Przegrała wszystko

To była prawdziwa walka: przetestowałem aż trzy egzemplarze nagrywarki Philipsa PCA460RW 4x/4x/16x...

To była prawdziwa walka: przetestowałem aż trzy egzemplarze nagrywarki Philipsa PCA460RW 4x/4x/16x (występującej pod handlową nazwą CDRW400 Series), by odkryć przyczynę problemów z nagrywaniem. Urządzenie, mimo bardzo kuszącego wyglądu, okazało się niezbyt wartościową propozycją.

Oprogramowanie write2CD okazało się proste, lecz wadliwe. Na dwóch całkowicie odmiennie skonfigurowanych pecetach powodowało zatrzymywanie się operacji zapisu w różnych momentach. Program wówczas się zawieszał lub informował o błędzie. Myśląc, że to sprawa sprzętu, ściągnąłem z Internetu najnowszą wersję

BIOS-u nagrywarki (1.0f) i ją zainstalowałem. Niczego to jednak nie zmieniło: w najlepszym razie, gdy Philips dokonał zapisu, oznajmiał na koniec o niemożliwości sfinalizowania (zamknięcia) sesji. Co prawda płyta dawała się czasami odczytać, ale dopiero po restarcie peceta - inaczej system się zawieszał.

Jednak nawet gdyby write2CD nie sprawiał żadnych kłopotów, po pewnym czasie rozczarowałby użytkownika chcącego uzyskać pełną kontrolę nad nagrywarką. W trosce o prostotę obsługi usunięto bowiem z programu wszystko, co mogłoby niepotrzebnie mieszać w głowie, np. opcję nagrywania audio w trybie Disc At Once, tworzenie płyt startowych czy tryb Session At Once dla płyt CD Extra. Z ciekawości sprawdziłem, jak nagrywarka będzie współpracować z innym oprogramowaniem - Nero i WinOnCD. Okazało się, że wszystkie problemy zniknęły, a PCA460 objawiła mnóstwo skrywanych dotąd możliwości. Nawiasem mówiąc, na forum dyskusyjnym Philipsa obsługa techniczna zaleca rozżalonym klientom... używanie najnowszej wersji Easy CD Creatora firmy Adaptec.


Zobacz również