nowy wieloplatformowy interfejs użytkownika oraz nowy silnik renderujący strony.

Chodziło o utworzenie platformy, na której będzie działać wiele innych internetowych aplikacji.

Tak zmieniała się popularność Mozilli w ciągu ostatniego roku.

Tak zmieniała się popularność Mozilli w ciągu ostatniego roku.

Z powodu podjętych decyzji prace trwały zdecydowanie dłużej niż oczekiwano. Gdy po czterech latach pojawiła się wreszcie pierwsza wersja Mozilli, wiele osób już spisało ten pomysł na straty, a na rynku zaczął dominować Internet Explorer. Wreszcie 5 czerwca 2002 roku przedstawiono nową przeglądarkę, mającą funkcje, których brak w Internet Explorerze, działającą z wieloma systemami operacyjnymi oraz lepiej obsługującą opcje zachowania prywatności. Mimo to w 2003 roku firma AOL zdecydowała zamknąć oddział przeglądarek internetowych, na którym w praktyce opierał się cały projekt Mozilli. Na szczęście nie oznaczało to końca rozwoju przeglądarki, bo dzięki dwóm milionom dolarów, które AOL podarował nowo utworzonej Mozilla Foundation, prace mogły być kontynuowane.

Najnowsza klasyczna wersja Mozilli ma numer 1.7 i została opublikowana w czerwcu tego roku. Zgodnie z pierwotnymi założeniami, zawiera wiele programów umożliwiających korzystanie z Internetu: klienta poczty elektronicznej oraz grup dyskusyjnych, IRC oraz edytor stron internetowych. Rozwijana jest również funkcjonalność samej przeglądarki. Wyposażono ją w menedżera haseł, blokadę wyskakujących okien, możliwość swobodnej zmiany wielkości tekstu, otwierania wielu stron w jednym oknie, przeszukiwania oraz zaznaczania fragmentów tekstu lub odnośników na stronie. Na uwagę zasługuje mechanizm dodawania rozszerzeń, który pozwala wzbogacić interfejs przeglądarki o nowe funkcje. Instalacja ich jest bardzo łatwa, wystarczy kliknąć odpowiedni odnośnik i po potwierdzeniu zamiaru instalacji, rozszerzenie zostanie pobrane z Internetu i zainstalowane. W ten sposób można dodać do Mozilli znaną z Opery obsługę gestów.

Zalety

  • modularność
  • wyszukiwanie wyrazów na stronie
  • tłumaczenie za pośrednictwem Google, dostępne z menu przeglądarki
  • nie wymaga instalowania, wystarczy rozpakować plik ZIP
  • bezpłatna
Wady

  • zmiany są wprowadzone dopiero po restarcie
  • duża objętość


Zobacz również