Przyjazny SuSE(ł)

SuSE LINUX należy do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych dystrybucji linuksowych na świecie. W Polsce wręcz odwrotnie - jednak biorąc pod uwagę możliwości, wydaje się, że zasługuje na większe zainteresowanie.

SuSE LINUX należy do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych dystrybucji linuksowych na świecie. W Polsce wręcz odwrotnie - jednak biorąc pod uwagę możliwości, wydaje się, że zasługuje na większe zainteresowanie.

Dystrybucję firmy Novell Inc. (dawniej SuSE GmbH), warto poznać co najmniej z kilku powodów. Przede wszystkim, zawiera bardzo prosty i intuicyjny program instalacyjny oraz narzędzie do konfiguracji i administrowania systemem YaST2 (Yet another Setup Tool), opiera się na oprogramowaniu dostarczanym w pakietach w formacie *.rpm, dzięki czemu zwykle unika się trudniejszej kompilacji programów ze źródeł, a także zawiera bogaty pakiet oprogramowania z różnych dziedzin. Dodatkowo wersja 9.0 oparta na nowoczesnym jądrze serii 2.6, zawiera przyjazne środowisko graficzne KDE w wersji 3.1.4 oraz obsługuje wiele mniej popularnych urządzeń. Początkujący użytkownik nie powinien mieć problemów ze znalezieniem właściwego programu i rozpoczęciem pracy praktycznie już po pierwszym uruchomieniu systemu. Trochę czasu należy jedynie poświęcić na to, by przyzwyczaić się do odmiennego środowiska pracy, układu katalogów na dysku, czy sposobu instalacji programów.

1. Lekko, łatwo i przyjemnie

Instalacja odbywa się w trybie graficznym, cały czas jest również dostępna pomoc. Również każdy z wybranych przez nas pakietów jest dokładnie opisany.

Instalacja odbywa się w trybie graficznym, cały czas jest również dostępna pomoc. Również każdy z wybranych przez nas pakietów jest dokładnie opisany.

Instalacja z bootowalnej płyty CD jest wyjątkowo prosta - w praktyce sprowadza się do zatwierdzania kolejnych opcji, sugerowanych przez program instalacyjny. Na dodatek, cały czas z boku ekranu dostępne jest okno pomocy, szczegółowo opisujące każdą z nich. Oczywiście, bardziej zaawansowani użytkownicy mogą wybrać opcję Manual installation, w trakcie której możliwe jest nawet ręczne ładowanie lub odłączanie modułów jądra. Początkującemu użytkownikowi w zupełności wystarczy graficzny kreator instalacji YaST2.

Na początek wybieramy typ instalacji - w tym przypadku będzie to "nowa", następnie dokonujemy wyboru języka (na tym etapie nie możemy, niestety wybrać języka polskiego, jednak tę niedogodność można później usunąć), układu klawiatury i rodzaju myszy. Następnie musimy przygotować partycje twardego dysku. Jeśli na nowy system przeznaczamy cały, pusty dysk, możemy pozostać przy automatycznie sugerowanej opcji. Program automatycznie podzieli go na sektor rozruchowy, jedną dużą partycję główną oraz partycję, na której znajdzie się plik wymiany. Bardziej zaawansowani użytkownicy, którzy mają już doświadczenie w eksperymentowaniu z partycjami, mogą dokonać podziału dysku ręcznie, np. na osobne partycje katalogów domowych użytkowników, plików tymczasowych, itp. Należy jednak pamiętać o tym, że partycjonowanie niszczy dane znajdujące się na dysku, dlatego też zalecana jest wyjątkowa ostrożność.

Kolejna opcja to "bootowanie" - tu mamy do wyboru rodzaj programu uruchamiającego system (Grub lub LILO), możemy też ustalić czas, po jakim nastąpi logowanie do systemu, kolejność logowania (jeśli na dysku jest więcej niż jeden system), a nawet możemy ustawić wygląd ekranu uruchomieniowego. Następnie określamy strefę czasową. W naszym przypadku zmieniamy ją na: Europa, Polska, local time. Na karcie Software dokonujemy wyboru oprogramowania. Ponieważ jest go sporo, możemy wybrać widok z podziałem na kategorie główne - środowisko graficzne, system, narzędzia programistyczne; na grupy pakietów - grafika, multimedia, biuro, itp., bądź też szczegółowy widok w formie drzewa. Jeśli wybór sprawia trudności, warto zdać się na opcje proponowane przez kreatora. Podczas późniejszej pracy dowolny pakiet będzie można doinstalować lub usunąć. Na koniec mamy możliwość przejrzenia wybranych przez nas opcji, po czym ostatecznie zatwierdzamy instalację.

Standardowo w wersji 9.0 brak obsługi języka polskiego. Na szczęście sami możemy, przynajmniej częściowo, spolonizować nasz nowy system.

Standardowo w wersji 9.0 brak obsługi języka polskiego. Na szczęście sami możemy, przynajmniej częściowo, spolonizować nasz nowy system.

Po sformatowaniu partycji i przeniesieniu plików systemowych następuje pierwsze uruchomienie systemu, a dokładniej - etap jego konfiguracji. Na początek musimy wybrać hasło dla użytkownika "root", czyli administratora systemu. Dla większego bezpieczeństwa mamy nawet możliwość wyboru metody, jaką zaszyfrowane zostanie hasło. Do wyboru są: DES (standardowo) i przy tej opcji można bezpiecznie pozostać, MD5 oraz Blowfish. Następnie program automatycznie wykrywa istniejący w komputerze sprzęt - karty sieciowe, graficzne, dźwiękowe, modemy, drukarki, itp. I tutaj miła niespodzianka - program instalacyjny poprawnie rozpoznał testowany sprzęt, a co najważniejsze dokonał poprawnych ustawień, co w dużej mierze jest zasługą możliwości nowego jądra. Dla przykładu, w przypadku kart sieciowych wybrał standardowe ustawienia sieci, którą od razu można było przetestować, w przypadku karty nVidii uruchomił obsługę 3D, a dla mało popularnej karty TV opartej na chipsecie SAA7134 załadował odpowiednie moduły w jądrze systemu. Na koniec dodajemy przynajmniej jednego nowego użytkownika (praca na koncie administratora nie jest bezpiecznym rozwiązaniem). I tu również ciekawostka - jeśli wybierzemy zbyt proste hasło, np. składające się z samych małych liter, program zasugeruje nam - ze względów bezpieczeństwa - jego zmianę na bardziej skomplikowane.

2. Polonizujemy system

Podczas pierwszego uruchomienia systemu jesteśmy automatycznie logowani do środowiska graficznego KDE (ustawienia domyślne). Osobom, które nigdy nie miały do czynienia z systemem Linux z pomocą ponownie przyjdzie YaST2 - centrum sterowania. W dystrybucji SuSE wszelkie operacje, poczynając od ustawień osobistych, poprzez instalację programów czy administrowanie systemem, da się wykonać w środowisku graficznym z poziomu tego właśnie programu. Znajdziemy go bez problemu na pasku zadań oraz w menu KDE.

Pracę z systemem warto rozpocząć od jego polonizacji. Przede wszystkim trzeba doinstalować - nie ma go w dystrybucji - pakiet kde3-i18n-pl (po pobrania m.in. z serwerów ftp lub stron www - np. ze strony http://rpmfind.net/linux/SuSE-Linux/i386/9.0/suse/noarch/ ). Pobrany plik wystarczy kliknąć, a domyślnie w oknie przeglądarki pojawi się opcja Install package with YaST. Po kliknięciu karty uruchomiony zostanie moduł instalacyjny, a wybraną przez nas opcję zatwierdzimy, klikając przycisk Accept. Następnie uruchamiamy Yast Control Center, z lewej strony ekrany wybieramy System, a następnie w centralnym oknie programu Editor for /etc/sysconfig Files. W kolejnym oknie, wybieramy Hardware, a następnie w sekcji Console uzupełniamy wpisy, jak na listingu 1.

Listing 1

CONSOLE_FONT=lat2-16.psfu

CONSOLE_SCREENMAP=8859-2_to_uni.trans

CONSOLE_MAGIC=

Oraz analogicznie, dla sekcji Keyboard, uzupełniamy wpisy (listing 2).

Listing 2

KEYTABLE=pl

COMPOSETABLE=clear

YAST_KEYBOARD=polish,pc104

Na koniec w lewym oknie wybieramy System, a w sekcji Environment, podkategorię Language (patrz listing 3).

Listing 3

RC_LANG=pl_PL.ISO-8859-2

RC_LC_ALL=pl_PL.ISO-8859-2

RC_LC_MESSAGES=pl_PL.ISO-8859-2

RC_LC_CTYPE=pl_PL.ISO-8859-2

RC_LC_COLLATE=pl_PL.ISO-8859-2

RC_LC_TIME=pl_PL.ISO-8859-2

RC_LC_NUMERIC=pl_PL.ISO-8859-2

RC_LC_MONETARY=pl_PL.ISO-8859-2

Może się zdarzyć, że po zatwierdzeniu zmian (poprzez kliknięcie przycisku Finish) program zwróci komunikat o nieudanym uruchomieniu usługi. Wystarczy jednak zrestartować system, by wprowadzone przez nas zmiany odniosły skutek. Przynajmniej częściowo, gdyż system i aplikacje nie zostały jeszcze w pełni zlokalizowane. Na koniec warto jeszcze ustawić, jako domyślny, polski układ klawiatury. Ponownie uruchamiany Centrum sterowania dostępne na pasku zadań, następnie wybieramy kartę Regionalne i dostępność, a w sekcji Układ klawiatury na rozwijanej liście znajdujemy polski układ, następnie u dołu okna zaznaczamy opcję Globalnie i całość zatwierdzamy przyciskiem Domyślnie. Od tego momentu możemy już używać polskich znaków diaktrycznych, dostępnych po naciśnięciu prawego klawisza [ALT].


Zobacz również